Obszary zagrożone tą chorobą to m.in. osiedla: Pogodno, Zawadzkiego-Klonowica, Niebuszewo, Śródmieście-Północ, Śródmieście-Zachód i Centrum. W piątek przed wjazdem do Szczecina pojawiły się znaki "Uwaga! Wścieklizna, obszar zagrożony".

Jak powiedział Powiatowy Lekarz Weterynarii w Szczecinie Stanisław Pacławski, mieszkańcy powinni uważać na nienaturalnie zachowujące się zwierzęta, które mogą być zarażone wścieklizną i rozsądnie postępować w takich sytuacjach.

- Jeżeli zauważymy lisa, sarnę, czy dzika, które nie boją się człowieka i dają się głaskać, co jest oznaką utraty instynktu samozachowawczego, powinniśmy ich nie dotykać i zgłosić taki przypadek straży miejskiej - przestrzega Pacławski.

Według Pacławskiego, słabego nietoperza znalazł kilka dni temu mieszkaniec Szczecina, który zabrał zwierzę do domu. Później mężczyzna zaniósł słabnącego nietoperza do lecznicy weterynaryjnej. Zwierzę padło i po badaniach okazało się, że jest zarażone wścieklizną - powiedział.

Nietoperz został znaleziony przy ul. Kochanowskiego - strefę zagrożoną chorobą wyznaczono w promieniu trzech kilometrów od tego miejsca.

Ze względu na obostrzenia zawarte w rozporządzeniu, osoby, które chcą podróżować ze zwierzętami poza obszar zagrożony wścieklizną wyznaczony w rozporządzeniu - powinny zgłosić ten fakt powiatowemu lekarzowi weterynarii.

Na obszarach zagrożonych zwierzęta domowe powinny być trzymane na uwięzi (psy) lub w zamknięciu (koty). Zakazane jest także organizowanie targów, wystaw, konkursów, pokazów z udziałem psów, kotów oraz innych zwierząt wrażliwych na wściekliznę.

Rozporządzenie obowiązuje do odwołania.

Podobny przypadek miał w Szczecinie miejsce na początku 2015 r., kiedy znaleziono nietoperza z wścieklizną; wtedy także wyznaczono w mieście obszar zagrożony chorobą. Kilkanaście lat temu w okolicach szczecińskiej katedry również znaleziono nietoperza chorego na wściekliznę.

Obecny przypadek wścieklizny u zwierząt jest trzecim w regionie szczecińskim od 1994 roku.