PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy budżet państwa zarabia na opóźnieniu wypłaty dopłat bezpośrednich? – raz jeszcze

Czy budżet państwa zarabia na opóźnieniu wypłaty dopłat bezpośrednich? – raz jeszcze Czy i ile budżet państwa zarabia na opóźnieniu wypłaty dopłat? fot. Fotolia

Dopłaty opóźniają się – i to już nie tylko w stosunku do oczekiwań rolników, ale nawet wobec całkiem niedawnych zapowiedzi ministerstwa. Opóźniają się i budzą emocje.



Przekonały mnie w dużej części argumenty rolników, wskazujących pod wczorajszym tekstem „Czy budżet państwa zarabia na opóźnieniu wypłaty dopłat bezpośrednich?”, że różnica w kursie euro jest z korzyścią dla budżetu państwa: ARiMR wypłaca tytułem dopłat równowartość euro z września 2015 r., podczas gdy obecnie euro jest już droższe i na jednym można zyskać nawet 20 groszy. Warto więc przetrzymać należność i poczekać, czy kurs jeszcze nie wzrośnie – a zwykle przed wakacjami rośnie.

Czy jednak na każdym euro budżet państwa zyskuje 20 gr, jak przekonywali rolnicy w komentarzach? Nie, bo weźmy pod uwagę, że budżet państwa w pewnym sensie pożycza Unii te pieniądze, a oprocentowanie kredytu krótkoterminowego jest znaczące. To pomniejsza „zysk” budżetu państwa.

W pewnym sensie państwo "zakłada" jakąś kwotę za unię - nie ma jej jeszcze na koncie, więc nie zarabia na niej. Pieniądze na dopłaty trzeba „zatrzymać” w budżecie – a tylko pieniądz znajdujący się w obrocie zarabia. Państwo więc traci też na potencjalnym zarobku np. z podatków za towary, które mogliby zakupić rolnicy.

Potencjalny zysk jest więc krótkotrwały. Z pewnością lepiej mieć w obrocie więcej pieniędzy – więc brać je szybko i puszczać w obieg. Pamiętajmy też, że wypłata i zwrot na konto państwa tych pieniędzy zachodzi etapami, co jeszcze utrudnia szacunek.

A ile państwo „zarabia” naprawdę ma przetrzymaniu dopłat? Nie wiadomo – każda z odpowiedzi udzielanych w tej sprawie przez Ministerstwo Finansów i ARiMR (a opublikowałam wczoraj tylko te najbardziej merytoryczne) jest odległa od wyliczeń. Każde rozważanie własne w tym zakresie ma charakter hipotetyczny. Co można zrobić? Pytać znów o wyliczenie. Może tym razem Ministerstwo Rolnictwa? Spróbujmy. Poproszę o taką informację.

To jedna sprawa. Ale jest też inna, nie mniej ważna.
W tym roku bardziej niż kiedykolwiek rolnicy czekają na dopłaty. Raz, że doświadczyli suszy. Dwa – kryzys dotyka prawie wszystkie już rynki. Trzy – obiecano im pomoc, jej tytułem wypłacono zaliczki. Jak się jednak okazuje, pomoc to iluzoryczna. Taka, za którą owszem, każą dziękować, choć nie pomogli, a jeszcze wykorzystują. Nic dziwnego, że rolnicy są oburzeni.

Czary goryczy dopełnia fakt braku informacji, a nawet dezinformacja.

Oto 21 stycznia ministerstwo organizuje konferencję, na której wiceminister Ryszard Zarudzki przedstawia harmonogram przekazywania płatności i przekonuje, że w ciągu pozostałych do końca miesiąca kilku dni na konta rolników trafi tyle pieniędzy, że styczeń zamknie się kwotą 3,5 mld zł, co łącznie z zaliczkami da 6,4 mld zł.

