Podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister Jacek Bogucki stwierdził, że kwota dostępna w celu dopłat do materiału siewnego jest niewielka. Trwają prace zespołu składającego się też z przedstawicieli innych resortów, m.in. resortu finansów, pracującego nad lepszym wykorzystaniem środków budżetowych.

- Chcemy, aby dopłaty do materiału siewnego nie tylko trafiały w większej ilości, ale były lepiej wykorzystane. Chcielibyśmy, aby z tych środków korzystali rolnicy, a nie firmy, które produkują albo sprowadzają do Polski materiał siewny, bo często zdarza się tak, że jeśli pojawia się dopłata z budżetu, to cena automatycznie rośnie. Dotyczy to maszyn, dotyczy pewnie i w jakimś stopniu materiału siewnego. A więc chcemy wprowadzić taki mechanizm, który rzeczywiście pomógłby rolnikom, a nie firmom zajmującym się handlem; handlem nie zawsze polskim materiałem nasiennym.

Przypomnijmy, że ostatnio jest wiele niespodzianek w związku z dopłatami do materiału siewnego.

Zmieniono przepisy, pozwalając na coroczne określanie w drodze rozporządzenia Rady Ministrów wysokości stawek dopłat z uwzględnieniem obsianej powierzchni i wielkości środków budżetowych.

Więcej: Niepewne dopłaty do materiału siewnego

W ubiegłym roku natomiast zmieniono stawki dopłat już w trakcie zbierania wniosków.

Więcej: Zmaleją dopłaty do materiału siewnego

Rzecznik Praw Obywatelskich uznał to za działanie niedopuszczalne.

Więcej: RPO: Dopłaty do materiału siewnego w 2015 r. obniżone niedopuszczalnie