PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Walczak: Śmieszy mnie, kiedy słyszę, że jedyną słuszną organizacją w Polsce jest AGROunia

Walczak: Śmieszy mnie, kiedy słyszę, że jedyną słuszną organizacją w Polsce jest AGROunia zdj. ilustracyjne fot. PTWP

Ze znanym działaczem rolniczym i hodowcą trzody chlewnej z województwa kujawsko-pomorskiego rozmawiamy o funduszach promocji mięsa wieprzowego, sytuacji na rynku oraz o ostatnich protestach.



Janusz Walczak to nowo wybrany przewodniczący Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego oraz przewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność w województwie kujawsko-pomorskim. 

- Jak ocenia pan obecną sytuację na rynku?

- Sytuacja jest dramatyczna, jej skutki najbardziej odczuwają hodowcy trzody chlewnej. Jednak jestem daleki od tego, by za obecną sytuację obwiniać obecnego ministra. Dzisiejszy kryzys to efekt wieloletnich zaniedbań. Rynek trzody był od lat zostawiony samemu sobie. Takim sztandarowym przykładem braku wyobraźni rządzących była zgoda na powstanie zakładu Pini Polonia. Doprowadziło to w perspektywie kilku lat do upadku wielu polskich zakładów. Problemów w branży mięsnej jest więcej. Coraz większą rolę odgrywa w niej obcy kapitał, wymienię tu choćby duńskich hodowców zrzeszonych w spółdzielni, którzy zapełniają rynek swoim żywcem.

- Co wobec tego należy zrobić by sytuacja uległa poprawie?

- Jestem zwolennikiem wprowadzenia przepisu, który nakładałby na przetwórców obowiązek zaopatrywania się w 80 procentach w polski surowiec. Nie mówię tu wyłącznie o branży mięsnej, ale i warzywnej, owocowej itd. To obligowałoby zakłady do podpisywania umów kontraktacyjnych na warunkach przyzwoitych dla rolników.

- Czy popiera pan protesty rolników AGROunii?

- Popieram każdy protest w słusznej sprawie. Jednak propozycje pana Kołodziejczaka są niedorzeczne. Rzuca tylko same hasła, nie przedstawiając żadnych konkretów. Słyszę, że chce rozliczać organizacje rolnicze, zgadzam się z nim, ale rozpocznijmy w takim razie od prześwietlenia AGROunii. Chaos i nieudolność w działaniach tego pana są ogromne. Za przykład niech nam posłuży wymóg oznaczania produktów mięsnych krajem pochodzenia. Po proteście AGROunii wprowadzono zapis, który jest na rękę oszustom, chcącym podszywać się pod produkt polski. Przepis pozwala sprowadzić żywiec z zagranicy i określać go mianem polskiego. Skoro już nawet do pana Kołodziejczaka dociera informacja, że przepis jest zły, to dlaczego głośno nie mówi o tym, że należy go dopracować? Pytam się więc, w czyim imieniu on działa? Rolników? Na pewno nie. Zarzutów pod adresem tego pana mam dużo więcej.

- Jakich?

- Chciałbym się dowiedzieć, czy ten pan zajmuje się chowem trzody chlewnej? Z tego co wiem to nie. Skoro zna się na ziemniakach, to niech się na nich skupi. Jego braki w wiedzy widać na każdym kroku, myli wiele pojęć, a czasem mówi bzdury - proszę to wyraźnie zaznaczyć. Działania tego pana są anarchistyczne. W swoim życiu organizowałem niejeden protest, ale zawsze był on legalny. Jak ten pan ma reprezentować polskich rolników skoro nie potrafi zadbać o dobro ludzi, z którymi protestuje? Z góry naraża ich na różne nieprzyjemności, nie zgłaszając blokady do odpowiednich służb. Przecież te osoby mogły zostać ukarane mandatami. Odpowiedzialny organizator protestu by do czegoś takiego nie doprowadził. Chciałem zwrócić uwagę na jeszcze jedno. Organizacje rolnicze powinny powstawać oddolnie. To nie jest tak, że zjawia się ambitny pan, który wokół siebie buduje struktury. Siłą Solidarności zawsze byli rolnicy, a nie jeden człowiek.

- Całkiem mocne zarzuty. Czy jednak nie lepiej by było  zorganizować spotkanie wszystkich organizacji rolniczych i stworzyć listę postulatów do spełnienia przez ministerstwo?

- Ale z tym panem wydaje się to niemożliwe.  On uważa, że tylko jego racje są słuszne. Śmieszy mnie, kiedy słyszę, że jedyną słuszną organizacją w Polsce jest AGROunia. Czyli ten pan chce nam powiedzieć, że postulaty hodowców w Wielkopolsce, Kujawsko-Pomorskim czy Łódzkiem są gorsze? To kpina. Swoją butę powinien zamienić w szacunek do wszystkich rolników. Zastanawia mnie przez kogo ten człowiek jest inspirowany. Nie chcę wchodzić w ten temat, ale wiele rzeczy w tej sprawie jest dla mnie dziwnych.

