PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy Polska może chcieć podwojenia dopłat bezpośrednich?

Czy Polska może chcieć podwojenia dopłat bezpośrednich? fot. Pixabay

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 08-02-2018 21:12

Tagi:

Według posłów PSL – jak najbardziej. Minister rolnictwa tłumaczy natomiast, jak została wyliczona koperta dopłat przysługujących Polsce i czego w związku z tym można oczekiwać po aktualnych negocjacjach.



Sejm przyjął dziś uchwałę wspierającą rząd w negocjacjach WPR (treść w załączniku).

Więcej o uchwale: Sejm wesprze rząd w negocjacjach WPR

Zanim jednak Sejm podjął uchwałę – a stało się to niemal jednogłośnie, głosowało 429 posłów i tylko jeden, Piotr Zgorzelski z PSL, był przeciw – doszło do burzliwej wymiany zdań.

Poseł Paweł Bejda, klub Polskiego Stronnictwa Ludowego, domagał się wpisania do uchwały w sprawie negocjacji zasad prowadzenia wspólnej polityki rolnej Unii Europejskiej po 2020 r. akapitu dotyczącego podwojenia unijnych dopłat bezpośrednich dla polskich rolników.

Jak twierdził, PiS obiecywało polskim rolnikom podwojenie dopłat.

-  Czy poprzecie tę poprawkę i kiedy zrealizujecie wasze obietnice, że podwoicie dopłaty dla polskich rolników? – pytał poseł. Pytanie to zachęciło posłów opozycji do wyrażenia niepewności i obaw dotyczących możliwości i zamiarów rządu, odnośnie do negocjowanych dla rolnictwa pieniędzy.

Odpowiedział na nie minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel.

- Nasz cel jest jasny, cel polityki rolnej na arenie międzynarodowej: równe warunki konkurencji, to, żeby wszyscy rolnicy w Europie mieli równe warunki konkurencji – wyjaśnił. - A co kto przez to rozumie – jest szereg elementów w tym zakresie. Jest to całe prawo unijne, prawo żywnościowe dotyczące i GMO, i środków ochrony roślin. To jest cały konglomerat.

Minister zarzucił posłom PSL nieprawdę odnośnie do rzekomych zapowiedzi podwojenia dopłat. Tak odniósł się do postulatu PSL:

- Chciałbym natomiast wyjaśnić członkom PSL-u, partii niby-chłopskiej, żeby zrozumieli, jaki jest system, co to znaczy równe dopłaty, panowie, bo wy tego nie rozumiecie. Wy tego nie rozumiecie, dlatego że w Unii Europejskiej pierwsza trudność, jaka jest, panowie, jest taka, że w ostatnich negocjacjach Polsce przysługiwało 21,2 mld euro na dopłaty i zmniejszyliście to o 2400 mln zł, przenosząc z modernizacji gospodarstw te 9800 na dopłaty. To będzie stanowiło trudność w negocjacjach, bo Komisja Europejska zaproponuje 18,8 zamiast 21, tej pozycji wyjściowej. Ale, szanowni państwo, chcę, żebyście zrozumieli – mówię właśnie do Polskiego Stronnictwa Ludowego, które brało udział w negocjacjach w 2003 r. – co to znaczy równe dopłaty, jak powstawała koperta krajowa. To nie jest trudne, ale trzeba się wsłuchać i jednak sięgnąć do doświadczeń, chyba że panowie nie macie w tym zakresie świadomości. Koperta powstawała w ten sposób: równe dopłaty, tzn. do pewnego rodzaju produkcji. W przypadku pszenicy każdy kraj otrzymywał 63 euro za hektar razy liczba hektarów razy plon referencyjny. I tu zostaliśmy w 2002 r. oszukani, bo w odniesieniu do Polski przyjęto najgorszy rok referencyjny – 30 q z hektara. Na przykład Włosi mieli 60, Francuzi – też coś koło tego. Panowie, w ten sposób powstawała koperta. My mówimy o odejściu od wartości historycznych. W poszczególnych rodzajach działalności powinno nastąpić wyrównanie. Druga sprawa, panowie. W 1992 r., jak wprowadzano reformy MacSharry’ego, w Unii Europejskiej obowiązywała zasada, były dopłaty do produkcji, czyli dopłacano do jednej krowy, do jednej świni, do hektara. I w tym roku te sumy jako historyczne były przekazywane rolnikom. W Polsce jest inny system, system obszarowy. Koperta została ustalona na takich zasadach jak tam, a nie jak Polska zawnioskowała: żeby był system SAPS. Musicie zrozumieć, że równe warunki konkurencji i wyrównanie dopłat dotyczą poszczególnych rodzajów produkcji. Jeszcze raz podkreślę, że z koperty 3 mld zł ustalonej w ten wadliwy sposób panowie oddaliście za darmo 2,5 mld zł.

