PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

ARiMR nie sprawdzi własności ziemi przy dopłatach?

ARiMR nie sprawdzi własności ziemi przy dopłatach? Dopłaty przysługują posiadaczowi ziemi; fot. pixabay

Wprowadzenie mechanizmu weryfikowania tytułu prawnego do każdego użytkowanego gruntu, posiadanego przez rolnika ubiegającego się o dopłaty, nie jest możliwe, nie jest też potrzebne – twierdzi MRiRW, a RPO „rozważa podjęcie dalszych działań”.



„Specyfika naruszenia prawa własności związanego z bezprawnym pobieraniem świadczeń ze środków publicznych i istotną ingerencją w stan gruntu wymaga stworzenia mechanizmu zapobiegającego takim naruszeniom” – napisał Rzecznik Praw Obywatelskich do ministra rolnictwa, domagając się wyjaśnień i wskazania ewentualnych działań prawnych zmierzających do zmiany istniejącego obecnie stanu prawnego, w którym tylko użytkownik gruntów z ZWRSP musi przedstawiać tytuł prawny przy występowaniu o dopłaty.

Więcej: ARiMR będzie sprawdzać własność ziemi przy dopłatach?

Minister Krzysztof Jurgiel odpowiedział właśnie, że zgodnie  z przepisami unijnymi, kwalifikujące się do dopłat hektary muszą pozostawać w posiadaniu rolnika w dniu ustalonym przez państwo członkowskie.

Termin „posiadanie" należy interpretować zgodnie z kodeksem cywilnym, także jako "posiadanie zależne". Dopłaty przysługują natomiast temu, kto „faktycznie uprawia grunty lub utrzymuje je w stanie, dzięki któremu nadają się one do wypasu lub uprawy bez konieczności podejmowania działań przygotowawczych wykraczających poza zwykłe metody rolnicze i zwykły sprzęt rolniczy”. 

„Dopłaty nie są przewidziane dla właścicieli, którzy, dysponując jedynie tytułem własności, nie zajmują się produkcją rolną. Stosowane podejście zapewnia realizację celu, jakim jest skierowanie wsparcia bezpośredniego do osób faktycznie zajmujących się działalnością rolniczą” – wyjaśnił minister rolnictwa. 

”Ze względu na częste przypadki nieuregulowanego stanu prawnego ziemi rolnej będącej w obrocie prywatnym, przyjęte rozwiązanie nie może mieć uniwersalnego zastosowania, tzn. obejmować wszystkich gruntów. Rolnik faktycznie prowadzący działalność rolniczą na danym gruncie często nie może potwierdzić posiadanego do tego gruntu prawa żadnym dokumentem. Wynika to z powszechnej praktyki zawierania przez rolników ustnych umów dzierżawy gruntów, a także z nieuregulowanych, często przez wiele lat, spraw spadkowych” – tłumaczył minister, wskazując przy tym na różną pod tym względem sytuację gruntów będących własnością ZWRSP.

W opinii ministra rolnictwa płatności bezpośrednie, jako instrument, którego zasadniczym celem jest wsparcie dochodów rolników, nie powinien służyć regulowaniu innych kwestii, takich jak np. stosunki własnościowe. Obecna cywilnoprawna droga ochrony własności jest w opinii Ministerstwa Rolnictwa wystarczająca.  Natomiast nadanie ARiMR zbliżonych do sądu praw do rozstrzygania w ramach postępowania o przyznaniu płatności bezpośrednich co do legalności posiadania gruntów, mogłoby prowadzić do wprowadzenia do obrotu prawnego rozbieżnych rozstrzygnięć dotyczących tego samego gruntu – uważa minister Krzysztof Jurgiel, a rzecznik Adam Bodnar „rozważa podjęcie dalszych działań”.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (16)

  • kiercia 2016-07-05 12:50:34
    jak to jest z tymi dopłatami??? ziemia stoi odłogiem,właściciel za granicą a w Polsce bierze dopłaty unijne???czy to tak powinno być????
  • obywatel 2016-06-20 16:45:27
    Najprościej byłoby wprowadzić do wniosku o dopłaty rubrykę : własność, dzierżawa, zlecenie uprawy, umowa, grabież cudzej własności.
  • obywatel 2016-06-19 19:46:00
    Dociekanie i domaganie się poszanowania prawa przez Rzecznika Praw Obywatelskich jest nie tylko uzasadnione, ale wręcz konieczne, choćby w nawiązaniu do słów nowej władzy (popieram), iż każdy obywatel jest ważny i należy mu się sprawiedliwość. Otóż od 2012 roku dzierżawca nierespektujący wypowiedzenia (uzasadnionego) najeżdżał mój grunt; nawet, kiedy zaczęta została orka. Wystarczyła noc, aby wszedł w posiadanie. Inna zaś osoba składała o dopłaty. Co mi pozostawało? Sąd, czyli 5% wartości sporu( 100 ha) i lata czekania. Proszę zatem najpierw pomyśleć, zanim napisze się złośliwy komentarz. Rzecznikowi Praw Obywatelskich należy się uznanie. Jakikolwiek dokument upoważniający do wejścia na grunt - to nie jest obciążenie dla ARiMR. Z podziękowaniem.
  • do bacy 2016-06-19 18:44:54
    posiadacz powinien posiadać ziemię w całym okresie upraw, jeśli uprawiasz na siano, to tobie przysługują dopłaty, nie właścicielowi. Trzeba się tego od właściciela domagać, a nie pomagać mu w miganiu się od uprawy i płakać, że mu się udało, a tobie nie
  • wojtek55 2016-06-18 08:42:35
    Idiotyzm , po co komplikować jeszcze bardziej .
  • baca56 2016-06-18 07:10:48
    Teoretycznie dopłaty należą się rzeczywistemu użytkownikowi gruntu. WPR ma bowiem wspomagać rolników, a nie posiadaczy gruntów. W praktyce często jest inaczej.