- Przewodniczący AGROunia żąda zwolnienia Głównego Lekarza Weterynarii.

- Sądzę, że on będzie za chwilę żądał odwołania ministra, później premiera a na końcu prezydenta. To jest właśnie taki człowiek. Jak mu się nie pokaże miejsca w szeregu, to wciąż będzie się zachowywał jak mały rozkapryszony chłopczyk.

- Gdybym nie znał sytuacji jaka jest w rolnictwie to po rozmowie z panem stwierdziłbym, że wszystko jest w porządku, a protesty organizują jacyś dziwni ludzie, którzy sami nie wiedzą czego chcą.

- Oczywiście, że tak nie jest. Jestem realistą, a protesty zawsze uznawałem za ostateczność. Najpierw trzeba rozmawiać przy stole, a dopiero później wychodzić na ulicę. Trochę już na tym świecie żyję.  Najdłużej panującym ministrem po roku 1989 był pan Marek Sawicki. Co on zrobił dla naszego rolnictwa? Wielokrotnie z nim rozmawiałem. Jak reagował na moje uwagi? Najczęściej słyszałem jedną z trzech odpowiedzi: a to, że nie ma pieniędzy, Unia Europejska nie pozwala, albo, że to rynek sam musi się uregulować. Tak było przez prawie 8 lat. Ten minister mówi inaczej: jeśli Unia Europejska nie pozwala na „coś’, to rozmawiajmy z nią tak by się zgodziła. Postarał się o duże pieniądze na susze, chce dialogu i rozmawia z rolnikami, chce wspólnego rozwiązywania problemów. Zrobił już sporo a jest ministrem od pół roku. Oby każdy minister chciał robić tyle co obecny.

- Przy okazji chciałem pogratulować wyboru na przewodniczącego Funduszu Promocji Mięsa Wieprzowego. Chciałbym porozmawiać na temat jego funkcjonowania.  Wielu rolnikom nie podoba się sposób zarządzania nim. Twierdzą, że promocja mięsa jest niewidoczna.

- 13 mln złotych na rok, bo tyle średnio wynosi budżet funduszu promocji mięsa wieprzowego, to dla każdego z nas astronomiczne suma. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę obecne realia, to wcale nie jest ona zawrotna. Pamiętajmy, że średniej wielkości sieć sklepów w Polsce rocznie na reklamę potrafi wydać 300 mln złotych! Obecnie, na dosyć agresywnym rynku spożywczym udało nam się zachować poziom spożycia mięsa wieprzowego w granicach 40 kilogramów na osobę w ciągu roku.

- Ten poziom spożycia jest od wielu lat taki sam. Przeciwnicy waszych działań twierdzą, że od kiedy działa fundusz promocji to spożycie wcale nie wzrosło.

- Posłużę się tu dowcipnym stwierdzeniem ministra. Gdybyśmy wszyscy mieli jeszcze więcej jeść owoców, warzyw, mięsa czerwonego i białego, to jak my byśmy wyglądali? Jest to ironiczne, ale zarazem prawdziwe stwierdzenie. Każdy ma jakiś limit. Rywalizujemy nie tylko z wołowiną czy drobiem, ale również z modnym na całym świecie weganizmem, czy wegetarianizmem. To, że utrzymujemy poziom 40 kilogramów to nasz sukces. Uważam, że powinniśmy teraz dążyć do tego, by Polska była samowystarczalna na rynku, byśmy nie musieli sprowadzać mięsa z zagranicy.

- W takim razie może wymieni pan działania funduszu, które każdy rolnik powinien zgodnie uznać za słuszne.

- Dla mnie najbardziej spektakularnym zeszłorocznym działaniem był program Integracja Wiedzy i Doświadczeń w Obliczu zagrożenia ASF, w czasie którego hodowcy trzody chlewnej otrzymywali pakiety bioasekuracyjne, czyli takie podstawowe zestawy, którymi można zabezpieczyć gospodarstwo przed wirusem. Średnio do każdego województwa trafiło blisko 200 pakietów. W skali kraju jest to całkiem sporo. Fundusz promuje także tucz bez GMO, to taki ukłon w kierunku małych i średnich hodowców, podobnie jak i promocja Rolniczego Handlu Detalicznego. Chciałbym powiedzieć, że te programy to nie lek na całe zło w rolnictwie, ale dają one pewne perspektywy szczególnie małym producentom. Staramy się promować polskie rasy: puławską, złotnicką białą i złotnicką pstrą, do tego jest jeszcze polska biała zwisłoucha i wielka biała polska. Mają one dobrą mięsność i kulinarnie są bardzo dobre.  To na tym mięsie musimy budować jakość.  Od tego roku będziemy zgodnie z przepisami promowali wyłącznie polską wieprzowinę. Odpada zatem promocja tuczu kontraktowego z zagranicznymi warchlakami. To bardzo dobra informacja. W funduszach zasiada dziewięciu przedstawicieli branży, z przewagą hodowców.  Zaznaczam, że to hodowcy a nie przetwórcy mają w funduszu najwięcej do powiedzenia.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (55)

