PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy należy się bać kary umownej?

Czy należy się bać kary umownej? Instytucja kary umownej jest narzędziem służącym do zabezpieczenia sytuacji niewykonania lub nienależytego wykonania postanowień umownych, stanowiąc formę odszkodowania umownego; Fot. Shutterstock

Autor: Anna Szajna-Olszowy

Dodano: 04-03-2017 08:15

Tagi:

Umowy zawierane przez rolników często zawierają postanowienia dotyczące kar umownych. Zastrzeganie w umowie kar umownych może dotyczyć różnorakich sytuacji, np. w przypadku odstąpienia od umowy czy też spełnienia świadczenia nienależytej jakości. Poniżej o tym, do czego służą zapisy o karze umownej i kiedy można żądać zmniejszenia ustalonej kary umownej.



Instytucja kary umownej jest narzędziem służącym do zabezpieczenia sytuacji niewykonania lub nienależytego wykonania postanowień umownych, stanowiąc formę odszkodowania umownego. Wprowadzenie do umowy klauzuli kary umownej pełni zatem przede wszystkim rolę zabezpieczenia trwałości umowy, jej wykonania oraz jednocześnie funkcję odszkodowawczą.

W umowie można zastrzec, że naprawienie szkody spowodowanej niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem umowy nastąpi poprzez zapłatę określonej sumy pieniężnej - taki zapis oznacza właśnie wprowadzenie klauzuli kary umownej. Warto wskazać, że zastrzeżenie w umowie kary umownej jest uzależnione wyłącznie od woli stron umowy, a co za tym idzie, nie musi obowiązkowo znaleźć się w treści umowy.

Należy pamiętać, że postanowienia dotyczące kary umownej odnosić się mogą jedynie do zobowiązań niepieniężnych,1 czyli do takich, które nie są wyrażone w pieniądzu. Nie można np. zastrzegać kar umownych na wypadek opóźnienia w zapłacie, gdyż jest to zobowiązanie pieniężne i w takim przypadku przysługują nam inne instrumenty prawne, tj. odsetki za opóźnienie.

KARA UMOWNA A SZKODA WIERZYCIELA

Zgodnie z art. 484 § 1 k.c. kara umowna należy się wierzycielowi "bez względu na wysokość poniesionej szkody". Taki zapis ustawy może być rozumiany dwojako, tj. kara umowna jest zależna od powstania szkody, niezależnie od jej wysokości, bądź kara umowna jest w ogóle niezależna od powstania szkody. W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z Uchwałą Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03 właściwszą wydaje się ta druga interpretacja, gdyż w orzeczeniu tym wskazano: "Zastrzeżenie kary umownej na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody". 2

KARA UMOWNA A ODSZKODOWANIE

Warto podkreślić, że żądanie odszkodowania przewyższającego wysokość zastrzeżonej kary nie jest dopuszczalne, chyba że strony w umowie inaczej postanowiły.

Stąd też jeżeli dojdzie do sytuacji, że po stronie wierzyciela powstanie wyższa szkoda niż wysokość ustalonej kary umownej, a strony nie wprowadziły do umowy dodatkowego zapisu, iż obok kary umownej można domagać się odszkodowania, to w razie powstania szkody przewyższającej wartość zastrzeżonej kary umownej nie będzie można uzupełniająco domagać się odszkodowania. Przykładowo strony uzgodniły w umowie, iż w przypadku braku dostawy w terminie zakontraktowanych produktów rolnych rolnik zapłaci karę umowną w wysokości 2000 zł. Jeżeli brak jest dodatkowego postanowienia umownego, to druga strona umowy nie może dochodzić odszkodowania w razie, gdyby poniosła szkodę w wysokości 10 000 zł. Stąd też wierzyciel w takim przypadku może domagać się od rolnika maksymalnie zapłaty kwoty 2000 zł.

WYSOKOŚĆ KARY UMOWNEJ

W praktyce może zdarzyć się tak, że rolnik podpisze niekorzystną dla siebie umowę, w której została przewidziana wysoka kara umowna. Przykładowo ustalono wysokość kary umownej na 30-50 proc. wynagrodzenia całkowitego rolnika z danej umowy za niespełnienie norm jakościowych co najmniej 10 proc. dostarczonego produktu, przy czym jakość tego produktu została obniżona w sposób niezależny od woli rolnika i stanowi jedynie 1/10 całości zrealizowanej dostawy. Podobnie jeśli dane świadczenie zostało spełnione w terminie w blisko 90 proc., to nieuzasadnione jest żądanie zapłaty całej kary za przekroczenie ustalonego terminu o dwa dni.