    Przykład 1.
    Właścicielem sporego areału łąk jest spółka zajmująca się deweloperką i turystyką.
    Od wielu lat jedynym narzędziem do zielonek jest wynajęty zestaw ciągnik + mulczer.
    Żadnych układów z rolnikami - hodowcami, którzy mogliby te łąki wykorzystać. Po co. jeśli nikt nie egzekwuje wymogu rolniczego wykorzystania plonu czy choćby tylko usunięcia biomasy.
    Czysty pieniądz, żadnego ryzyka. Pełna akceptacja ze strony ARiMR.

    Przykład 2.
    Właścicielem łąk jest były rolnik, który zaprzestał działalności rolniczej kilkanaście lat temu.
    Podobnie jak w powyższym przypadku nie wchodzi w układy z sąsiadami. Raz do roku albo kosi sam (w ramach urlopu wypoczynkowego :)), albo zleca i wszystko zostawia na pokosie.
    Nigdy nie miał żadnych zastrzeżeń ze strony ARiMR.

    Przykład 3 koronny.
    Właścicielem jest gmina, dzierżawcą urzędnik gminny (formalnie na brata - również nie rolnika). W zależności od kaprysu posiadacz albo zleca mulczowanie, albo łaskawie pozwala rolnikom, żeby sobie pozbierali siano.
    Ten przykład dobrze ilustruje patologie funkcjonującego systemu.
    Kto jest w tym przypadku beneficjentem wsparcia unijnego?
    Gmina, która pobiera czynsz dzierżawny oraz podatek gruntowy.
    Urzędnik - dzierżawca, który po opłaceniu w/w niewysokiego czynszu i podatku bez problemu otrzymuje tłustą unijną "rentę gruntową" bez kiwnięcia palcem.
    Ewentualnie podmiot który zajmuje się usługowo mulczowaniem - jeśli zostało zlecone i opłacone.
    Rzeczywisty użytkownik (posiadacz zwierząt, które spożytkowują siano) musi obejść się bez najmniejszego udziału we wsparciu

    Należy uczciwie zaznaczyć, że istnieją też (choć rzadko) bardziej pozytywne schematy - kiedy posiadacz gruntu wchodzi w układy z rzeczywistym użytkownikiem, czy to przez pomoc w zbiorach, czy przez częściową odpłatność za część prac wykonywanych na gruncie. Oczywiście także w tym przypadku głównym beneficjentem unijnej renty gruntowej jest posiadacz, a rzeczywisty użytkownik jedynie w małej części.

    Tak jest od lat w mojej okolicy, i jest to zjawisko znaczące statystycznie (na moje rozeznanie 20 - 30% gruntów). Sądzę (choćby na podstawie głosów na tym forum) że tak jest w różnym natężeniu jak Polska długa i szeroka.

    Czy władze resortu rolnictwa zechcą nareszcie zauważyć problem i coś z tym zrobić?

  • slawek 2016-06-17 23:16:26
    Tak się składa, że mam pola na własność, mam i dzierżawy z zasobów skarbu państwa i osób prywatnych, wszystko na papierze, płacę podatki, płacę dzierżawę i biorę dopłaty. Wyłudzają dopłaty właśnie cwaniacy, którzy są właścicielami, bo babcia im przepisała, nie uprawiają, bo to wstyd w polu robić, a pieniążki brać chcą. Ale kiedyś ktoś do nich po te pieniążki zapuka i oddadzą wraz z odsetkami i karą za wyłudzenie. Powodzenia cwaniaczki.
  • C#@12yt 2016-06-17 23:00:50
    Właśnie o to chodzi by sprawdzali na jakiej podstawie uprawia np moje hektary. Powinien mieć umowę dzierżawy lub /jeśli jest właścicielem/ księgę wieczystą w internetowej przeglądarce. Tylko tyle. Bo własciciel płaci coroczny podatek a cwaniak uprawia, zbiera plony i bierze dopłaty za cudze.
  • C#@12yt 2016-06-17 22:55:43
    Sławuś, nie cwaniakuj. Kup sobie pole , uprawiaj i bierz dotacje. Nie właź na cudze bo to nieładnie. mama nie nauczyła ?
  • slawek 2016-06-17 22:50:59
    Można sprawdzać prawo do użytkowania, a nie prawo własności.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!