PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Blisko ukraińska katastrofa dla polskich rolników?

Blisko ukraińska katastrofa dla polskich rolników? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 08-06-2017 15:15

Tagi:

Otwarcie granic dla Ukraińców i zwiększenie bezcłowych kontyngentów na artykuły rolne z Ukrainy staje się faktem, ale nie przyniesie korzyści ani państwom UE, ani Ukrainie. - Destabilizująca rynki w krajach sąsiadujących z Ukrainą pomoc ze strony Unii Europejskiej dla Ukrainy jest zgubną perspektywą – ostrzega poseł Teresa Hałas. - Co z tego będzie miała Unia Europejska? Zapewne przejęcie przez zachodnie prywatne koncerny reszty ukraińskich przedsiębiorstw i banków, zgody na inwestycje i żyzne ukraińskie czarnoziemy.



„Unia Europejska wspiera Ukrainę kosztem polskiego rolnictwa, a Parlament Europejski zgodził się na nowe preferencje handlowe dla Ukrainy, wyłączając z nich jedynie pszenicę, pomidory przetworzone i mocznik” – stwierdziła w swoim wczorajszym oświadczeniu poseł Teresa Hałas.

Przewodnicząca NSZZ RI "Solidarność" i poseł mówiła w Sejmie, że UE nie uwzględniła żadnego polskiego postulatu, uginając się przed naciskami Niemców, stawiających na solidarność z Ukrainą przed lipcowym szczytem Kijów – Bruksela.

Poseł mówiła:

- Czy zatem dla polskich rolników szykuje się prawdziwa katastrofa? Na bezcłowym kontyngencie zbóż i rzepaku polscy rolnicy tracą już na podstawie wcześniejszych unijnych umów z Ukrainą, a dodatkowo sytuację komplikuje fakt rosyjskiego embarga i nieuczciwego podejścia do powyższego przez niektóre państwa unijne. W nowych ustaleniach normujących bezcłowy import z Ukrainy oprócz kukurydzy i zbóż wpływać będą również na rynki unijne inne produkty spożywcze, takie jak kasza, warzywa, owoce czy miód. Na usta ciśnie się otwarte pytanie: Jakie normy spełniają produkty ukraińskie i jakie mają certyfikaty? Jakie limity zostaną przydzielone? Gdzie trafią? Czyim kosztem? Jedno jest pewne: najwięcej i jako pierwsi stracą polscy rolnicy, szczególnie ci ze wschodniej części kraju. Zostanie zachwiana konkurencyjność względem producentów z bogatszych państw unii, choć i tak skala rozbieżności w przyznawanych dopłatach jest istotną niesprawiedliwością. Destabilizująca rynki w krajach sąsiadujących z Ukrainą pomoc ze strony Unii Europejskiej dla Ukrainy jest zgubną perspektywą, a szanse na zmianę stanowiska są niewielkie. Komisja Europejska i Rada Unii Europejskiej w tej sprawie zbyt mocno nalegają na liberalizację przepisów, nie chcąc uwzględnić nawet wspomnianego wcześniej wyjątku dotyczącego pszenicy, pomidorów czy mocznika. Sytuację tę i zagrożenia z niej wynikające potwierdził podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju Tadeusz Kościński. Co z tego będzie miała Unia Europejska? Zapewne przejęcie przez zachodnie prywatne koncerny reszty ukraińskich przedsiębiorstw i banków, zgody na inwestycje i żyzne ukraińskie czarnoziemy. Skąd my to znamy?

Poseł tak podsumowała swoje wystąpienie:

