PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy można nie wypłacać dopłat za hodowle derkacza?

Czy można nie wypłacać dopłat za hodowle derkacza? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 07-06-2017 10:33

Tagi:

Nie, nie można. Przepisy unijne dokładnie określają, komu należy się płatność bezpośrednia. Wśród wymogów nie ma prowadzenia aktywnej produkcji rolnej.



A co jest? Wyszczególnił to minister rolnictwa, odpowiadając na interpelację poselską grupy posłów Kukiz’15. Posłowie wskazali w niej, że duża grupa osób pobiera „jednolite płatności obszarowe do łąk przy niemal zerowej aktywności w zakresie uprawy roli i hodowli zwierząt. Zdarza się, że na obszarze nieruchomości, które co do zasady przeznaczone są do prowadzenia produkcji rolnej, wyszukiwany jest jeden lub kilka chronionych gatunków ptaków/owadów, co pozwala ograniczyć aktywność rolniczą na danym terenie do minimum. Tym samym podmioty otrzymują płatności związane z korzystaniem z gruntów, nie ponosząc nakładów finansowych, jak również zwiększonego ryzyka. Zgodnie z opinią rolników jednolita płatność obszarowa powinna być przyznawana jedynie producentom, którzy uprawiają ziemię lub tym, którzy mając łąki posiadają odpowiednią ilość bydła”.

Posłowie pytali zatem, czy jest to możliwe. Warto dodać, że posłowie z klubu Kukiz’15 już jesienią złożyli w Sejmie stosowny projekt ustawy, mający zmienić ten stan rzeczy.

Więcej: Dopłaty bezpośrednie do TUZ tylko dla rolników?

Z odpowiedzi ministra Krzysztofa Jurgiela nie wynika jednak, aby projekt ten mógł zostać przyjęty.

Minister powołuje się na unijne rozporządzenie 1307/2013, określające warunki kwalifikowalności do dopłat.

Zgodnie z nim „kwalifikujący się hektar oznacza:

- wszelkie użytki rolne (grunty orne, trwałe użytki zielone, pastwiska trwałe lub uprawy trwałe, w tym szkółki i zagajniki o krótkiej rotacji) gospodarstwa rolnego (…) wykorzystywane do prowadzenia działalności rolniczej lub – w przypadku gdy obszar wykorzystuje się także do prowadzenia działalności pozarolniczej – wykorzystywane w przeważającym zakresie do prowadzenia działalności rolniczej, w tym obszary, które w dniu 30 czerwca 2003 r. nie były utrzymywane w dobrej kulturze rolnej; lub

- każdy obszar uprawniony do płatności w 2008 r., który po tej dacie przestał spełniać warunki kwalifikowalności w wyniku zalesienia i zobowiązania rolnośrodowiskowego wynikającego ze stosowania schematów pomocowych w ramach II filaru WPR.”

Działalnością rolniczą jest więc m.in. „utrzymywanie użytków rolnych w stanie nadającym się do wypasu lub uprawy bez konieczności podejmowania działań przygotowawczych wykraczających ponad zwykłe praktyki rolnicze”. Państwa członkowskie ustalają kryteria pozwalające uznać ten obowiązek za spełniony. „Jednocześnie zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej (dokument nr DS/CDP/2015/04), kryteria te nie mogą być powiązane z produkcją, w szczególności nie może to być wypas lub minimalna obsada zwierząt” – wyjaśnił minister.

Biorąc powyższe pod uwagę, minister zdecydował, że "grunty uznaje się za pozostające w stanie nadającym się do wypasu lub uprawy, jeżeli został na nich przeprowadzony przynajmniej jeden zabieg agrotechniczny, mający na celu usunięcie lub zniszczenie niepożądanej roślinności, w terminie do dnia 31 lipca roku, w którym został złożony wniosek o przyznanie płatności bezpośrednich".

Ponadto na gruntach, które zostały zadeklarowane we wniosku o przyznanie płatności bezpośrednich jako ugorowane obszary proekologiczne – zabieg trzeba wykonać do dnia 31 października roku, w którym został złożony ten wniosek,  a w przypadku gruntów, na których znajdują się cenne siedliska przyrodnicze oraz siedliska lęgowe ptaków, zadeklarowanych we wniosku o przyznanie pomocy finansowej w ramach "Programu rolnośrodowiskowego” z PROW 2007-2013 lub "Działania rolno-środowiskowo-klimatycznego" z PROW 2014-2020 należy stosować się do określonych w nich terminów i wymogów.

