Mazurek pytała w czwartek w Sejmie o sytuację pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

- Przypomnę, rzecz dotyczyła mobbingu, konfliktu interesów kadry kierowniczej, zatrudniania rodzin. Ujawniono nepotyzm, kumoterstwo w zatrudnianiu, awansowaniu i nagradzaniu. Zatrudnianie rodzin było zjawiskiem powszechnie akceptowanym przez kierownictwo - powiedziała.

Posłanka dodała, że pracownicy ARiMR twierdzą też, że od sześciu lat płace w agencji nie zwiększają się.

- Jednocześnie od kilku lat systematycznie spada zatrudnienie w ARiMR. Przy zwiększonej liczbie obowiązków powoduje to wzrost obciążenia poszczególnych pracowników. Coraz częściej skutkuje to też wymuszoną pracą w godzinach nadliczbowych oraz w soboty. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że o pracy w sobotę pracownicy dowiadują się na przykład w piątek o godz. 14 - powiedziała. Wskazywała też na "ogromne różnice" w wynagrodzeniach pracowników centrali oraz jednostek terenowych, co - jak mówiła - budzi frustrację pracowników.

Nalewajk odpowiedział, że praca w soboty czy święta wynika z potrzeb chwili. "(W ARiMR) później się może dowiedzieli, ale jest kwestia ilości wniosków i przyjmowania wniosków. Dotyczyło to suszy. Myślę, że nie jest to naganne. Jak jest potrzeba, to wszyscy ręce na pokład i do pracy" - przekonywał.

Dodał, że poziom wynagrodzeń pracowników agencji, podobnie jak w całej administracji publicznej, jest zależny od uwarunkowań budżetowych.

- Trudna sytuacja finansowa w ostatnich latach i odgraniczone możliwości budżetu państwa oczywiście ograniczały wynagrodzenia w administracji publicznej. (...) To uniemożliwiło podwyższenia wynagrodzeń w ARiMR - wyjaśnił. Dodał, że od 2016 r. w budżecie zaplanowanie jest zwiększenie limitów wynagrodzeń w administracji publicznej, w tym ARiMR.

- Chcę poinformować (...), że mimo ograniczania przez reguły wydatkowe, w ostatnim okresie - od lutego 2013 r. - ponad 2,7 tys. pracowników otrzymało podwyżki wynagrodzeń, czyli ci, którzy mieli najmniejsze wynagrodzenia. (...) Średnie stawki wynagrodzeń, jeśli chodzi o centralę, to jest 6 tys. 465 zł, pracowników oddziałów regionalnych - 4 tys. 239 zł, a pracowników biur powiatowych - 3 tys. 559 zł. Powiem tak - może nie zabrzmi to dobrze - że jeśli chodzi o średnie płace, ARiMR nie jest instytucją, która jest najniżej uposażona, jeśli chodzi o pracowników innych instytucji okołorolniczych - podsumował. (PAP)

Podobał się artykuł? Podziel się!