Powstaje zatem pytanie, czy w każdej sytuacji, kiedy zostaną spełnione przesłanki określone w umowie do zapłaty kary umownej, rolnik zmuszony będzie do jej zapłaty w ustalonej wysokości. Na szczęście, istnieje możliwość domagania się zmniejszania zastrzeżonych kar umownych, czyli tzw. miarkowania kary umownej przez sąd. Na przestrzeni lat orzecznictwo sądowe wypracowało wiele przesłanek umożliwiających redukcję ustalonej w umowie kary umownej. Trzeba jednak mieć świadomość, iż zazwyczaj są to sytuacje wyjątkowe.

POGLĄDY ORZECZNICTWA

W orzecznictwie sądowym wskazuje się jako miernik oceny wysokości kary umownej np. stosunek między wysokością kary umownej a wartością zobowiązania, które dłużnik wykonał z opóźnieniem. Tak też wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 16 lipca 1997 r., II CKN 271/97, LEX nr 1170565, gdzie podkreślono, że: "Za rażąco wygórowaną można uznać dochodzoną karę umowną, jeżeli równa się ona bądź jest zbliżona do wysokości wykonanego z opóźnieniem zobowiązania, w związku z którym ją zastrzeżono".

W dalszej kolejności w orzecznictwie sądowym odnaleźć można pogląd, zgodnie z którym za miarkowaniem wysokości kary umownej może przemawiać również fakt wykonania przez dłużnika zobowiązania w znacznej części, tj. jeżeli rolnik wykonał swoje zobowiązanie z umowy niemalże w całości, a kara umowna jest w takim przypadku rażąco wygórowana, gdyż odnosi się do wartości całej umowy, w tym też tej części, która została należycie zrealizowana przez rolnika.

Podobnie w orzecznictwie sądowym wskazuje się również, iż istnieje możliwość miarkowania kary umownej wtedy, gdy brak jest szkody lub jest ona nieznaczna w stosunku do wartości całej umowy. W wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 czerwca 2016 r., IV CSK 674/15, LEX nr 2093753, wskazano: "Oceniając wysokość kary umownej, w związku z podniesieniem zarzutu jej miarkowania, należy brać pod uwagę istnienie szkody oraz jej rozmiar. Względy aksjologiczne przemawiają bowiem za tym, że zastrzeżenie kary nie powinno prowadzić do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela".

Należy również wskazać na poglądy, zgodnie z którymi jedno z kryteriów zmniejszenia kary umownej stanowić może stosunek zastrzeżonej kary umownej do odszkodowania, które należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych. Co oznacza, iż sąd, rozstrzygając o zmniejszeniu kary umownej, będzie brał pod uwagę, jaka byłaby wysokość odszkodowania, gdyby nie zastrzeżono kary umownej, czyli będą brane pod uwagę ogólnie zasady dotyczące ustalania wysokości odszkodowania (sąd będzie brał pod uwagę np. przyczyny opóźnienia po stronie rolnika, stopień przyczynienia się wierzyciela, stopień winy dłużnika).

Z powyższego wynika zatem, iż jest wiele kryteriów, jakie są brane pod uwagę przy miarkowaniu kary umownej, jednakże każdorazowo ich ocena i zastosowanie pozostają w gestii uznania sędziowskiego. W każdej takiej sprawie, jeżeli rolnik nie zgodzi się z żądaniem zapłaty zastrzeżonej kary umownej i sprawa znajdzie swój finał w sądzie, to sąd ma możliwość jej redukcji, jeśli w danym stanie faktycznym uzna, że kara umowna w ustalonej w umowie wysokości jest nieadekwatna. Przepisy prawa nie określają szczegółowych przesłanek miarkowania kary umownej, jednakże dorobek orzeczniczy w tym zakresie jest bardzo bogaty. Generalnie należy wskazać, iż kara umowna powinna zostać zmniejszona stosownie do okoliczności, a zadaniem rolnika jest pokazać sądowi argumenty przemawiające za interpretacją stanu faktycznego, który pozwalać będzie na takie działanie.

