Ich zdaniem główną przyczyną takiej sytuacji będzie niedobór wody oraz ziemi uprawnej. Brytyjska firma konsultingowa twierdzi, że cenowy boom na żywność– dotąd napędzany rosnącym popytem krajów rozwijających się i sektora biopaliw – zwiększy się z powodu problemów z podażą.

Ta będzie ograniczona właśnie z powodu braku wody i ziemi ornej. Z ostatnich danych wynika, że w zeszłym roku rekordy cenowe pobiły soja i pszenica. Ceny kukurydzy i ryżu były najwyższych od kilkunastu lat. Na światowych giełdach podrożało także mięso, drób, jaja oraz produkty mleczarskie.

Źródło: Anna Katner/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!