Na terenie Mazowsza w 2015 roku zginęło 158 sztuk ciągników i maszyn rolniczych – informuje  Rafał Jeżak z zespołu prasowego mazowieckiej Komendy Wojewódzkiej Policji. Komenda Wojewódzka nie dysponuje danymi o tych kradzieżach w rozbiciu na powiaty, nie wie też, ilu sprawców kradzieży udało się ustalić.

Od rolników wiemy, że dużo takich zdarzeń miało miejsce w okolicach Węgrowa i Sokołowa Podlaskiego.

- Niedawno policja z Sokołowa cieszyła się, że w tym roku nie ma już takich kradzieży, a tu w ubiegłym tygodniu znów zginęła maszyna – słyszymy od czytelniczki.

Jak zapobiegać kradzieżom? Policja wskazuje, co mogą zrobić rolnicy:

- Jak zapobiegać? Tak, jak w przypadku innych pojazdów – mówi Rafał Jeżak. - Założyć dodatkowe zabezpieczenie w postaci np. immobilizera czy indywidualnego kluczyka. Trzeba także zwrócić uwagę na to, iż dużą rolę mają do odegrania sami rolnicy. Jeżeli ktoś proponuje sprzęt po zaniżonej cenie, to już powinno wzbudzić podejrzenie, że nie pochodzi on z legalnego źródła. Wtedy trzeba od razu zawiadomić policję.

A co zrobi policja?

Niewiele. W KWP nie ma nawet informacji na temat, ilu sprawców kradzieży w województwie mazowieckim udało się ustalić. W powiecie sokołowskim nie wykryto w ubiegłym roku żadnego sprawcy, w węgrowskim odzyskano jeden ciągnik.

Rolnicy zwracają uwagę na potrzebę częstszych wizyt policji na terenie wsi. Wskazują też na brak oświetlenia na ulicach.

- To wszystko sprawia, że nie czujemy się bezpieczni – mówi nam czytelniczka.

Dla porównania – na około 15 tys. kradzieży samochodów rocznie w kraju, udaje się ustalić sprawców w blisko jednej czwartej spraw.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!