  • Anka 2019-02-03 15:01:29
    Jak to mówią Widzisz i nie grzmisz, czy ktoś przeczytał z zrozumieniem wywiad Pana Walczaka? Wydaje mi się że nie, uważacie że źle myśli, bo jest z PiS, nie liczy się kto w jakim ugrupowaniu politycznym jest, tylko czy robi to z korzyścią dla nas Rolników. Można przecież wpisy robić fakt, i Ja nawet możliwe iż urazilam kogoś, i przepraszam za to szczerze. W naszym Rządzie nie sam PiS decyduje, inne ugrupowania też, bądźmy bezstronni, i nie ponizajmy nikogo, bo uwidaczniamy cechy które mnie jako dziewczynę bolą. Nie wiem, czy gdybyście to Wy byli tym Panem i czytali teraz pod swoim adresem takie wypowiedzi,milo by wam było, bo mi by chyba serce.... Zadajmy pytania, może odpowie na nie.
    • Hanu 2019-02-03 15:24:29
      A nieudolny w działaniach i rozkapryszony chłopczyk też nie jest miło słyszeć pod swoim adresem. Wystarczy przejechać się na strajk a zrozumie się że nie jest łatwo tam być a oceniać lidera strajkujących łatwo.
      • Anka 2019-02-03 15:58:56
        @Hanu, Czytaj z zrozumieniem, Ja jedynie odniosłam się do tego co będzie ten Pan robił,,. , czemu ludzie Rolników nie lubią i podziały są, czemu ponizaja na żywo i tu, potrafisz odpowiedzieć. Powtórzę, szanujmy się tu i na żywo, mnie wychowano tak że 10razy powiedz przepraszam, i nawet mówię dzień dobry, osoba które u innych ludzi są nikim, a dla mnie to taki sam, człowiek. Bo nie liczy się co posiadasz, jaką funkcje pelnisz, czy jesteś Rolnikiem, biedakiem, tylko szacunek do drugiego człowieka.
  • Aleksander 2019-02-03 00:37:31
    WALCZAK a były jakieś konsultacje w Organizacjach Związkowych zarejestrowanych w KRS w sprawie powołania nowego szefa tegoż funduszu bo jakoś nie było słychać. Czy jesteś jako PIS z nadania praktykowanego niedemokratycznego. Dla zainteresowanych również tą sytuacją i nie tylko odsyłam na stronę w internecie - Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych do: WNIOSKI I ŻĄDANIA POLSKICH ROLNIKÓW!!!
  • Paweł 2019-02-02 23:45:12
    Panie Walczak czy pan wstydu nie ma . Chociaż by pan nie wypowiadał sięi nie kompromitował broni pan komunistycznych układów i swojego stołka i kolegów. Kiedyś może i była solidarność a teraz jest to jeden wielki burdel jak izby rolnicze . Prowadzi pan z kolegami z różnych pseudo organizacji przeżywających pieniądze rolników dyscyplinę partyjną czyli mówicie jednym językiem jak tę pasożyty w rządzie każda partia ma swój język jak by byli z innych państw.
  • tez rolnik 2019-02-02 18:50:47
    Dwa lata minely jak rzucilem produkcje swin.Obserwujac i analizujac ceny przez prawie 20 lat w ostatnim roku swojej produkcji zrobilem szczegolowa kalkulacje. Wynik brak oplacalnosci.Ale sa i tacy ktorych znam ze mieli 120 loch a zwiekszyli do 300 .Czy oni mieli a z takie zyski. Czy nie wiedzieli ze ubojnie sa rekach cwaniakow bylych wspolpracownikow komuny, lub zagranicznych posiadaczy ktorzy, sprzedaja nam wyroby z surowca ich krajow.Zeby zaiwestowac w tak niepewna produkcje trzeba nie mec rozumu.Jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest zaniechanie produkcji.Tym wiecej osiagniemy niz strajkami w ktorych bierze udzial kilkudziesieciu rolnikow.
  • tez rolnik 2019-02-02 18:09:32
    Piszecie niemal wszyscyze obecna sytuacja w rolnictwie zalezy i jest spowodowana dzialalnoscia obecnego ministra rolnictwa.Nie rozumiecie lub nie chcecie zrozumiec zete wszystkie klopoty narastaly od lat. Ten minister prubuje jerozwiazywac z roznym skutkiem. Nie wyszlo ze spadami aledo tego przylozyli sie przetworcy i skupujacy. Mam sad i sledzilem sytuacje. Punkty skupowe nie chcialy skupowacspadow, chociaz podpisaly umowy .A dlaczego ,bo w umowach mieli okreslona marze/zarobek/ a kupujac po7 gr zarabiali100 procent
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.197.24.206
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!