Nie – stwierdził w sejmowej Komisji Rolnictwa wiceminister Tadeusz Nalewajk.

Jak tłumaczył, dopłaty ONW i rolnośrodowiskowe wypłacane są od 16 października. Za 2014 r. ok. 80 proc. dopłat wypłacono do końca lutego.

Nie jest jednak możliwe wypłacenie szybciej dopłat bezpośrednich w tym roku.

Mamy specyficzny rok: są nowe dopłaty do produkcji, przedłużono  o miesiąc składanie wniosków, jest też obowiązek kontroli – nie ma fizycznej możliwości, aby szybciej wypłacić dopłaty - tłumaczył.

- Byłbym nieodpowiedzialny, gdybym powiedział, że wypłacimy wcześniej dopłaty – mówił Nalewajk.

- A czy prawnie jest możliwe przyspieszenie wypłaty dopłat? – dopytywał prowadzący obrady Krzysztof Jurgiel.

- Prawnie tak – przyznał Nalewajk.

Czy można wypłacić 150 zł do ha, jak postulują rolnicy z Kujawsko-Pomorskiego Centrum Rolniczego?

- Nie mamy takiej ustawy, która pozwalałaby w ramach programu krajowego wypłacić 150 zł do każdego ha – informowała Aleksandra Szelągowska, dyrektor Departamentu Finansów MRiRW. - Na przyszłość można przygotować programy pomocy krajowej – dodała, ale zaznaczyła, że nie ma możliwości udzielania rolnikom pomocy  w wydatkach bieżących.

Romuald Ajchler nie zgodził się na takie zamknięcie sprawy. Mówił, że gminy nie powołują komisji, sprawy suszy nie cierpią zwłoki i minister powinien szybko wystąpić do KE o uruchomienie dodatkowych środków z budżetu państwa. Natomiast z de minimis rolnicy już skorzystali, tym nie można wszystkiego załatwić, większe gospodarstwa mają z tej puli 15 tys. pomocy, tak jak i małe – a ich straty są większe. Minister powinien ponownie przeanalizować sprawę pomocy po suszy. Być może trzeba poprosić w tej sprawie o rozmowę panią premier.

Obecny na obradach Wojciech Mojzesowicz przypomniał, że w latach 2012-2013 po wymarznięciach udzielono pomocy do każdego ha, więc była taka możliwość. Wtedy była klęska wymarznięcie, teraz jest klęska wysuszenia - mówił. Nie chodzi tylko o odtworzenie produkcji, w wielu gospodarstwach nie ma co zbierać, 150 zł do ha to także pomoc socjalna. Nie chodzi o zaliczkę dopłat, ale o wcześniejsze ich wypłacenie, aby od razu w grudniu wpłynęły na konta rolników.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!