„Podsumowując, należy stwierdzić, że przepisy UE nie dają państwom członkowskim możliwości ustanowienia dodatkowych warunków przyznawania płatności obszarowych, takich jak np. ich powiązanie z koniecznością posiadania zwierząt. Każdy, kto spełnia warunki kwalifikowalności określone w przepisach unijnych (ww. rozporządzenie 1307/2013) i krajowych (ustawa z dnia 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz. U. z 2017 r. poz. 278 oraz wydane na jej podstawie rozporządzenia), może ubiegać się o przyznanie płatności bezpośrednich” – wyjaśnił minister Krzysztof Jurgiel.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (6)

  • Ekorolnik 2017-06-16 08:26:17
    @baca56 Nie jadam wolowiny wykarmionej na kiszonce/sianokiszonce bo to oznacza co najmnej "dna moczanowa" i "botulizm" czyli wolowina wypadowa. Za ta hodowle wolowiny zaplaci spoleczenstwo choroba i przedwczesna smiercia - inaczej mowiac "beda "ryc morda w ziemi cmentarnej" Takim pseudo-hodowca (pseudo-rolnikom) winni zabrac doplaty, ...
  • rolnik polski 2017-06-08 08:40:03
    Zazielenienie w tej formie to jedna wielka porażka. Sam muszę uprawiać 3 rośliny w danym roku, co powoduje tylko rozdrobnienie produkcji w czasach kiedy liczy się efekt skali. Powinien być jak już płodozmian, np zakaz siania dwa lata tego samego na tej samej działce. Kolejny absurd to dla przykładu dwa gospodarstwa o powierzchni 100 ha. Jedno gospodarstwo całe orne musi tylko 5 ha np ugorować i już spełnia zazielenienie. Drugie ma 80 ha ornych i 20 TUZ, dodatkowo musi jeszcze 4 ha np ugorować. Pytanie do znawców które gospodarstwo jest bardziej zazielenione te co ma 5 ha ugoru czy te co ma 20 ha TUZ cenny przyrodniczo. Tak jak pisze baca tu chodzi wyłącznie o ograniczanie produkcji. Co do programów dla orzechowców itp to temat przerabialiśmy kilka lat temu, są to programy dla rolników z marszałkowskiej i nikt tego szybko nie zmieni.
  • z.., 2017-06-08 07:45:49
    Witaj @ baca 56.
    Na zazielenieniu mam zabrane ładnych kilka ha gleby jedynka i dwójka bonitacji...wartość "mojej produkcji" na takim obszarze przewyższa całkowite dopłaty, a najlepsze gleby produkcyjne kraju pauzują. Każdy sąsiad tu przerabia fakt " koniecznego socjalu" i ubezwłasnowolnienie.....w ukrytej formie. Każdy rejon ma inaczej wrzucono wszystko do jednego wora. Mam dojrzałego sąsiada o jednym polu, duża działka , każdego roku robił co innego ...jeden silos jedno działanie z dobrym płodozmianem. Dzisiaj pólko podzielone na kilka......wymóg kilku roślin ( nie ma gdzie wsypać)...Zniewolenie, na własnym gruncie. Rozumiem, że dopłaty w takim wymuszonym, zburzonym systemie muszą być...ale jest tyle ale...Ministerstwo przekłada papierami, nikt tam nie ma pojęcia o potrzebach rolnictwa....Rolnik nie jest potrzebny decydentom. Rolnik jest tylko narzędziem...pojęcie na wielu płaszczyznach. Pozdrawiam.
  • baca56 2017-06-08 07:04:58
    UE przede wszystkim ma interes w zwalczaniu polskiej konkurencji. W produkcji mercedesów groźnymi konkurentami nie jesteśmy, za to w rolnictwie i owszem. Np. 90% polskiej wołowiny eksportujemy, głównie do UE. Dodatkowo wołowina wyprodukowana nie w przemysłowych tuczarniach, a naturalnie, na użytkach zielonych jest lepszej jakości.
    Większość programów RŚ, Natura 2000, OSN i tym podobne ograniczenia służą przede wszystkim wyeliminowaniu produkcji, cele związane z ochroną przyrody są drugorzędne -
    jak się wejdzie głębiej w szczegóły widać to wyraźnie.
    Poza interesem naszych unijnych konkurentów jest też w Polsce (na Marszałkowskiej i Wiejskiej) potężne ponadpartyjne lobby beneficjentów "wielkoobszarowej hodowli derkacza" i "ekologicznych plantacji orzechów włoskich". Zmieniają się rządy, ministrowie rolnictwa, rozporządzenia - a interes polegający na kasowaniu tłustych dopłat za pozorowanie rolnictwa ciągle kwitnie i ma się dobrze - kosztem prawdziwego rolnictwa. Żadnych kontroli, żadnych restrykcji, zielone światło.
    Rząd, który ochoczo "wstaje z kolan" wchodząc w liczne (często jałowe) spory z UE na tak wielu frontach - w tej sprawie nie zrobił nic. Jest nawet coraz gorzej, wytyczne europejskie wprowadzane są coraz gorliwiej, często nadgorliwie przez coraz szerszy krąg instytucji i osób które otrzymując coraz większą władzę nad rolnikami tłamszą i paraliżują aktywność rolniczą.

    Cytując piosenkę Karela Kryla z lat 70-tych: "Nie, nie jesteśmy na kolanach. Ryjemy mordą w ziemi."
  • Mark 2017-06-08 06:16:32
    Niech posłowie Kukiza zajmą się uprawą marihuany , na tym się znają .
  • roch 2017-06-07 16:46:26
    Tak bylo, jest i bedzie. UE nie ma zadnego interesu w powiekszaniu arealu uzytkow rolnych. Doplaty moga zostac zabrana w druga strone np. gdy łąki cenne przyrodniczo beda zaorane. Poslowie Kukiza powinni zajac sie czyms o czym maja wieksze pojecie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.208.105
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!