Wczoraj w Sejmie poseł Paulina Hennig-Kloska pytała o obciążenie budżetu z powodu dopłat do systemów emerytalnych.

- Według jednej z ostatnich prognoz ZUS według wariantu pesymistycznego, który przewidywał, że większość przejdzie na wcześniejszą emeryturę, w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych mogło zabraknąć nawet 63 mld zł, które będzie trzeba pokryć z budżetu państwa – wyliczała poseł.- Jeżeli do tego doliczymy 17,5 mld, które dokładamy na ubezpieczenia rolników w ramach funkcjonującego KRUS-u, i 20 mld, które wykładamy bezpośrednio z budżetu państwa na emerytury żołnierzy, policjantów, sędziów, prokuratorów, to daje nam to już kwotę 100 mld zł, jeżeli chodzi o całokształt co do tego, ile z budżetu państwa musimy przeznaczyć na tego typu świadczenia.

Poseł Genowefa Tokarska natomiast wskazała na ograniczenia w budżecie, m.in. w wydatkach na KRUS: - Dzisiejszy projekt zdejmuje 0,5 mld z KRUS-u, 4 mld z ZUS-u, z programu na rzecz aktywności społecznej osób starszych – 1 mln zł, z programu „Senior-WIGOR” zdejmuje się również 1 mln. I proszę, nie powtarzajcie, że są bezpłatne leki dla seniorów, bo tutaj też zaoszczędzono prawie 50 mln zł. A w rzeczywistości program bezpłatnych leków dla seniorów prawie nie istnieje – wskazała poseł.

Poseł Mieczysław Kasprzak poinformował:

- Polskie Stronnictwo Ludowe zgłosiło ustawę o 500+, o stałym dodatku, żeby jeszcze w tym roku pomóc przy najniższych emeryturach. Emeryci pytają wprost, jak przeżyć ten rok, jak żyć dalej, pani minister. Jak emeryt za 850 zł, a takich emerytur jest bardzo dużo, ma przeżyć, jeżeli chodzi o tę sytuację finansową i te środki finansowe, których nie brakuje, jak widać, bo z drugiej strony zabieracie z ubezpieczeń społecznych?

Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska zapewniła, że  Zakład Ubezpieczeń Społecznych, FUS mu podlegający, ma zabezpieczone środki na wypłaty wszystkich świadczeń.

Zapowiedziała udzielenie odpowiedzi na piśmie na postawione pytania.

PSL zapowiada przeforsowanie projektu ustawy o stałym dodatku do rent i emerytur dla tych osób, których wysokość świadczeń nie przekracza kwoty 2 tys. złotych miesięcznie. Środki w wysokości od 300 do 500 zł wypłacane byłyby co roku w grudniu – podobno jest to możliwe jeszcze w tym roku. To już drugie podejście PSL do przyjęcia takiego rozwiązania. Ludowcy zarzucają, że ich poprzedni projekt PiS odrzucił, a rozwiązania w nim przyjęte przedstawił potem jako własne.

Więcej o emeryturach rolniczych: Ile netto wyniesie od marca najniższa emerytura?

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!