PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Były straty, będzie pomoc

Były straty, będzie pomoc fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 25-05-2017 11:27

Tagi:

Wycena strat i dopiero wtedy pomoc ze strony rządu – taką kolejność działań zapowiada wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski po wiosennych przymrozkach.



Poseł Mirosław Maliszewski zadał dziś w Sejmie pytanie w sprawie strat w rolnictwie spowodowanych gwałtownymi zjawiskami pogodowymi, a poniesionych zwłaszcza przez sadowników. Podkreślił, że w tym roku wiosną nie było możliwości ubezpieczenia – ubezpieczyciele odmawiali, wskazując na zbyt późne zmiany w przepisach. Czy będą kredyty preferencyjne, prolongata należnych opłat, dopłata do ha czy pomoc unijna? – pytał poseł.

W odpowiedzi udzielonej przez wiceministra rolnictwa Rafała Romanowskiego usłyszał, że na te pytania już wielokrotnie padała odpowiedź. Jak mówił wiceminister, znowelizowano ustawę o ubezpieczeniach wystarczająco wcześnie - a umowy z komercyjnymi ubezpieczycielami były podpisane jeszcze dużo wcześniej - aby można było przygotować gotowy kompletny produkt. Ogromna kwota przeznaczona w tym roku na dopłaty do ubezpieczeń pozwoliła rozszerzyć przepisy. Rząd i Sejm zrobiły wszystko, aby przepisy weszły w życie szybko. Nie można jednak ponosić konsekwencji działań komercyjnych ubezpieczycieli – przekonywał wiceminister.

Do końca 2016 r. sadownicy mogli ubezpieczyć ujemne skutki przezimowania, skorzystali z tego jednak tylko w niewielkim stopniu - podkreślił. Pomoc rządu może zniwelować skutki strat, ale nie w 100 proc. – mówił.

Z budżetu UE można skorzystać z pomocy klęskowej przy kwoce strat 3 mld euro albo przy dużej części utraty PKB. – Oby straty nie były tak wielkie, abyśmy musieli o taką pomoc występować – dodał.

Jak poinformował Romanowski, na bieżąco szacowane są straty i po obliczeniu ich zakresu będzie podany system pomocy.

Więcej: Kiedy i jaka pomoc będzie po przymrozkach?

Skutki przezimowania i przymrozków wiosennych to różne ubezpieczenia – wskazał w odpowiedzi poseł Maliszewski.

Jak odparł, PZU jest w gruncie rzeczy firmą państwową, należało wywrzeć na nią wpływ – sugerował.

Rafał Romanowski wyjaśnił, że do końca kwietnia są jeszcze liczone ujemne skutki przezimowania – jesienne ubezpieczenie obejmowałoby to, gdyby tylko zostało przez sadowników zawarte.

Możliwości nacisku na PZU rząd nie ma – wywołałoby to krytykę o wywieranie nacisku na podmioty gospodarcze – mówił Romanowski. Rząd jest od przygotowania odpowiednich przepisów – i to zostało wykonane - powtórzył.

Posłowie Andrzej Kryj, Anna Kwiecień i Katarzyna Czochara z PiS również pytali dziś o działania, jakie planuje podjąć Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi na rzecz sadowników, ogrodników i rolników, którzy dotknięci zostali skutkami przymrozków w kwietniu i maju 2017 r.

Wiceminister Rafał Romanowski powtórzył, że pracują komisje szacujące straty. Zaapelował o powoływanie takich komisji. Po przymrozkach kwietniowych można było się spodziewać kolejnego przymrozku także w początkach maja, komisje są powoływane tak, aby szacowania nie trzeba było powtarzać – zauważył.

Obecnie wiadomo, że jest już 46 mln zł strat, dotyczą powyżej 70 proc. danej uprawy (a nie 70 proc. strat w całym gospodarstwie, jak było do 2016 r.)

ARiMR ma podpisaną umowę o kredyty preferencyjne z 8 bankami - co roku taka pomoc jest wprowadzana, podobnie jak umorzenia i prolongaty czy rozkładanie na raty składki w KRUS czy płatności dla ANR albo podatku rolnego.

Po uzyskaniu informacji o poziomie strat będzie zaoferowana pomoc. Zjawiska atmosferyczne nie zakończyły się jeszcze, ryzyka są wciąż duże – i jest możliwość ubezpieczania się, z większą dopłatą do składki (65 proc.) i większą pulą na te dopłaty niż dotąd – zauważył Rafał Romanowski.

To wójt występuje do wojewody o powołanie komisji, dopiero wtedy wojewoda powołuje ją i komisja może szacować straty. Nie można dopuszczać do sytuacji, jaka miała miejsce na południu Mazowsza, że sadownicy spotykają się z samorządowcami, aby rozmawiać o stratach, a potem z tego terenu wpływa raptem jeden wniosek o szacowanie. Przychylne rozpatrywanie wniosków o powoływanie komisji pozwoli szacować straty – podkreślił wiceminister.

Obecnie obowiązuje wzór jednego, interaktywnego protokołu, co ma pozwolić sprawnie szacować straty.

