Ministerstwo Rolnictwa ustosunkowało się do zarzutów Krajowej Rady Izb Rolniczych, która podnosiła potrzebę kontroli pozataryfowego importu zbóż z Ukrainy.

Jak podało w odpowiedzi ministerstwo, od sierpnia br. prowadzone są wzmocnione działania monitoringowe w odniesieniu do zbóż z Ukrainy. Monitoringiem objęte jest 10% przesyłek zbóż pochodzących z tego kraju. Od 4 sierpnia do 4 grudnia br. PIORiN skontrolowała 202 przesyłki zbóż (jęczmień, kukurydza, proso, pszenica i sorgo) o łącznej masie ok. 8 860 ton. W wyniku tych działań nie stwierdzono zagrożenia fitosanitarnego.

W 2016 r. od stycznia do sierpnia przywóz zbóż ogółem do Polski wyniósł 0,909 mln ton, w tym ok. 159 tys. ton z Ukrainy – poinformowało MRiRW.

Więcej o kontroli zbóż przywożonych z Ukrainy: MRiRW: Zboże z Ukrainy jest bez zarzutu

Odnosząc się do wpływu importu zbóż spoza UE na sytuację na rynku wewnętrznym MRiRW przyznało, „że w opinii MRiRW poziom ochrony celnej tego rynku nie jest wystarczający. W związku z tym Resort Rolnictwa postuluje na forum UE o zwiększenie tej ochrony, co pozwoliłoby na ograniczenie podaży na krajowy rynek tańszego ziarna z państw trzecich.

Kwestia zwiększenia ochrony celnej unijnego rynku zbóż była również z inicjatywy Polski przedmiotem dyskusji w ramach spotkań państw Grupy Wyszehradzkiej oraz Bułgarii, Rumunii i Słowenii. Ponadto Ministerstwo, na posiedzeniach różnych organów UE, przedstawia stanowisko, że przywóz zbóż z Ukrainy, która jest znaczącym producentem i eksporterem taniego zboża, zakłóca rynek krajowy, szczególnie w regionach przygranicznych.”

Ponadto podano, że „mając na uwadze poprawę warunków gospodarowania producentów zbóż w kraju, Polska dąży na forum UE do urealnienia ceny interwencyjnej skupu zbóż (obecnie 101,31 euro/t) i określenia jej na poziomie zbliżonym do kosztów ich produkcji.”

Dodano też, że „prowadzone są także intensywne prace nad poszukiwaniem nowych rynków zbytu w krajach będących potencjalnymi importerami ziarna oraz produktów ich przerobu. Intensyfikacja eksportu może pozytywnie wpłynąć na sytuację popytowo-podażową na rynku zbóż w Polsce, a tym samym działać wspierająco na ceny”.

Podobał się artykuł? Podziel się!