 

Artykuł ukazał się w lutowym numerze (2/2017) miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (29)

  • kolega 2017-03-06 20:30:21
    Ano Waldeczku sporządziłeś dowód dla prokuratury w swoim i kontrahenta komputerze. Słyszałeś; wchodzą zabezpieczają komputery i d. blada. Nie, no żartuję, kto się takimi małymi robaczkami jak rolnicy będzie zajmował. Jak jest dobrze to jest dobrze, a jak konflikt, to nie ma zmiłuj się.
  • waldek1 2017-03-05 22:39:09
    A czy to chodzi o podrabianie na wcześniejszą datę i to jest przestępstwo ? A jak umowa nie ma numeru, a przysłana przez internet do podpisania po tygodni od daty zawarcia , a jestem ryczałtowy, to może być jakiś problem ?
  • uważny czytelnik wpisów 2017-03-05 22:27:54
    @rolnik 6666; jesteś głupi jak ....(w tym miejscu możesz sobie wpisać dowolne porównania. Czytaj : Art.270 kodeksu karnego § 1 . Kto, w celu użycia za autentyczny , podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa ,
    podlega grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

    § 2a. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 .
    § 3. Kto czyni przygotowania do przestępstwa określonego w § 1 ,
    podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    Czyli policja (prokuratura) ma dwóch przestępców: ciebie i twojego kontrahenta .
    Może czytają te wpisy i wyeliminują tę sama osobę : Mistrza , pinocheta , bolka , rolnika 6666 i putina , za jednym razem .
  • pinochet 2017-03-05 21:34:30
    brawo bolek
  • bolek 2017-03-05 21:18:14
    Zawieranie umów na dostawę zbóż rzepaku, strączkowych z określeniem parametrów jakościowych obłożone karami umownymi jest wyłącznie zabezpieczeniem interesów podmiotów skupowych. Kto twierdzi inaczej jest człowiekiem złej woli, wprowadza świadomie w błąd dla osiągnięcia korzyści, bądż jest po prostu - de,bi,lem ..........!!! Wprowadzenie obowiązku sprzedaży na umowę nie zmieni niczego poza wzrostem biurokracji, gdyż sprzedaż będzie się odbywała w sposób wskazany przez @rolnik6666 , ale rząd będzie mógł się pochwalić, że w Polsce obrót produktami rolnymi odbywa się na umowy dostawy. Taki tryb sprzedaży wprowadza się stwarzając równorzędne warunki obu stronom, a nie nakazami administracyjnymi.
    Kto tego nie pojmuje jest tępogłowym bucefałem i tyle!!!
  • rolnik6666 2017-03-05 20:16:27
    a po co podpisywać wogóle jakieś umowy jak potrzebują to i tak kupią a jak nie to czy jest umowa czy nie to i tak nie wezmą .sprzedawałem ostatnio zboże i wyglądało to tak -najpierw umówiliśmy się na cene potem dostarczyłem i wypisali mi fakture a potem jak już wiedziałem ile i komu i za ile sprzedałem wypisaliśmy obowiązkową umowe na dostawe towaru -oczywiście z datą wsteczną żeby się skupującego nie czepiali.
  • Mistrz 2017-03-05 18:28:30
    Stare Sady vel Stan, nie wykazałeś się wiedzą niestety, masz przecież internet, ale nie potrafisz z niego korzystać, posłużyłeś się popularnym serwisem nad którym opiekę sprawują krewniaki MIchnika :D
  • Obserwator 2017-03-04 23:55:57
    A mistrz wpierdala sie w tematy na ktorych sie nie zna. Napisze cos o GW albo tvn i mysli ze zabłyśnie
  • Stare Sady 2017-03-04 23:32:56
    Pinochet ; informacja dla Mistrzów i innego oszołomstwa: W 1972 roku został szefem sztabu armii Chile. 11 września 1973 roku, Pinochet przeprowadził zamach stanu w którym obalił rząd Allende. Według różnych źródeł zabito od 1,2 tys. do 3,2 tys. osób, 80 tys. internowano, a 30 tys. poddano torturom, wśród tych osób znalazły się kobiety i dzieci[3][4].
    Więc ciemnoto egipska mordy Pinocheta były 11 lat wcześniej niż powstała Gazeta Wyborca. 11 lat wcześniej , to był początek Gierka w Polsce.
  • Mistrz 2017-03-04 23:12:09
    @Stan, kto ci powiedział że bandyta, może zanim komuś przyczepisz taką niepochlebną łatkę, to się zastanów, łatwo perorowac na podstawie materiałów z GW, ale czy to ma związek z prawdą, pomyśl:)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.216.239
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!