PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Bogucki: Wciąż się uczymy, jak walczyć z ASF

Bogucki: Wciąż się uczymy, jak walczyć z ASF Bioasekuracja w Michałówce, fot. Czytelnik Farmera.

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 13-09-2017 13:18

Tagi:

Jak przekonuje MRiRW, resort zrobił wszystko, aby pomóc rolnikom ze stref ASF.



Wczorajsze posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi trwało blisko 4 godziny.

Tematy poruszone podczas pierwszej części posiedzenia przedstawiliśmy:

Rząd: To nie likwidacja, ale zawieszenie hodowli świń na 2 lata

Jako niesprawiedliwy zarzut oceniła wiceminister Ewa Lech stanowisko rolników, jakoby beneficjentem walki z ASF była weterynaria. Jak mówiła, pieniądze skierowano na badania i kontrole – czyli walkę z ASF. Wiceminister nie zgodziła się też z zarzutem, jakoby stawki pomocy do sprzedanego kg były podawane zbyt późno. Spotkania z weterynarzami i zakładami przetwórczymi były organizowane bez rolników, gdyż widocznie taka była potrzeba, a znaleźć chętnego na mięso z obszarów ASF nie jest łatwo – ale rolnicy mogą wystąpić do lekarza powiatowego weterynarii z wnioskiem, że chcą w takich spotkaniach uczestniczyć - mówiła.

Wiceminister i koordynator rządu ds. ASF Jacek Bogucki stwierdził:

- Ja nie chciałbym być w skórze rolników, gdybyśmy nie zrobili przez te dwa lata nic.

Jak wyliczał, nie byłoby na przykład rekompensat i ograniczania populacji dzików. Rekompensaty za ograniczenie produkcji są na dwa lata – oświadczył. Bioasekuracja dotyczy dwóch lat kalendarzowych, rekompensata jest wypłacana raz na rok. Ograniczenie pomocy do 50 sztuk świń dla osób rezygnujących z hodowli wynika ze stanowiska UE. Wiceminister powtórzył ocenę, że nie chciałby być w skórze rolników, gdyby wsparcie oferowano tylko weterynarii i zakładom, a nie dopłacano rolnikom.

- Gdyby to było tak łatwo, że ten towar jest na tyle rynkowy, że nawet przy tej dopłacie z budżetu państwa jest atrakcyjny dla przedsiębiorców, to biliby się o wasze świnie – stwierdził Jacek Bogucki. – A wygląda to różnie. Były okresy, kiedy nie chcieli w ogóle kupować, było trudno zmobilizować pierwsze zakłady do wejścia w program, były okresy, kiedy kupowali trochę chętniej, ostatnio znów problemy z kupowaniem chyba wróciły.

Jak dodał, rząd chce wymusić na zakładach możliwie wysokie stawki, dlatego nie podaje z góry stawek pomocy do sprzedanego kg.

W tym roku wydano na walkę z chorobami zakaźnymi 270 mln zł z rezerwy państwowej, ostatnio kolejne 150 mln zostało przesunięte na ten cel – podał wiceminister.

Interpretacja wydatków przez zabierającego głos rolnika jest taka, że rekompensuje mu się tylko poniesione koszty, a dopłaca zakładom mięsnym – rolnik dostał za swoje mięso niższą cenę z zakładu. Rolnik skrytykował też zapowiadane ograniczenia  zwrotu z PROW za wydatki na bioasekurację.

Choroba się rozprzestrzenia, przez rolników oczekiwana jest pomoc na zmianę produkcji lub rekompensata za zaprzestanie hodowli. Rolnicy liczą na dezyderat komisji, aby rząd przygotował program, w którym współdziałać będą Ministerstwa: Rolnictwa i Środowiska - mówili goście komisji.