Zapowiedź nie zostaje zrealizowana jeszcze 8 lutego – i agencja nie odpowiada na pytanie „Farmera” (zadane w końcu stycznia), jaki nowy harmonogram wypłaty dopłat przygotowała i kiedy które płatności będą uruchomione. Ba! „Zacina się” licznik dopłat pokazywany na stronie agencji – co wiele razy już bywało. Ale tym razem „zacina się” w sposób szczególny: „chodzi” data, choć nie zwiększa się wypłacona kwota, co może sprawiać wrażenie, że wypłata dopłat trwa na bieżąco.

Jakby tego było mało, ministerstwo zapowiada kredyty zamiast dopłat – oczywiście dobrodziejstwo dla rolnika, bo nieoprocentowane. „Tylko” prowizja i limit de minimis.
Ale i zapowiedzi dotyczace spłaty i wyliczania kredytu są mętne. Bo co oznacza zapowiedź, że kredyt będzie spłacany z dopłat? I jak będzie liczone de minimis? 21 stycznia pytałam w związku z tym w Ministerstwie Rolnictwa: „jak będzie rozliczany w ramach de minimis kredyt obrotowy udzielany na JPO. Czy dopłaty należne jako JPO trafią od razu na konto rolnika, czy do banku na spłatę kredytu? Czy limit de minimis rolnika będzie pomniejszany o wysokość zaciągniętego kredytu, może tylko odsetek, czy też <zwracany> rolnikowi po zwrocie przez niego kredytu? Dlaczego projektowane rozporządzenie nic o tym nie mówi?”
Odpowiedzi nie ma.
Projekt rozporządzenia zapowiadającego kredyt różni się też od wypowiedzi wiceministra Zarudzkiego, głoszonych w Senacie: projekt mówi, że kredyt można będzie zaciągnąć w wysokości JPO, wiceminister mówił senatorom, że w wysokości dopłat. Różnica niemała.
29 stycznia pytam więc ponownie w ministerstwie: „uprzejmie proszę o wyjaśnienie, czy jest planowana zmiana dotycząca udzielania zapowiadanych kredytów obrotowych.
Miały one nie przekraczać należnej stawki JPO http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//3/12281305/12333882/12333883/dokument205893.pdf, tymczasem poinformowano (wiceminister Ryszard Zarudzki dla PAP) o tym, że mają być udzielane w wysokości należnej dopłaty bezpośredniej za 2015 r.,

http://www.farmer.pl/finanse/pod-koniec-lutego-rolnicy-beda-mogli-sie-starac-o-kredyt-obrotowy,62219.html

I co to znaczy, że <spłata kredytu (...) następować będzie z otrzymanych płatności bezpośrednich.>
Czyli ARiMR będzie spłacać kredyt, czy rolnik? I co z wyliczeniem zakresu de minimis, wykorzystanego przez rolnika, o co już pytałam wcześniej?”

Odpowiedzi nie ma.
A powiązanie dopłat i kredytu okazuje się zaskoczeniem nawet dla samorządu rolniczego – wcale niemałą listę pytań do MRiRW przesłała Krajowa Rada Izb Rolniczych, która zresztą wiedzę na temat tego kredytu czerpie z „Farmera”…
W związku z tym pozostaje już tylko pytać publicznie: czy potrzeby odpowiedzi na te wszystkie pytania naprawdę ministerstwo nie widzi? I czy zarabianie na opóźnieniu wypłaty dopłat naprawdę zafundowała rolnikom poprzednia ekipa, czy też raczej składają się oni na kolejne – a jakże – dobrodziejstwa, które zostaną im ofiarowane przez nowy rząd?

