Podczas dyskusji nad sprawozdaniem ministra spraw wewnętrznych z realizacji ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Szubiela zapowiedział nowelizację ustawy.

- W zaproponowanym projekcie nowelizacji ustawy zmiany będą dotyczyły przede wszystkim: rozszerzenia katalogu dokumentów nadsyłanych przez notariuszy oraz sądy i objęcia nim dodatkowo wszystkich dokumentów powstałych w drodze czynności notarialnych oraz wszelkich dokumentów składanych do akt rejestrowych przy nabywaniu nieruchomości;  zobowiązania organów administracji publicznej do przesyłania ministrowi ostatecznych decyzji administracyjnych, mocą których cudzoziemiec mógłby nabyć nieruchomość; zobowiązania konsulów Rzeczypospolitej do przesyłania dokumentów, mocą których cudzoziemiec nabył nieruchomość, udziały i akcje, a także wprowadzenia pieniężnej kary administracyjnej nakładanej na notariuszy w drodze decyzji administracyjnej za każdy przypadek nieterminowego nadesłania aktu notarialnego bądź innego dokumentu dotyczącego nabycia przez cudzoziemca nieruchomości, udziałów i akcji. Są to działania, które mają jeszcze bardziej uszczelnić system nadzoru nad obrotem nieruchomościami nabywanymi przez cudzoziemców i jego monitoring – mówił wiceminister.

Wiceminister uznał też, że sygnalizowane obecnie zagrożenia dotyczące wykupowania ziemi rolnej przez cudzoziemców są „przeskalowane”:

- W ostatnich 5 latach cudzoziemcy nabyli łącznie niecałe 17 tys. ha ziemi, w tym tylko 2800 ha stanowią nieruchomości rolne i leśne, co z kolei stanowi niespełna 17% wszystkich nabytych gruntów. Wynika z tego, że cudzoziemcy kupują nieruchomości głównie w celach mieszkaniowych lub pod inwestycje gospodarcze. To oczywiście nie zwalnia ministra spraw wewnętrznych z obowiązku monitorowania obrotu nieruchomościami przez cudzoziemców, ale to także pokazuje, że zagrożenia, które są obecnie sygnalizowane, są troszeczkę przeskalowane, a poza tym, jeśli chodzi o kwestie analizy bezpieczeństwa w kontekście zakupu nieruchomości rolnej, to leży to w gestii ministra rolnictwa.

Wiceminister mówił też, że nie potwierdzają się doniesienia dotyczące niezgodnego z przepisami wykupowania ziemi przez spółkę z województwa zachodniopomorskiego.

- Jeżeli chodzi o tę spółkę i powiązane z nią podmioty, to jesteśmy jeszcze w trakcie analizy powiązań kapitałowych między spółkami kontrolowanymi przez ten podmiot główny. Zebraliśmy już obszerny materiał dowodowy z sądów rejestrowych, jak również z ksiąg wieczystych. Na chwilę obecną zebrany materiał dowodowy nie wskazuje na nieprawidłowości w zakresie przestrzegania przepisów ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Jednakże ostateczna analiza jest jeszcze przed nami, jest jeszcze niezakończona.

 

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!