PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Uwaga, kombajn na drodze – czyli powracający problem

Uwaga, kombajn na drodze – czyli powracający problem zgodnie z literą prawa, kombajn poruszający się po drogach publicznych nie może mieć podwieszonego hedera. Powinien on być ciągnięty z tyłu maszyny na przyczepie; Fot. Materiały prasowe

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 11-08-2016 14:55

Tagi:

W piątek na drodze krajowej między Piszem a Białą Piską doszło do zderzenia kombajnu z fiatem Seicento. Wypadek zbiegł się z dyskusją na temat przepisów, które utrudniają rolnikom poruszanie się wspomnianymi maszynami po drogach administracyjnych. Ze specjalnym apelem w tej sprawie do Ministra Rolnictwa zwrócił się Prezes Krajowych Rad Izb Rolniczych.



- Przez dziwne przepisy, legalne poruszanie się po drogach staje się niemożliwe. Potrzebne są zmiany, dążymy do tego, aby przepisy były takie same dla wszystkich kierowców ciężkich maszyn rolniczych - apeluje Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowych Rad Izb Rolniczych. Przypomnijmy, że zgodnie z literą prawa, kombajn poruszający się po drogach publicznych nie może mieć podwieszonego hedera. Powinien on być ciągnięty z tyłu maszyny na przyczepie. Największe kontrowersje wywołuje jednak przepis nakazujący kombajniście wcześniejsze informowanie urzędu o dokładnej trasie przejazdu oraz jego terminie.

Szmulewicz dla zobrazowania problemu podaje przykład z Dolnego Śląska. Przed kilkoma tygodniami mieszkaniec Lubania zwrócił się do Starostwa Powiatowego, prosząc o wydanie stosownego zezwolenia na poruszanie się kombajnem po drogach publicznych. W odpowiedzi starostwo zażądało od niego podania dokładnego spisu tras, którymi zamierza się poruszać przez najbliższy miesiąc. To nie koniec absurdów, producent rolny miał także podać dokładne daty i godziny przejazdu. - To przecież jakiś nonsens. Proponuję, by rolnik z góry określił także pogodę na jutro, pojutrze, za tydzień i za trzy tygodnie, bo przecież jego praca na polu uzależniona jest od odpowiednich warunków atmosferycznych - denerwuje się Szmulewicz i nie sposób odmówić mu racji. Choć trzeba przyznać, że takie przypadki zdarzają się sporadycznie.

Przeważnie rolnicy bagatelizują sprawę i nie zgłaszają faktu poruszania się kombajnem po drogach. Ważne, jak informują nas czytelnicy, że także policjanci w większości przypadków do tego wykroczenia podchodzą pobłażliwie. Przedwczoraj zatrzymano mnie w okolicy Nowogardu - mówi Damian Jędrzejewski z Kolonii Pustać i kontynuuje - spytali się mnie, czy zdaję sobie sprawę z tego, że nie mogę się poruszać po drodze. Odpowiedziałem im, że tak, ale wyjaśniłem, że nie mam innej możliwości. Na szczęście skończyło się na upomnieniu, podobnie potraktowali mojego kolegę - kończy rolnik. 

Niestety, co roku dochodzi do kilkunastu wypadków na drogach z udziałem kombajnistów. Fakt zamontowanego hedera, z góry skazuje rolnika na winnego wypadku. Dla przykładu podamy tu historię tragicznego zdarzenia sprzed 10 lat. W Pisarzowicach pod Brzegiem doszło do czołowego zderzenia kombajnu z samochodem osobowym, w którym zginęły trzy młode osoby. Rozpędzony volkswagen golf wbił się na zakręcie w maszynę. Auto do połowy wjechało pod heder kombajnu. Sprawa była trzykrotnie rozpatrywana w sądzie. Dwukrotnie sąd uniewinniał właściciela pojazdu rolniczego. Za trzecim razem uznał, że to kombajnista przyczynił się do tragedii, nie zdejmując hedera z maszyny. Skazał kombajnistę na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat.
Oby podobnych wypadków było jak najmniej.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • ktusinki 2016-08-14 16:45:39
    kiedys to po pijaku bizonem jezdzilem po drodze i bylo dobrze a tera to same prywaciorze te policjanty
  • Adaś 2016-08-12 12:47:45
    Mariusz, widać, że udajesz pana a słoma ci z butów wystaje. Nigdy nie widziałeś harówki na kombajnie i pracy w polu.
  • nowy 2016-08-12 12:17:54
    od 10 lat jeżdżę kombajnem i zawsze jak widzę za mną auto to zwalniam zjeżdżam na pobocze a wyprzedające auta w 90% zawsze migną awaryjnymi, wszystko zależy od kultury
  • Mariusz 2016-08-12 11:53:03
    @mietek nie sap chłopie tyle. Szeroka droga nie zwalnia kombajnisty z włączenia mózgowia. Nawet jakby była autostada to i tak chłop będzie jechał środkiem. Bo jest panem drogi. Przepis jest jasny, że heder nie wystaje poza obrys maszyny. Więc heder na wózek i mnie nie obchodzi że do bizona godzinę go montujesz. A potem wypadek bo bombaj za szeroki. Chłop na zagrodzie równy wojewodzie i już!!!
  • mietek 2016-08-12 08:21:49
    róbcie normalne drogi a nie będzie problemu z przejazdami nawet kombajnu!
    jakiś cymbał dopuścił do tego ze droga ma szerokość mniejsza niż dwa tiry mogą się z sobą minąć. Widać to po zajeżdżonych poboczach które ewidentnie pokazują minimalna szerokość jezdni. Gdyby każda droga lokalna miała jezdnie o szerokości minimum 8 metrów tematu by nie było. A tak to jest patologia. Są rejony ze drogi maja szerokość jednej osobówki (sic!). I za to nie ma odpowiedzialnego! w ogóle w naszym kraju nie myśli się perspektywiczne... aby tylko jak najwięcej się nachapać na działkach. Każda droga powiatowa ( ze o wojewódzkiej i krajowej nie wspomnę ) nie powinna mieć mniej jak 20m szerokości. Dwa pasy po 5m + rowy i kawałek pasa zieleni i dopiero chodnik. I nie widzę tu tłumaczenia ze to stare drogi. Od czasów wojny wiedziano o transporcie ciężkim. i już wtedy urzędasy mogły zablokować ta głupia politykę buduj i gródz się jak popadnie i na styk.
    Niech zaczną od karania siebie za denna politykę przestrzenną kraju! Nic tylko tłumaczą ludziom ze jak się zrobi obwodnice to działki im zdrożeją. Na uj obwodnica skoro ja zaraz chcą zabudować.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.91.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!