- Czy ministerstwo rolnictwa planuje akcję informacyjną wyjaśniającą rolnikom przyczyny i skutki rolniczych emerytur - pytał poseł PiS Krzysztof Głuchowski. Jak mówił, "obecnie w wielu miejscowościach województwa lubelskiego pojawiały się duże ilości ulotek kolportowanych przez polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego, z których można wyczytać, że PSL wywalczyło emerytury rolnicze, a PiS - zabrało, zmusza rolników do pracy o pięć lat dłużej".

Bogucki, odpowiadając na pytanie, zaznaczył, że podniesienie wieku emerytalnego, docelowo do 67 lat dla kobiet i mężczyzn, zostało wprowadzone znowelizowaną ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych z maja 2012 r. Ustawę tę przedstawiał w imieniu koalicji PO-PSL ówczesny minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Za tymi zmianami głosowali m.in. posłowie PSL - przypomniał.

Natomiast PiS - jak wskazał - spełniło obietnice wyborcze i obniżyło wiek emerytalny do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn i "przywraca w tym zakresie stan prawny, obowiązujący przed 1 stycznia 2013 r., w tym dla rolników".

Jak mówił, zapisany w ustawie z 2012 r. przejściowy okres przechodzenia rolników na wcześniejszą emeryturę w wieku 55 dla kobiet i 60 dla mężczyzn wygasa z końcem 2017 r.

Dodał, że informacja o działaniu nowego systemu od 1 stycznia 2018 r. zostanie przekazana do wszystkich rolników ubezpieczonych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w pierwszym tygodniu kwietnia w formie listu prezesa KRUS, wraz z informacją o zasadach waloryzacji świadczeń.

W październiku 2016 r. Sejm znowelizował ustawę o KRUS. Nowe przepisy zwiększyły możliwość zarobkowania rolnika bez konieczności rezygnacji z ubezpieczenia w KRUS. Przy tej okazji PSL zgłosiło poprawkę, która dotyczyła utrzymywała do końca 2020 roku wieku emerytalnego rolników na poziomie 55 lat dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn.

Poprawka ta została jednak odrzucona przez Sejm.