27 kwietnia podczas posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister Jacek Bogucki zapowiedział wyjaśnienie możliwości wycinania drzew samosiewów z gruntu wydzierżawionego przez rolnika od ANR.

Pytanie Emila Mieczaja, rolnika goszczącego w Sejmie, wyglądało tak:

- Mam pytanie matematyczne. Rolnik wydzierżawił od agencji 20 ha ziemi. Wystąpił do wójta czy burmistrza o  zgodę na usunięcie drzew, czyli przywrócenie do stanu pierwotnego. Na podstawie artykułu o ochronie przyrody oraz artykułów Kodeksu postępowania administracyjnego wójt czy burmistrz wydał zezwolenie na „odpłatne usunięcie 5500 sztuk drzew gatunku sosna” – tu pojawia się liczba sztuk, dotycząca danych obwodów – a także „30 sztuk drzew gatunku brzoza”. Mam pytanie. Czy zdajecie sobie państwo sprawę z tego, ile może kosztować wydanie tej zgody? Gdybyśmy zrobili konkurs i każdy napisałby na kartce, to ktoś by coś wygrał. Wchodzimy tu już w granice absurdu. Rzućcie państwo jakąś kwotę. Wychodzi za to 39 mln zł. 39 mln zł za zgodę na usunięcie samosiewów z 20 ha. Rolnik wystąpił o cofnięcie tej umowy dzierżawy. Teraz drugie pytanie. Co robiła Agencja Nieruchomości Rolnych, jej dyrektorzy, przez ostatnich 20 lat? Na działce o powierzchni 20 ha urosło 1100 sztuk drzew o obwodach pni 100 cm. Chciałbym, żeby ci dyrektorzy odpowiedzieli za to karnie, majątkiem własnym albo głową.

Obecny podczas tego posiedzenia wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki zdziwił się:

- Wydaje mi się, że każdą ustawę troszkę pamiętam, także ze  względu na swoje doświadczenia samorządowe. Wydawało mi się, że w przypadku rolników, jeśli jest to osoba fizyczna, wójt może pozwolić na wycinkę drzew bez nakładania opłat.

Obecni podczas posiedzenia wyjaśnili wiceministrowi, że „tak już nie jest”.

Więcej: Wycinanie drzew po nowemu

Wiceminister Jacek Bogucki odparł:

- Już nie? Tak było, przynajmniej w  moich czasach samorządowych. Ale jeżeli jest inaczej i nie może pozwolić, no to trzeba zastanowić się nad tym, jak to prawo zadziałało. Dziękuję za przekazanie materiału. Podejmiemy także ten temat, chociaż on również leży w zakresie działania chyba ministra środowiska, ale oczywiście nie uciekamy od tego, żeby sugerować pewne rozwiązania także ministrowi środowiska.