Debata nad ustawą rozpoczęła się w dzisiaj rano, a zakończyła tuż po godz. 19. Prowadzący obrady wicemarszałek Grzegorz Czelej zapowiedział, że głosowanie odbędzie się jeszcze dzisiaj po tym, jak komisje ocenią zgłoszone podczas debaty propozycje poprawek.

Ustawa rozpatrywana była wcześniej przez senackie komisje: rolnictwa oraz ustawodawczą. Ta pierwsza nie wniosła poprawek, choć - jak poinformował jej przewodniczący Jerzy Chróścikowski (PiS) - posłowie zgłaszali uwagi. Natomiast komisja ustawodawcza przedstawiła sprawozdanie z siedmioma wnioskami mniejszości - podał sprawozdawca Zbigniew Cichoń (PiS).

Wnioski dotyczą m.in. przywrócenia prawa pierwokupu dla byłych właścicieli ziemi oraz możliwości wydania zgody przez Agencję Nieruchomości Rolnych na zaprzestanie osobistego prowadzenia gospodarstwa ze względu na stan zdrowia. Zaproponowano także uszczegółowienie przepisu, że ziemię będą mogły nabywać kościoły i związki wyznaniowe zarejestrowane przed 31 grudnia 2015 r.

Następnie senatorowie przez kilka godzin zadawali pytania posłom sprawozdawcom oraz przedstawicielom rządu: ministrowi rolnictwa Krzysztofowi Jurgielowi oraz wiceministrowi rolnictwa Zbigniewowi Babalskiemu. Dotyczyły one np. możliwości zakupu ziemi przez osoby nie będące rolnikami, co wyklucza ponad 30 mln Polaków; prawa pierwokupu dla byłych właścicieli ziemi, sprzedaży gruntów, gdy nie ma planu przestrzennego zagospodarowania. Senatorowie pytali, co z możliwością zakupu obiektów zabytkowych położonych na ziemi rolnej oraz o konieczność posiadania kwalifikacji rolniczych. Zwracano uwagę, że umożliwienie nabywanie gruntów kościołom otwiera furtkę do spekulacji gruntami; na zbyt duże kompetencje Agencji Nieruchomości Rolnych; na niemożność nabywania gurtów przez spółdzielnie rolnicze.

Były także głosy popierające rządowe rozwiązania, które stwierdzały, że ustawa jest potrzebna i oczekiwana przez rolników.

W opinii Przemysła Błaszczyka (PiS) ustawa "o niebo lepsza" niż poprzednie przepisy dotyczące obrotu ziemią. Zaznaczył, że dużo uwag rolników i parlamentarzystów zostało w niej uwzględnionych.