W przypadku bowiem, gdy dochodzi do bezumownego korzystania z gruntu będącego własnością podmiotu prywatnego, wysokość należnego właścicielowi wynagrodzenia ustala się na poziomie czynszu, który faktycznie przypadłby z tytułu korzystania z rzeczy na podstawie umowy – nie zaś w kwocie pięciokrotnie wyższej – argumentuje RPO. Czynsz ustala się osobno dla każdego roku bezumownego korzystania, zgodnie ze stawkami rynkowymi.

W przypadku ANR, ustalenie przez ustawodawcę relatywnie wysokiego wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy ma walor prewencyjny, zniechęcający potencjalnych naruszycieli uprawnień właścicielskich Skarbu Państwa. W uzasadnieniach kolejnych projektów nowelizacji ustawy wprost jest wskazywane, że celem wprowadzenia omawianej regulacji jest przeciwdziałanie wykorzystywaniu gruntów pozostających w zarządzie Agencji do uzyskiwania środków w ramach systemu dopłat bezpośrednich w rolnictwie. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich cele te nie mogą jednak uzasadniać wprowadzania do ustawy rozwiązań niezgodnych z obowiązującą Konstytucją.

Jak podaje RPO, Trybunał Konstytucyjny wiele razy wskazywał, że Konstytucja nie pozwala na różnicowanie ochrony prawa własności na podstawie kryterium podmiotowego, odwołującego się do podziału na własność prywatną i państwową.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, nie sposób wskazać racjonalnych argumentów przemawiających za tym, że grunty będące w zasobie Agencji Nieruchomości Rolnych powinny korzystać z silniejszej ochrony niż grunty należące do podmiotów prawa prywatnego – pisze Rzecznik Praw Obywatelskich w wystąpieniu skierowanym do ministra rolnictwa Marka Sawickiego i sugeruje potrzebę zmiany przepisów, zanim jeszcze Trybunał Konstytucyjny wyda orzeczenie w tej i podobnej sprawie, która już do niego trafiła.