Jak donosi firma Knight Frank, pod koniec ubiegłego roku średnia cena za grunty rolne w Wielkiej Brytanii spadła o 1,7 procent. Teraz za hektar, w przeliczeniu na złotówki, trzeba zapłacić około 110 tys. zł. Eksperci prognozują, że w najbliższych latach wartość gruntów na Wyspach będzie stale spadała. W tym o 4,5 proc., w kolejnym roku o 3,8 a w 2018 roku - 1,7 proc.

Powodem obecnej sytuacji jest spadek cen płodów rolnych. Wielu przedsiębiorców rolnych egzystuje na granicy rentowności, przez co ruch w sprzedaży gruntów jest znikomy. Na obecną sytuację wpłynęło również widmo Brexitu, czyli wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Tak jak i w innych krajach członkowskich, rolnicy są największymi beneficjentami UE. Ewentualne wyjście doprowadziłoby do jeszcze większej zapaści w rolnictwie, a w efekcie do dalszego spadku wartości  gruntów. Jak wyliczono, wyjście z Unii Europejskiej oznaczałoby straty w brytyjskim sektorze rolnym wynoszące 330 milionów funtów rocznie.  

Pewne jest, że spadek cen gruntów wystąpi bez względu na wynik referendum, jednak ewentualne wyjście z Unii wpłynie na jego wysokość. Firma Knight Frank podaje, że wartość gruntów rolnych na Wyspach wzrosła 50-krotnie w ostatnim półwieczu.