Więcej: MRiRW: Straty klęskowe w rolnictwie już oszacowano na blisko 46 mln zł

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • SadownikRadomski 2017-05-29 15:14:13
    do C#@12yt i ludzi myślących tak samo- (wszędzie dobrze gdzie nas nie ma),
    To właśnie od rolnika zawsze zabiera się pieniądze i rolnik co roku wpłaca ogromne pieniadze do budżetu, chocby za kupowane paliwo(to są duże ilości- tysiące litrów), ja od paru lat dokładam z drugiej pracy by utrzymac jakoś gospodarstwo. a to Embargo a to susza...teraz te przymrozki....wielu już myśli o zerwaniu z tą pracą i wyjechaniu za granicę bądź poszukaniu swojego miejsca gdzieś w mieście. Co do cen które mogłyby zrekompensowac straty: mam około 10 % towaru w sadzie w porównaniu z normalnym rokiem czyli ceny które by mi to wyrównały( czereśnia 50 zł/kg ; wiśnie 20 zł/kg; gruszka 30 zł/kg ; jabłka 10zł/kg) - nikt za tyle nie będzie kupował....więc pomoc jest konieczna chocby dlatego żeby to co jest w sadzie udostępnic konsumentom w miarę po normalnych cenach(ok 2 razy wiekszych- z powodu klęski). Też rozumiem ,że są cwaniaki którzy mają normalne zbiory i niedośc że zarobią dużo za plon to jeszcze wyciągają od Państwa...ale ich nie ma co brac za przykład...tak jest w każdej branży. Trzeba pamiętac, że jeśli nie będzie pomocy ze strony rządu to poupadają Ci normalni rolnicy, a zostaną tylko te cwaniaki i jeszcze bardziej się dorobią...a zawsze byłem zdania , że powinno się wspierac biedniejszych by choc trochę wyrównywac siły. A może mówie tak bo jestem po tej właśnie stronie ;)
  • C#@12yt 2017-05-26 15:43:58
    Do Anymous i IIo.
    Nie trzeba być żadnym fachowcem a już szczególnie rolnikiem by wyciągnąć właściwy wniosek że ciągle wam mało i za to że świeci słońce chętnie od współobywateli bralibyście pieniądze. Jaka to tragedia że trzeba ubezpieczyć się bo wiecie przecież gdzie i na czyje ryzyko prowadzicie gospodarstwo rolne. A już huzia na Józia jeśli ośmieli się wam o tym przypomnieć. Nikt cię nie zmuszał byś był rolnikiem i wiesz o tym że Polsce występują przymrozki a nawet mrozy. Mnie nikt nie zwraca i nie pomaga z budżetu Państwa gdy w moich robotach zostaną wyrządzone szkody przez nawałnicę czy wysoki poziom wody. Płaci ubezpieczyciel jeśli ubezpieczę roboty. A wy za darmochę i na krzywy ryj ? Obywatele lepszej kategorii? Piszę dosadnie byście zrozumieli.
  • llo 2017-05-26 08:07:15
    C#@12yt
    podzielam zdanie Anymous
  • Anymous 2017-05-25 21:52:57
    C#@12yt
    Nie masz zielonego pojęcia nt. rolnictwa, więc lepiej nie zabieraj głosu, bo się osmieszasz.
  • C#@12yt 2017-05-25 19:59:11
    Przez przymrozki mniejsze plony = mniejsza podaż = duży popyt = wysokie ceny co już widać na rynku na przykładzie cen czereśni i truskawek. Czy to nie jest rekompensata za nizsze plony ? Oprócz wyższej ceny na rynku muszę jeszcze dokładać do kieszeni sadownika ze wspólnego budżetu ?Bo "sadownik miał jesienią "nikłe zainteresowanie ubezpieczeniem "? Miał przecież jesienią pieniądze na ubezpieczenie po sprzedaży plonów ! Znowu cwaniacy górą a ministrowie usłużnie szastają naszymi pieniędzmi. Jak długo jeszcze ? Mam nadzieję że"dojna krowa - budżet "/wszyscy podatnicy/ wreszcie się zbuntują i pogonią pana ministra i cwaniaków. Wtedy szybciutko poniosą pieniążki do ubezpieczycieli i raptownie odzyskają rozsądek. Bo jak na razie to udają głupich i tylko żądają, żądają, żądają a minister spełnia dla utrzymania słupków sondazowych swojej partii.
  • milka 2017-05-25 12:12:24
    Szanowni Państwo mam pytanie. Komisja do szacowania strat u mnie była. Uprawiam pszenicę oraz sady jabłoniowe. Pani po szacowaniu (70 % strat w sadach) bo właśnie o oszacowanie sadów prosiłem stwierdziła że te straty 70% wyliczy z całej powierzchni czyli pszenicy i sadów i wyciągnie średnią na hektar. Czy to prawda że tak to się liczy? A i odnośnie artykułu od razu twierdziła że jeżeli będzie jakaś dopłata to o 50 % mniejsza bo pszenica ubezpieczona a sad nie. Jeżeli ktoś zna się na tych przepisach to proszę o poradę. Pozdrawiam
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.18.170
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!