Zdaniem prezesa, izby nie dysponują mediami, aby informować o swoich dokonaniach. Zaopiniowały jednak wiele ustaw, co pozwala teraz rolnikom na funkcjonowanie. Izby wykorzystały swój czas na miarę swoich możliwości – ocenia prezes. Jak mówi, „wola polityczna” nie pozwoliła jednak przekazać izbom więcej kompetencji.

Izby dysponują rocznie ok. 30 mln zł pochodzącymi z odpisu 2 proc. od podatku rolnego.
Samorząd rolniczy ma opiniować, być partnerem władzy – i to robi. Czy jednak zyskał opinię bycia pomocnym dla rolnika?