Poseł Dorota Niedziela oceniła, że opozycja głosuje jednogłośnie z rządem za przedstawianymi zmianami prawnymi, zmierzającymi do walki z chorobą. Rząd ma wszystko, co jest potrzebne do walki z chorobą. Efekt tego jest jeden: - Były trzy, jest 91 (przypadków choroby) – oceniła poseł. Jak mówiła, stan ten jest efektem braku pieniędzy i informacji dla rolników. – To są błędy zaniechania i zaniedbania – mówiła poseł. Zaproponowała, żeby rolnicy zarabiali, wybijając dziki, bo tylko 150 zł na sztuce rolnik „zarobi” za zaniechanie hodowli świni, a za odstrzał dzika dostanie blisko 500 zł. Jak mówiła, źródłem zakażenia są padłe dziki, a nie odstrzelone, a płacimy więcej za odstrzelone, a nie znalezione dziki. Nowy system zbierania dzików wciąż nie jest opracowany. 80 proc. znajdowanych padłych dzików jest zakażonych, a tylko u 2 proc. zastrzelonych dzików stwierdza się wirusa – chociaż badane są wszystkie. Poseł domagała się skuteczniejszej walki z chorobą i współpracy resortu rolnictwa i środowiska.

Poseł i hodowca świń Zbigniew Ajchler stwierdził, że nie ma efektów pracy rządu i poprawy sytuacji, wszyscy boją się przejścia choroby za Wisłę. 30 proc. wieprzowiny kupowanej w Polsce nie jest hodowane w Polsce. Bez pieniędzy nic nie da się zrobić – mówił poseł i pytał, czy można liczyć na dofinansowanie ogrodzenia gospodarstw. – Na dzień dzisiejszy nasz rząd nie powoduje sytuacji, że w kraju produkuje się tyle świń, ile można i że choroba ASF zanika – mówił poseł.

Również rolnik Michał Wojewódzki domagał się większej ochrony bioasekuracyjnej w białych strefach, przylegających do stref niebieskich.

Wiktor Szmulewicz, występując jako przedstawiciel KRIR i rolnik, domagał się najpierw odstrzału dzików, a potem bioasekuracji. Domagał się przedstawienia pomysłów na skuteczną walkę z chorobą, aby było wiadomo, co będzie za 2 lata.

Przewodniczący komisji Jarosław Sachajko przyznał, że trwa „gonienie króliczka”. Zapewnienia, że wkrótce nie będzie dzików są ponawiane – a od rolników słyszy się, że dzików przybywa. Polowania z noktowizorami są dopuszczone, podobnie jak ubijanie dzików w parkach – a wcześniej mówiono w Sejmie, że tego zabrania UE. Elektroniczne zgłaszanie zmian w stadzie powinno dawno funkcjonować, podobnie jak chłodnie. Może lepiej byłoby zrezygnować z chłodni i utylizować dziki? – pytał poseł, podkreślając, że trzeba załatwiać problemy, a nie „gonić króliczka”.

Wiceminister Ewa Lech broniła swojego stanowiska ze spotkania z rolnikami, na którym przedstawiła zdjęcia z zaniedbanych gospodarstw. Nie uznała podniesienia płac dla weterynarii za obecny priorytet, zasugerowała raczej likwidację „kominów” zarobków np. lekarzy z zakładów mięsnych. Jak stwierdziła, są pieniądze na walkę z chorobą. Pomysły na walkę z chorobą są znane, ale rolnicy też mają jakieś obowiązki i powinni przestrzegać zasad, a mają wiele grzeszków na sumieniu - wskazała. Od badania odstrzelonych dzików nie można odstąpić ze względu na wymogi UE – oświadczyła. Nie zgodziła się, że ASF to „choroba polityczna”, wymogi mają pomóc w prowadzeniu handlu.

Wiceminister Andrzej Szweda-Lewandowski wyjaśnił, że obecne zmiany w zasadach polowań wynikają z wcześniej wprowadzonych zmian w innych ustawach. Myśliwi realizują wszystkie nakładane na nich wymogi – podkreślił, dodając, że rządowy zespół kryzysowy wprowadził wymóg doprowadzenia do 0,1 dzika na wschód i 0,5 dzika na zachód od Wisły. Jak mówił, redukcji dzików nie dokona się z dnia na dzień, a żeby odstrzelić 1 dzika, trzeba 7 razy wyjść na polowanie.

