PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zapomniane zwyczaje sylwestrowe, które miały zapewnić zdrowie i dobrobyt

Zapomniane zwyczaje sylwestrowe, które miały zapewnić zdrowie i dobrobyt Pomyślność na cały nadchodzący rok odczytywano ze znaków, na które zwracano uwagę w ostatni wieczór kończącego się roku. Fot. pixabay

Autor: PAP

Dodano: 31-12-2015 08:34

Pobrzękiwanie monetami w kieszeniach, obmywanie się w wodzie z pieniędzmi, słuchanie dzwonienia ziemi to czynności, które według ludowych wierzeń miały zapewnić zdrowie, urodę i urodzaj w nadchodzącym roku. Trzeba je było wykonać w Sylwestra, czyli 31 grudnia.



Szefowa Muzeum Etnograficznego w Rzeszowie Elżbieta Dudek-Młynarska przypomniała, że dawniej za początek roku uważano Boże Narodzenie, natomiast początek roku kalendarzowego traktowano jako "święto początku", które należało rozpocząć szczęśliwie. W związku z tym ostatni wieczór roku, czyli Sylwester, nie był bogaty w zabawy, podobne współczesnym, ale obfitował w obrzędy, magiczne czynności i wróżby, mające zapewnić dostatek, urodę i zdrowie.

Pomyślność na cały nadchodzący rok odczytywano ze znaków, na które zwracano uwagę w ostatni wieczór kończącego się roku, np. pojawiający się mróz oznaczał dobre przyszłe plony, a szadź na drzewach zwiastowała urodzaj owocowy. Urodzaj wróżono też z odgłosów ziemi. W tym celu należało przyłożyć ucho do ziemi. Gdy "dzwoniła", odczytywano to jako dobrą wróżbę, zapewniającą urodzaj i obfitość w plonach. Wierzono bowiem, że dzwonienie pochodzi z brzęku kos, sierpów.

W tym dniu nie tylko odczytywano sygnały wysyłane z przyrody, ale także wykonywano różne magiczne obrzędy, aby zapewnić sobie obfitość w plonach, szczęście i pieniądze. I tak np. brzękiem monet w kieszeniach zachęcano do przyjścia w nowym roku szczęście i pieniądze. Natomiast zdrowie i urodę miało zagwarantować obmycie się w wodzie, do której wrzucono pieniądze. Praktyka ta popularna była zwłaszcza u osób z kłopotami skórnymi.

Aby w nowym roku w gospodarstwie nigdy nie zabrakło czystej, świeżej wody należało nalać takiej wody w Sylwestra do konwi. Z kolei palenie ognia na palenisku miało zabezpieczyć przed jego brakiem w nowym roku.

Innym tajemniczym i zapomnianym już zwyczajem zapewniającym urodzaj było wyciąganie zza obrazów słomy, którą wkładano tam przed wigilią Bożego Narodzenia (tzw. bicie kop) i wynoszenie jej w pole. Jak wierzono, słoma ta miała działanie magiczne i zapewniała obfite plony.

Dudek-Młynarska dodała, że w niektórych rejonach, np. w okolicach Ropczyc mówiono przy tym: "Idźcie kopy na pole, bo nie ma nic w stodole".

Przed nowym rokiem we wsiach pojawiały się także tajemnicze postaci, przebierańcy, zwani drabami. Ich wizyta w domu i składane gospodarzom życzenia także miały zapewnić urodzaj.

Dudek-Młynarska zauważyła, że odwiedziny przebierańców symbolizowały wizytę zmarłych przodków, którzy byli przychylni domowi i opiekowali się domownikami.

Przebierańcy mieli na twarzach odstraszające maski z dużymi zębami, czerwonymi nosami, wykonane najczęściej ze skóry. Odziani byli w kożuchy odwrócone włosem do wierzchu i okręceni słomianymi powrósłami, a na głowach nosili spiczaste czapki ze słomy.

Kostiumy kolędników oraz ich maski zwierzęce odwoływały się do sił przyrody i do świata zmarłych. Etnografka wyjaśniła, że kożuch był symbolem dobrobytu i bogactwa, a słoma siedliskiem dusz. Takie wyraziste stroje drabów miały podkreślać moc składanych życzeń, które z kolei były magicznym zaklinaniem urodzaju i bogactwa. Mawiano, że tam, "gdzie drab przybędzie, tam szczęście będzie".

Ponieważ życzenia te miały zapewnić obfitość plonów, bogactwo, dlatego też wyolbrzymiano w nich rozmiary płodów rolnych, warzyw i owoców - podkreśliła Dudek-Młynarska. Jedną z najpopularniejszych form składania życzeń w wigilię nowego roku były teksty zwane oracjami: -"na szczęście, na zdrowie, na ten nowy rok, żeby wam się rodziła kapusta i groch, ziemniaki i proso, żebyście nie chodzili boso". Później dodawano "ziemniaki jak pniaki, a bób jak chodaki, żyto jak koryto".

- Draby, wędrujące pojedynczo lub w parach, przynosiły dar słowa i za to otrzymywały rozmaite podarunki. Najczęściej częstowano przybyszów ciastem, wędlinami lub specjalnie wypiekanym chlebem - mówiła etnografka.

Życzenia składali również "szczodroki", czyli dzieci z biedniejszych domów, które za życzenia dostawały specjalnie na ten cel wypiekane bułeczki, zwane szczodrakami.

Bardzo popularne były także wizyty grup, gdzie występowała para młodych, Żyd, dziad, Cygan i Cyganka, policjant. Grupy te tańcząc i życząc stwarzały nastrój radosny, wesoły, co było pomyślną wróżbą na nadchodzący rok.

Etnografka zauważyła, że jeżeli gospodarze byli niegościnni, lub - w przekonaniu przebierańców - nie przyjęli ich godnie, to grupa robiła różne złośliwości. Np. Cyganka wrzucała słomianą kukłę do garnka z gotującą się potrawą. Czasami przebierańcy kradli jedzenie z komory. Jednak taka kradzież była bardziej obrzędowa i przymykano na nią oko.

- Kradzież jedzenia miała także zapobiec przerwaniu łańcucha życzeń, który wytworzył się dzięki odwiedzaniu wszystkich domostw, nawet najbiedniejszych. W każdym domu draby powinni zostać obdarowani. Jeżeli skąpy lub niechętny im gospodarz nie obdarował ich, przebierańcy podarek brali sobie sami - wyjaśniła.

W Sylwestra we wsiach i miastach dawniej nie witano, tak jak dzisiaj, hucznie nowego roku. Jedynie pierwszego dnia stycznia rano składano sobie życzenia. Zwyczaj witania Nowego Roku o północy zapoczątkowała dopiero w latach 80. XIX wieku hrabina Maria Alfredowa Potocka, żona ówczesnego namiestnika Galicji, która pierwsza we Lwowie wydawała przyjęcia i zabawy sylwestrowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • emerytowany ministrant 2016-01-01 14:47:37
    Panie Cesiu, zawsze myślałem że słowianie od 966 stali się chrześcijanami i dalej jako słowianie-chrześcijanie kształtowali kulturę i obyczaje. Teraz wszyscy są oburzeni, że kościół miesza się do polityki, a za komuny jakoś nikomu to nie przeszkadzało.
  • cesiu 2016-01-01 09:55:55
    polska kultura jest słowiańska a nie katolicka. to kościol nałożył swoje święta w czasie kiedy były kultywowane tradycje słowiańskie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.112.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!