Według Irlandzkiego Stowarzyszenia Chorych na Raka do najbardziej narażonej grupy osób należą pracownicy budowlani oraz rolnicy. Tylko w samej Irlandii co roku o chorobie dowiaduje się 10 tysięcy osób. Głównie dotyka ona mężczyzn. Niestety, statystycznie dwóch na dziesięciu chorych umiera. Tak wysoka śmiertelność wynika z pobłażliwego podejścia do oparzeń. Wiedza rolników o chorobie jest zatrważająca. - Większość z nas uważa, że dotyczy ona wyłącznie ludzi mieszkających w tropikach, krajach afrykańskich- niestety prawda jest zupełnie inna. Dotyka ona wszystkich, coraz częściej Europejczyków- przyznaje Kevin O'Hagan, menedżer w fundacji ds. zapobiegania chorób raka.

Aby zmienić sposób postrzegania m.in. rolników, na Wyspach właśnie ruszyła kampania społeczna.

- Chcemy uświadomić rolników. Jeśli tylko zmienią swoje przyzwyczajenia, ryzyko zachorowania spadnie kilkunastokrotnie. Wystarczy chować się przed słońcem w odpowiednim czasie. Należy organizować sobie tak dzień, by między 11 a 15 pracować w cieniu. Szczytem naszych marzeń byłoby gdyby każdy regularnie sprawdzał swoją skórę- uważa prezes IFA Joe Healy.

Co ciekawe, często sam krem przeciwsłoneczny nie wystarczy. Musi on być odpowiednio używany, zresztą nie każdy jest właściwy. Powinien być stosowany szczodrze na skórę nie tylko przed wyjściem, ale i po raz drugi pół godziny później. Pamiętajmy o tym, że krem szczególnie kiedy pracujemy, szybko się ściera. Dlatego zawsze warto mieć go przy sobie.

Eksperci zalecają także nakładanie kremu na skórę w pochmurny dzień. Wbrew pozorom promienie UV, odpowiadające za raka skóry, mogą przenikać przez pokrywy chmur i prowadzić do uszkodzeń skóry.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!