Rolników, w okresie zawieszenia produkcji, nie stać na spłacanie rat kredytów. Czy rząd może przejąć je na okres zawieszenia produkcji? Czy będzie można stosować pułapki samołowne? Połączenie ministerstw rolnictwa i środowiska pozwoliłoby lepiej zrządzać – czy jest rozważane? – pytali rolnicy i tłumaczyli, że nie atakują rządu, ale wskazują, czym trzeba się zająć. Czy PIWet nie może się sam utrzymać? 20 mln zł przeznaczono na jego rzecz na badania w kierunku ASF. Dlaczego? Jak lekarze weterynarii dezynfekują samochody i biorą prysznic? – pytali goście komisji.

Wiceminister Ewa Lech odparła, że wydatki na ASF są takie, jakie są potrzebne.

Przedstawiciel weterynarii nie odpowiedział na kierowane do niego pytania.

Wiceminister Bogucki stwierdził, że byłoby łatwiej teraz, gdyby wcześniej zrobiono pewne rzeczy. Nikt z dzisiejszej opozycji nie doprowadził jednak do rekompensat dla rolników, którzy wcześniej byli zmuszeni do zaniechania hodowli. Teraz najwyższa dopłata dla rolnika przekroczyła milion złotych. Po 2 latach można będzie wrócić do produkcji. Nie wiadomo, czy będzie po tych latach kontynuowany program wsparcia. Wsparcie do 50 sztuk to jednorazowe działanie. Ograniczanie populacji dzików następuje po decyzjach ministra Jurgiela. – Jestem za tym, żeby dać rolnikom dostęp do broni – mówił wiceminister, zastrzegając, że taki model łowiectwa był kiedyś i do takiego modelu musimy wrócić, ale trzeba lat na jego wprowadzenie. Zadłużenie powstałe w wyniku ASF trudno wydzielić, nie jest więc łatwo pomóc zadłużonym. Jako 4 filary działań rządu wskazał: ograniczanie populacji dzików, ogrodzenie granicy, bioasekurację i rekompensaty strat. Jak podkreślił, działanie wobec ASF może się wydawać powolne, ale wciąż uczymy się choroby, a zadaniem rządu jest zminimalizowanie jej skutków.

Przewodniczący komisji Jarosław Sachajko zachęcił do kontaktu z komisją i zapowiedział, że będzie co tydzień pytał w resorcie środowiska o stan odstrzału dzików.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (12)

