Bruksela przede wszystkim chce odejść od wspierania dużych gospodarstw. Pieniądze zaoszczędzone na dotacjach dla największych automatycznie przeszłyby na konto niewielkich gospodarstw. To dobra informacja dla polskiego rolnictwa, które w dużej mierze jest rozdrobnione.

Obecnie 1/5 unijnych farmerów zabiera aż 80 proc. budżetu dopłat bezpośrednich. Plany zmian zawierają również zwiększenie limitów produkcji mleka przed ich całkowitym zniesieniem w 2015 r. Komisarz do spraw rolnictwa Mariann Fischer Boel chce także wyrzucenia z systemu pseudo rolników, którzy z produkcją mają niewiele wspólnego, ale pobierają świadczenia.

Źródło: Anna Katner/Agrobiznes