Więcej o poprawkach: PSL chce prawie 3 mld zł więcej na rolnictwo w 2018 roku

Wszystkie poprawki negatywnie zaopiniowała wcześniej Komisja Finansów i każdej z nich przed głosowaniem w Sejmie dzielnie bronili posłowie opozycji, traktując swoje wystąpienia jako okazję do przedstawienia oceny sytuacji w rolnictwie.

- Dla każdego gospodarstwa rolnego ważne jest, aby osiągać stabilne dochody, takie, które pozwolą temu gospodarstwu funkcjonować – mówił  poseł Mirosław Maliszewski z PSL. - Jedną z przyczyn braku tych stabilnych dochodów są coraz częstsze klęski żywiołowe, które zabierają plony, powodują, że rolnik nie ma czego sprzedać. W minionym roku przekonaliśmy się o tym, że obecny system ubezpieczenia upraw od klęsk żywiołowych działa fatalnie. Na początku rolnicy nie mogli się ubezpieczyć. Później, kiedy się już ubezpieczyli, mieli problem z uzyskaniem odszkodowania. Bardzo podobnie było z systemem nadzwyczajnych odszkodowań dla tych, którzy ponieśli straty w wyniku klęsk żywiołowych. Niska kwota, spore wymagania, do większości rolników ta pomoc nie dotarła. Proponujemy jako Polskie Stronnictwo Ludowe utworzenie funduszu klęskowego, który pozwoli z budżetu państwa realizować pomoc dla rolników, którzy są dotykani klęskami żywiołowymi, i proponujemy zarezerwować w tym budżecie na ten rok kwotę 1850 mln zł. Pytanie do pana ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, czy uznaje to za zasadne i czy to jest potrzebne polskiemu rolnictwu, aby w trudnych sytuacjach mógł uzyskać wsparcie. Prośba do pana ministra, aby przekonał posłów klubu PiS-u do poparcia tej bardzo istotnej dla polskiego rolnictwa poprawki.

Ale minister Jurgiel nie stanął na mównicy – na pytania posłów odpowiadała reprezentująca rząd minister finansów. I na to pytanie – jak i na następne - nie odpowiedziała. Poprawka zgłoszona przez PSL upadła: głosowało 433 posłów, za głosowało 193, przeciw – 236, 4 posłów wstrzymało się.