Poseł Jarosław Sachajko pytał natomiast:

- Gdzie minister zatrzyma się w tych negocjacjach? Może się okazać, że ta uchwała będzie równie pusta jak ta uchwała z 2012 r. My tutaj jako parlament wspieramy ministra, minister będzie negocjował, a wczoraj minister mówi o pewnym wyrównaniu dopłat. Czyli jakim pewnym? Ono powinno być chociażby na poziomie dopłat niemieckich, a nie mniejsze. A może się okazać, że ono będzie tak niepewne, jak i poprzednia koalicja – zauważył poseł, a minister tak ustosunkował się do tej wypowiedzi:

-  Chcę panu posłowi powiedzieć – w komisji wielokrotnie o tym mówiono – że jeśli chodzi o finansowanie czy perspektywę finansową, to elementy finansowe, wielkość środków ustalają premierzy, Rada Europejska, i tutaj minister jest tylko doradcą pana premiera, i rząd, natomiast reprezentuje nas w Radzie Europejskiej premier, który w tym zakresie podejmuje decyzje. Tak że, panie przewodniczący, tak wygląda sytuacja.

Posłowie odrzucili poprawkę proponowaną przez PSL, co poseł Władysław Kosiniak-Kamysz, klub PSL, tak oto skomentował:

- PiS nie chce podwojenia dopłat dla polskich rolników. Szczyt obłudy, szczyt hipokryzji.  Oszukaliście, wyzyskaliście polską wieś, teraz ją odrzucacie.

Z możliwości zabrania głosu skorzystała też poseł Paulina Hennig-Kloska, klub Nowoczesna, mówiąc do ministra:

- Jeżeli pan mówi o wyrównaniu warunków w I filarze, ale w zakresie II filaru przywiezie pan mniej pieniędzy, to proszę nie okłamywać polskich rolników, że cokolwiek dla nich zyskaliście, bo właśnie w tym sęk, że Polska ma jeden z najwyższych, nie jeden z najwyższych, ma najwyższy budżet rozwoju. (...) Jeżeli pan przyjedzie i powie globalnie: wielki sukces, bo do pszenicy mamy takie same dopłaty jak Niemcy, ale stracicie 30% budżetu na rozwój, to proszę nie wracać, bo to będzie wstyd i hańba.

Obawy wyraziła też poseł Dorota Niedziela, która zaapelowała do prezesa PiS-u:

- Proszę wziąć do oślej ławki ministra Jurgiela, bo pan prezes krzyczał o tym, że trzeba podwoić dopłaty. Pan minister Jurgiel nie dosyć, że nie ma takich ambitnych celów, nie chce się nawet na nie zgodzić, to jeszcze doprowadził swoim brakiem działania do wystąpienia epidemii ASF-u.

Poseł Jarosław Sachajko pytał ministra, „jaką kwotę, jeśli chodzi o wspólną politykę rolną, będzie rekomendował panu premierowi, bo rozumiem, że pan premier na koniec to negocjuje, ale rekomendacja, mam nadzieję, wyjdzie od pana ministra. I o to jest pytanie: Jaka wielkość będzie rekomendowana?”

Minister Krzysztof Jurgiel ponownie tłumaczył:

- Mówiliśmy o równych warunkach konkurencji i o równych dopłatach. (...) Mówiłem też o tym, co to znaczy: równe dopłaty w poszczególnym rodzaju produkcji. Ale jak ktoś nie chce, to tego nie zrozumie. Tak że, panie Kosiniak-Kamysz, to, co pan mówi, to jest zwykłe oszustwo, wprowadza pan opinię publiczną w błąd. Nigdy nikt z polityków Prawa i Sprawiedliwości, z tych, których obserwowałem, nie powiedział o podwojeniu dopłat. Niech pan po prostu nie kłamie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (38)

