Niektóre elementy systemu miały być uruchomione dopiero w kwietniu 2016 roku – zapowiadała agencja we wcześniejszym piśmie do ministra. Potem nastąpił „cud” – jak mówili niektórzy posłowie, i po tygodniu okazuje się, że system jednak ma być gotowy.

Ze względu na trudności rolnicy oczekują natychmiast płatności dopłat, tymczasem mieliby czekać na nie do maja-czerwca. Niby to zgodne z przepisami, ale nie potrzebami – tak ocenił sytuację wiceprzewodniczący komisji Jan Krzysztof Ardanowski. I pytał prezesa agencji, skąd wziął się ten cud, że jednak można będzie uruchomić płatności od grudnia.

- Czy w oparciu o budowany system agencja rozpoczęła przygotowania do wypłaty dopłat? – dopytywał uspokajająco były minister rolnictwa Marek Sawicki.

- Czy na 1 grudnia system jest w całości zbudowany? – chciał natomiast wiedzieć przewodniczący komisji Jarosław Sachajko.

Posłowie pytali, czy powodem niezbudowania systemu na czas są jakieś opóźnienia prawne.

Prezes wyjaśnił, że nie nastąpił „cud”, agencja podejmowała działania zaraz po poinformowaniu przez wykonawcę o trudnościach – żądała przyspieszenia pracy i przygotowania systemu, wykonania umowy. Firma działała, dzieliła prace na moduły, aby termin postawienia systemu umożliwił wypłatę dopłat od 1 grudnia.

Prezes dodał, że obecnie są wypłacane zaliczki dopłat, co jest skomplikowane. Do końca tego miesiąca agencja wypłaci zaplanowane na ten cel 2 mld 710 mln zł. Płaci też należności spowodowane klęskami. Przyczyną główną opóźnień w budowie systemu było niewywiązanie się wykonawcy, który przeszacował swoje możliwości, a patrząc na skomplikowanie systemu - tezę tę potwierdza.

- Czy od 1 grudnia system będzie w całości działał? – dopytywał przewodniczący.

Z tych danych przekazanych do ministra Jurgiela wynika, że kolejne etapy budowy systemu będą utrzymane. Dopłaty mają ruszyć 1 grudnia, a nie dopiero 7 grudnia, jak wcześniej proponował wykonawca. Pozostałe etapy budowy systemu są kontynuowane. Liczba operacji wykonanych w grudniu nigdy nie przekroczyła pewnych liczb, które są w możliwościach agencji – tłumaczył prezes.

Posłowie dopytują, o ile miesięcy budowa systemu jest opóźniona i czy będzie on gotowy na czas. Sugerują, że agencyjnych kontroli jest zbyt dużo, zbyt długo agencja ustala też np. powierzchnie działek – które wszak nie zmieniają się co roku.