Propozycje legislacyjne, pomimo wielokrotnych apeli grup społecznych nie uznają dobrostanu zwierząt, jako dobra publicznego. Zamiast tego skupiają się one na opłacalności produkcji, dbaniu o zrównoważone zarządzanie zasobami naturalnymi oraz na działaniu na rzecz klimatu i zrównoważonego rozwoju terytorialnego.

Brak płatności podstawowej przewidzianej dla farmerów w celu poprawy dobrostanu zwierząt, świadczy o tym, że dobrostan zwierząt przestał być jednym z celów Wspólnej Polityki Rolnej, jak to było przy okazji poprzedniej reformy w 2003 roku. Rozczarowuje fakt, iż reforma nie zawiera żadnych instrumentów nagradzających farmerów stosujących się do odpowiednich dyrektyw dobrostanu zwierząt oraz nie przewiduje żadnych wystarczająco odstraszających sankcji dla tych producentów, którzy nie przestrzegają prawa unijnego.

Zdaniem aktywistów Komisja Europejska nie przestrzega artykułu 13 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, który stwierdza, że ustawodawstwo w obszarze rolnictwo musi w pełni uwzględniać wymagania w zakresie dobrostanu zwierząt. Większość budżetu WPR nadal będzie kierowana na utrzymanie intensywnej produkcji, co zdaniem działaczy jest całkowicie nie do przyjęcia.

WPR będzie nadal subsydiować eksport żywca wołowego do krajów trzecich, pomijając przy tym problemy związane z transportem zwierząt na dłuższe odległości. W ten sposób Komisja Europejska straciła okazję do likwidacji refundacji wywozowych do bydła. W najbliższych miesiącach aktywiści na rzecz dobrostanu zwierząt zamierzają bardzo aktywnie włączyć się w dyskusję z Parlamentem Europejskim oraz Radą w celu włączenia problemów dobrostanu zwierząt w zmiany WPR. Działacze mają nadzieję, że dobrostan zwierząt uznany zostanie za dobro publiczne, czego oczekują mieszkańcy Europy.