  • Gość 2018-02-21 02:49:24
    Moniczka- wymień cywiliziwane kraje w których zlikwidowano obowiązek szczepień.
    I kiedy to nastąpiło.
    BTW. Jaki jest procent tych kalectw?
    Czytałaś kiedyś
    A jaki jest procent Plodowego zespołu alkoholowego na wsiach? Ile matek boi się szczepić ale nie ma nic przeciwko piciu wódki i palenia papierosów w ciąży?
    Ile matek wymusza na lekarzach antybiotyki dla swoich dzieci? I ile z nich czytało ulotki (jeżeli w ogóle potrafią czytać? O czytanie ze zrozumieniem nie pytam bo to już jest abstrakcja)
    W większości antybiotyków skutki uboczne są takie same jak w szczepionkach. Jak macie jakieś leki to przeczytajcie skutki uboczne od 1/100 w wzwyż.
  • Gość 2018-02-21 02:40:44
    MONICZKO - zastanów się co piszesz, miasto da sobie doskonale radę. Miasto i wieś to naczynia to dzisiaj naczynia połączone. KAZDY na każdym zyskuje. Ale i wieś da radę bez miasta(wrócą konie itp. Czyli trochę gorzej ale da radę) i miasto da radę bez wsi ( też trochę gorzej ale da, importujac żywność, przeprowadzką na zachód (większość wykształconych ludzi w mieście zna angielski i bez problemu znajdzie pracę na zachodzie) dużo polskich firm w miastach pracuje dla zagranicznych firm, branża IT i podobne, nie mówiąc już o eksporcie towarów innych niż żywność a jest tego sporo)
    Więc droga MONICZKO zamiast wylewac swoje żale zastanów się nad sobą i swoją przyszłością bo obecnie kłótnie miasto/wieś zachaczają o patologie. Nijak mają się do obecnych czasów. Każdy na każdym korzysta.
    A komu nie pasuje to niech jedzie w Bieszczady albo do jakiegoś kraju trzeciego świata i żyje tylko że swojego gospodarstwa(bez dopłat, ubezpieczeń zdrowotnych, emerytur itp.)
  • klasa IV 2018-02-14 20:12:06
    @OBSERWATOR : odmiana - przez osoby - Twojego mudz , to chyba brzmi taki:
    ja mudze , ty mudzisz , on,on,ono mudzi . My mudzimy , wy mudzicie , oni mudzą .
    Jaki Gimbuuus !!!
  • OBSERWATOR 2018-02-14 19:46:46
    Chcieć można DUŻO , ale mudz MAŁO .Przecież PSL załatwił takie warunki jakie mamy.!!!
  • wilga 2018-02-10 22:57:42
    Czy Polska może chcieć ? Może , oczywiście że może chcieć.
  • MONICZKA 2018-02-10 12:40:40
    @Montezuma to tylko kolejny sprzedawczyk który pracuje dla obcej korporacji. Promuje on produkty z zachodu które dawno powinne być zutylizowane a nie sprzedawane w Polsce. Właśnie w ten sposób zachód pozbywa sie zbędnych produktów, identycznie jest ze szczepionkami ktore sprowadzane są do Polski,wszystkie kraje cywilizowane dawno zrezygnowały z obowiązku szczepień, obawiając sie powikłan poszczepiennych w postaci kalectwa a nawet śmierci
  • Montezuma 2018-02-09 22:56:03
    A może jakieś rzeczowe argumenty? Bo nie chce mi się zniżać do waszego poziomu @mleko lubelskie, @MONICZKA, @miast kochających inaczej? Potrafię być chamem jak wy, ale mi to uwłacza. Tak to sobie możecie rozmawiać ze swoimi ziomkami przy piwie pod GSem, w swoich rodzinnych stronach.
  • rocji 2018-02-09 22:48:47
    Tylko naiwini i głupi liczyli że PIS cos wynegocjuje dla rolników, ich skuteczność nie różni się od tej PSL czy PO, tyle ze tamci nie machali tak szabelkami.
  • Dawid 2018-02-09 21:20:35
    Polska powinna brać 8 krotne dopłaty za wykupioną Polska ziemie za czasów nieudaczników po i psl
  • Robert 2018-02-09 20:17:32
    Nikt nie zazdrości tylko wyniesieni na samą górę spadają na samo dno .Każdy ma sposób na Zycie małe gospodarstwo mniej pracy dłużej pożyje i użyje .Duże gospodarstwo krótkie Życie ale tłuste wystawne dużo pracy i nic go nie cieszy .Kołchozy Iglopol zakładano upadło mały kto ma być będzie .W mieście jest zile ,biednie , a ludzie dziwne .W tym roku żywność będzie droga bo wszystko się pieprzy w Brukseli to ASF to z Jabłkami nie dobrze to prosiaki nie to futerkowe nie to rzepak tanieje .Patrzeć jak będzie krach ze zbożem Dopłaty późno na dodatek dobiją tymi e wniosek
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.116.225
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!