PS Podziękowania dla wszystkich osób, które zainteresował ten temat i skłonił do refleksji i komentarzy, w szczególności dla Bacy. Proszę jednak nie oczekiwać dyskusji pod tekstem prowadzonej z autorem tekstu – nie zawsze jest na to czas i możliwość, nie zawsze na bieżąco "sprawdzamy", co w komentarzach. Zawsze jednak można napisać maila…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (34)

  • mały farmer 2016-02-18 11:37:42
    PROW jest dd a dopłaty to jałmużna
  • rol. 2016-02-17 13:03:14
    Też jestem rolniczką, mają nas głęboko w poważaniu, bo rolnicy najmniej protestują. Wypłacą jak zechcą. Najpierw inni, a na końcu rolnik.
  • nikt 2016-02-17 10:16:08
    W poprzednich latach w styczniu większość dopłat była już na kontach , teraz nawet nie wiadomo kiedy pieniadze przyjdą. No ale większość tak głosowała i sami mamy to co mamy.
  • Patrycek 2016-02-15 18:36:31
    dziś ważniejszy jest program 500+ i tam przesuwane są środki zanim złupi się banki i hipermarkety (co jak widać nie idzie tak łatwo, a przynajmniej szybko), tak wię poczekamy na dopłaty do 30 czerwca - wcale się nie zdziwię...
    Nie wierzę w żadne awarie "systemu komputerowego" który opóźnia realizację dopłat... za to pamiętam pomysły Jarka K aby zlikwidować dopłaty dla rolników i za tą kasę utworzyć armię europejską....myślę że jeszcze zatęsknimy za Sawickim....
  • IRO 2016-02-14 09:33:00
    Wieś polska staje się bezbronna wobec urzędników,polityki i zdrady PSL.Brak siły politycznej pogrąża nas w BEZSILNOŚĆ.Prawo staje po stronie silniejszych.Las mam wycięty przez zaklad energetyczny prokuratura umorzyla sledztwo,trafo na moim gruncie mam placić podatek od budowli odpowiedzialnosc wspolna,odrolnić ziemi trzeba żebrac w gminie a miasto ma to automatycznie.Dopłaty jałmużna UE i budżetu pozwala nas utrzymać jak żebraków by kupić spokój polityczny no i prawo -powoli wszystkiego się zabrania- produkcji ,masz być kustoszem ekologi dla dobra ogółu dla dobra ogółu masz być pańszczyżnianym chłopem.
  • chgregor 2016-02-13 08:25:48
    a co powiecie na temat dopłat wysokobiałkowych, miało być 1300 do hektara a dali 400 zł, przecież to oszustwo w żywe oczy!
  • Dymek 2016-02-12 21:32:00
    Blokady to najlepszy sposób
  • Max z koloni 2016-02-12 19:41:06
    Jeżeli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę i według mnie to kasa jest specjalnie przetrzymywana i państwo na tym zarabia. Tyle lat wypłata wpływała najpóżniej do końca stycznia raz była nawet 2 grudnia na koncie a gospodarstwo nie zmieniło się, ha tyle samo działki te same, ornego 9ha pozostałe 9 to łąki i pastwiska. Dlatego nie rozumiem w czym jest problem w naliczeniu pieniędzy.
  • xxx 2016-02-12 11:56:11
    obserwuję co się dzieje z dopłatami czekam na nie cierpliwie i obawiam się ,że najgorsze przed nami 4 lata . gdzie ten działacz z wąsem co tak popierał pis tak krzyczał protestował siedzi cicho .nie ma go.żaden związkowiec nie wypowiada się,jest tylko Jurgiel
  • rol.kujawiok 2016-02-11 20:15:11
    a po czwarte wymarznięcia . dobrze by było gdyby pan minister wsadził cztery litery w limuzyne rządową i przejechał się po kuj-pom. , wielkopolsce i pewnie innych rejonach żeby zobaczyc jak wygląda rzepak , pszenica i jęczmienie ozime . teraz panie minister trzeba to orać , uprawiac , rozsiac nawóz i siac . tylko ze jak biore kartke i ołówek to mnożąc wszystko razy 40 ha które muszę przesiać zaczyna mnie głowa bolec . mimo ze była częśc ubezpieczona. to będzie bardzo cięzki rok. teraz zwalacie wine na starą ekipe ciekaw jestem na kogo zwalicie w przyszłym roku bo niewierze, że będzie lepiej.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.197.24
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!