1 czerwca br. w Zakładzie Doświadczalnym Pawłowice Instytutu Zootechniki – Państwowego Instytutu Badawczego rolnicy lustrowali plantacje upraw zbożowych, w których stosowano zabiegi pielęgnacji i ochrony według technologii zaproponowanej przez 6 niezależnych gospodarstw. Na 75 ha oprócz doświadczeń z programami ochrony z bliska porównać można było kolekcję kilkudziesięciu odmian zbóż i rzepaków pochodzących z różnych hodowli.

Kombinacje technologii ochrony fungicydowej oraz nawożenia dolistnego zostały zaproponowane przez agronomów z gospodarstw z różnych części kraju. Organizacją doświadczeń zajęli się specjaliści z firmy Osadkowski SA. Opiekę merytoryczną i ocenę stanu zdrowia łanu sprawowali poznańscy naukowcy z Instytutu Ochrony Roślin.

- W takcie wegetacji, w uprawie zbóż stwierdzono obecność septoriozy paskowanej liści pszenicy, mączniaka prawdziwego. Wiosenne warunki pogodowe sprawiały, że rośliny nie były w najlepszym stanie, pszenica długo się krzewiła. Wystąpiły oprócz septoriozy paskowanej liści pszenicy, fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła i korzeni. Z czasem w jej miejsce pojawiła się łamliwość źdźbła. Widoczny jest też mącznik prawdziwy oraz brunatna plamistość liści (DTR) – wskazywał prof. dr hab. Marek Korbas, kierownik Zakładu Mikologii Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego w Poznaniu.

Profesor wskazywał, że w obecnej sytuacji pogodowej należy spodziewać się: rdzy żółtej, która pojawi się na kłosach, następnie fuzariozy kłosów, mączniak prawdziwego, brunatnej plamistości liści. Podkreślił, że przy intensywnej technologii uprawy pszenicy ozimej 3-zabiegowa ochrona jest konieczna.

Podobał się artykuł? Podziel się!