- Czy komisja szacująca straty po suszy ma brać pod uwagę tylko uprawy objęte suszą na terenie danej gminy  wg instytutu w Puławach czy ma w protokole uwzględnić wszystkie uprawy ,  które były zniszczone przez suszę.....?!  - zapytała nas czytelniczka. - A to jest ogromna różnica, która wpłynie nie tylko na procent strat ale również na wysokość pomocy. Jestem członkiem komisji szacującej straty w woj. kuj. pomorskim i docierają do nas tak sprzeczne informacje, że nie ma się czemu dziwić , że rolnicy nie składają wniosków w ARIMR skoro komisje sporządzają protokoły wg swojego pomysłu... jeden z urzędników wojewody stwierdził w rozmowie telefonicznej, że rola wojewody skończyła się w tym roku na powołaniu komisji i teraz komisje moją sobie radzić same...

Problem to nie lada – wszak rozporządzenie mające dać podstawy do działania komisjom szacującym straty w celu ubiegania się przez rolników o pomoc zostało zamieszczone w Dz.U. dopiero 9 września i weszło w życie 11 września.

A nasza czytelniczka potrzebowała wyjaśnień już. Bo łatwo narazić innych na kolejne straty – nie dając im należytych podstaw do ubiegania się o pomoc.

- Jeżeli komisja np. w uprawach ozimych na terenie naszej gminy wpisze 0% strat to  rolnik do tej powierzchni nie otrzyma nawet  200 zł...  – mówiła. - W użytkach zielonych mamy zamiar szacować straty biorąc pod uwagę wskaźniki z innych podobnych upraw. Wiem, że sąsiednia gmina szacuje wszystkie uprawy i nie bierze pod uwagę komunikatów z Puław. Czy wtedy rolnik dostanie pomoc do wszystkich upraw wymienionych w swoim protokole ? jeżeli oczywiście będzie miał 30% strat. Nasz przewodniczący komisji napisał wczoraj pismo do wojewody, że zawieszamy pracę komisji do otrzymania jednoznacznych instrukcji.

I instrukcje nadeszły (czytelnicy znajdą wyjaśnienia ministerstwa poniżej). Tyle, że wynika z nich inny tryb pracy, niż przyjęła komisja szacująca straty w sąsiedniej gminie.

- Tam oszacowali wszystkie rośliny – słyszymy od czytelniczki. - Z otrzymanej przeze mnie odpowiedzi z ministerstwa wynika, że w przypadku roślin, dla których nie ma monitoringu, powinniśmy szacować tylko te straty, które wystąpiły w roślinach o takich samych wymaganiach wodnych.  W naszym przypadku pozwala to szacować łąki.

Minister Marek Sawicki zapowiedział, że wnioski o pomoc po suszy rolnicy muszą złożyć do końca września, przez kolejnych 7 dni można będzie uzupełniać je o protokoły szacowania strat.