  • ASF 2017-09-16 15:45:17
    Tak zwane wyrównanie cen sprzedaży żywca to jest fikcja. Miałam zaszczyt otrzymać wyrównanie 1,50 do kg świń przerośniętych i sprzedanych w cenie 3,37 poubojowo. Obecnie muszę zwrócić, ponieważ nie było sprzedaży w 2016r. (uważam,że nie z mojej winy)
    Walka z ASF w gminie Biała Podlaska polega na utylizacji zdrowych świń. Natomiast chore dziki z ASF padają w lasach. Na przystanku autobusowym wyrzucony był worek ze zwłokami dzików a psy później roznosiły szczątki po okolicy. Czechy dały bardzo dobry przykład jak można skutecznie walczyć z ASF. Zarządziły natychmiastowy odstrzał dzików (zdrowych świń nie utylizują być może że hodują świnki morskie)!!! Serdeczne pozdrowienia dla Pani Kalinowskiej
  • Z żółtej strefy 2017-09-14 16:23:43
    Byłem na tej komisji, to była kampania wyborcza przewodniczącego Sachejko. Zaprosił rolników ale głosu rolnikom nie udzielał, tylko polityczny bełkot bez treści ze strony Boguckiego i Lech. Wszyscy mówili ze są ze wsi i chodowali kiedyś świnie, ja bym wszystkich wysłał do pobierania krwi a na ich miejsce dałbym czystych miastowych może mądrzejsi
  • Jacek Bogucki 2017-09-14 13:35:08
    Mówiąc uczymy się powiedziałem prawdę. I to nie ministerstwo czy weterynaria uczy się ale cały świat. Niestety Polska i kraje na wschód od nas uczą się mając wirusa w środowisku. Jeszcze nigdy ta choroba nie wystąpiła na taką skalę w naturze (dziki) i w hodowli równocześnie. W latach 2008-14 z Kaukazu dotarła do Polski i opanowała wszystkie kraje po drodze. Wiem, że dla rolników ze strefy niebieskiej to żadna pociecha ale w Polsce rozwija się zdecydowanie wolniej. Naszym zadaniem jest ograniczenie rozwoju choroby i jej likwidacja. A dopóki jest maksymalne rekompensowanie strat rolnikom. Myślę, że mimo wszystko lepiej niż nasi poprzednicy wywiązujemy się z tego. A że walka jest trudna to każdy powinien zdawać sobie sprawę z tego. Od polskich specjalistów uczą się Amerykanie, Chińczycy i cały Świat. Takie są fakty ale są tacy co wiedzą lepiej...
  • Jj 2017-09-14 09:33:56
    Niech ktoś ze strefy napisze jakie są ceny, i czy są odbierane świnie?
  • wojtek 2017-09-14 06:34:23
    jedyna słuszna metoda to pozbycie się nosiciela choroby ale nasza władza boi się ekologów jak August Poniatowski szlachty
  • hoł 2017-09-13 22:53:50
    No to kujawiok z mazowszokim co munrdusiu proponujesz jaka tą partyje ty proponujesz ,bo aż żem ciekaw
  • kujawiok z mazowszokim 2017-09-13 21:02:55
    Kochani wciąż się sami uczycie ,bo madrym to trzeba byc co 4 lata przy urnie, a nie głosowac na tego kto głośniej krzyknie a przeciez pisuarki krzyczeli przed wyborami niesamowicie głośno. do wyborow panie i panowie i wybierac z glowa
  • hodowca frajer.. 2017-09-13 20:32:32
    Panie ministrze hipokryzja totalna ,,powiedzenie nie chciałbym być w skórze rolników jak byśmy nie zrobili nic przez te dwa lata.....to ja panu powiem co by było ,,,ASF to byście mieli już dawno pod Niemiecką granicą ,,nie oszukujmy się bo nie jesteśmy idiotami ,,naciski ze związku hodowców ,Polsus ,itd .itd....i,,UE ..żeby za wszelką cenę zatrzymać ASF na wschodzie Polski ,kosztem poświęcenia go ,,i wyniszczenia całej hodowli ,,aby wirus nie przekroczył linj Wisły ,,o tym wszyscy wiedzą ,,a wciskanie propagandy informatycznej ,medialnej ,jak to wy pomagacie rolnikom na terenach ASF to woła o pomstę ,,jestem z tych terenów i nie chcę się rozpisywać ,,ale mam nadzieję ,,i chyba jestem pewien,,że odbije się wam to potężną czkawką przy następnych wyborach ,,
  • Hubertusik 2017-09-13 16:23:23
    Uczył Marcin Marcina, a WZORCOWY MODEL ŁOWIECTWA (Bez Prawie łowieckie) jest nie konstytucyjne już od 2014r, to ile jeszcze trzeba się uczyć aby to prawo zmienić, jak dobrze pójdzie to wg. nowego systemu naucznia pierwsi studenci będą kończyć studia tak za około 16, 17 lat. Do tego czasu to nas chyba dzika zwierzyna zje😡😡😡
  • hodowca ze strefy 2017-09-13 15:32:41
    taką naukę na koszt podatnika i rolnika to w D sobie wsadźcie , jeszcze żeby coś z niej wynikało , zaklinacie rzeczywistość za dwa lata będzie zapłata
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.30.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!