- Szanowni państwo, polskie rolnictwo to jeden z ostatnich sektorów polskiej gospodarki. Nasi przodkowie zdołali obronić własność ziemi, wywodząc to z prostej życiowej zasady gospodarowania na swoim. Tym sposobem przez pokolenia żywili i bronili naród. Trzymajmy się tego za wszelką cenę. To jest nasza niepodległość.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • aaaa 2017-06-10 16:41:50
    tak wg to niemcy nie podpisali z Nami aktu pokojowego, szczerze mowiac caly czas jest wojna od 1 wrzesnia 1939 roku, szkoda ze alianci nie podzielili calkowicie niemciec bylby swiety spokoj z nimi
  • Agronom 2017-06-09 20:37:11
    Witam
    dużo czasu spędzam zawodowo na Ukrainie ,,, bez tego przejmowania ich firm i rolnictwa nie ma szansy aby sami wygrali z korupcja i klanami .To musi zrobić kapitalizm i wolny rynek . Nie jadłem nigdzie tak dobrego nabiału jak na Ukrainie a byłem Agronomem - doradcą w rosji , Kazachstanie , Białorusi ;;;;masło , śmietana to cud smaku ...będzie z kim i czym konkurować .Wiele Państwo piszecie ale tak na prawdę to nie maci ewiele wiedzy o tym wschodzie . czasami macie rację a czasami kula w płot . Ludzie zawsze bali się tego co nie znają i wielu tak tu u nas ma mimo , że XXI wiek .
  • observator 2017-06-09 13:23:17
    Niemcy konsekwentnie niszczą naszą gospodarkę przy pomocy naszych pożytecznych idiotów w Parlamencie Europejskim, komisji etc. Potem wykupią naszą gospodarkę i realizują plan Hitlera żeby z nas zrobić parobków!!!
  • Aktis 2017-06-09 12:57:40
    Jeśli ta polityka unijna przynosi nam straty, to trzeba je udokumentowac, oszacowac i zwrócić się do Brukseli o ich zadośćuczynienie.
  • asdf 2017-06-09 11:56:05
    Niemcy przegrały dwie wojny, ale trzecią tym razem gospodarczą pewnie wygrają no chyba, że ich muśliny wykończą.
  • miasto to tez Polska 2017-06-09 10:52:08
    jak widać szanowna Kasiu nie tylko rolnictwo jest w Polsce potrzebne miasto też bo inaczej z powodu infekcji zdechłabyś pod płotem i na bosaka chodziłaś ktos ci musi gumofilce zrobić
  • polska patologia 2017-06-09 10:49:34
    @synek kupuję czy od was czy od nich ten sam syf na nawozach i chemii
  • mobi 2017-06-09 10:17:59
    Ale czy sie kierował młody Wałęsa w ty raporcie dla Europarlamentu? Nie trzeb być prorokiem, wystarczy spojrzeć co działo sie z cenami rzepaku na wschodzie Polski w zeszłym roku, bo towar z tranzytu do portu "uciekał". Zastanawiający jest ten bałagan w dokumentacjach i brak nawet pozorów kontroli...dlaczego?
  • kasia7127 2017-06-09 07:59:59
    @polska patologia
    widać że nie ubrudziłeś sobie rąk pracą w rolnictwie i nie wiesz jak ciężki bywa to kawałek chleba; jak producenci/wytwórcy spekulują i płacą małe pieniądze za naszą ciężką pracę, nie wiesz co to znaczy stracić wszystko bo nagle przyjdzie przymrozek czy susza....
    zanim o kimś źle napiszesz zastanów się
    otwarty rynek dla Ukrainy dało się już odczuć w tamtym roku; jak to wagonami ściągali towar do Polski i od Nas nie opłacało się im kupować, mało tego czy ktokolwiek wie czy tamten towar podlega pod te wszystkie obostrzenia? pod Inspekcje Weterynarii, Inspekcji Ochrony Roślin itp.? wjeżdżał do nas towar nie wiadomego pochodzenia a my musimy podlegać i spełniać wszelkie wymogi bo w Unii jesteśmy....
  • Bohdan 2017-06-09 07:46:01
    Ukraina, w okresie jagiellońskim i post-jagielońskim - w ramach Rzeczpospolitej, a później Imperium Rosyjskiego (do czasów ZSRR) była spichlerzem Europy. Kto tego nie wie i nie rozumie - niech się poduczy. Otwarcie granic Ukrainy z UE w sposób oczywisty taką (historyczną) sytuację o d t w o r z y. Z tym należy się liczyć i przewidywać drogi wyścia bezkolizyjnego z oczywistej-oczywistości, a "nie kopać się z koniem". Dawne fortuny magnackie nie wyrastały na "laskach i piaskach" Mazowsza lub kielecczyzny. Lessy sandomierskie w porównaniu z obszarami czarnoziemu podolskiego - to skala doniczki do zagonów. W rodzącej się perspektywie ukraińskiej w Europie - "blokady dróg i palenie opon", to metoda na "śmieszność".
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.68.137
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!