PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy rolnicy mogli ubezpieczyć się od suszy?

Czy rolnicy mogli ubezpieczyć się od suszy? Dlaczego rolnicy rezygnowali z zawierania ubezpieczenia na wypadek suszy? fot. Anna Kobus

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 24-08-2015 11:25

Tagi:

Było to trudne. Oferta ubezpieczeniowa przekraczała stawki umożliwiające racjonalne podjęcie decyzji o wykupieniu tego ubezpieczenia. Wysokość opłat była wyższa niż stawki pozwalające skorzystać z dopłat państwa. Tylko dwie spośród trzech firm ubezpieczających rolników w ogóle oferowały możliwość zawarcia ubezpieczenia na wypadek suszy.



Pojawiają się opinie, jakoby rolnicy nie skorzystali z możliwości ubezpieczania się od suszy, a teraz czekają na pomoc państwa. Jak podano, od suszy ubezpieczyło się tylko 86 rolników.

Niefrasobliwość? A może kalkulacja?

Wszak racjonalne działanie zakłada zysk większy niż wydatek, a dawanie skórki za wyprawkę racjonalne nie jest.

Ilu rolników ubezpieczyło się na wypadek suszy? Czy wystąpili już o odszkodowania? Jakie były warunki ubezpieczenia na wypadek suszy oferowane w tym roku? – takie pytania wysłaliśmy do wszystkich trzech firm ubezpieczających rolników.

I cóż się okazuje? Otóż okazuje się, że prawdziwym potentatem na tym rynku jest PZU, i chociaż unika podawania konkretnych danych, to można domyślić się, że zawarło 83 umowy spośród wszystkich 86 na wypadek suszy. Dlaczego nie więcej? Brak dotacji do polis, rzadkie występowanie zjawiska suszy zadecydowały o braku zainteresowania rolników tymi ubezpieczeniami. Niektórzy myślą zapewne, że jeśli zawarli ubezpieczenie, są chronieni od każdego zdarzenia, tak jak to dawniej bywało, kiedy ubezpieczenia pakietowe obejmowały również ryzyko suszy.

„Do dzisiaj zgłoszono kilkadziesiąt  szkód w uprawach rolnych z ryzyka suszy - poinformowano. - W połowie z nich zawiązano rezerwy, a w pozostałych odmówiliśmy wypłaty ze względu na brak ubezpieczenia.

Rolnicy zgłaszają szkody spowodowane suszą, mimo iż ubezpieczyli swoje plony tylko od ryzyka gradu, przymrozków i skutków złego przezimowania. W związku z powyższym PZU SA nie spodziewa się większej liczby szkód z ryzyka suszy. Ubezpieczenie od ryzyka suszy to ok. pół promila (‰) rolników, którzy są naszymi klientami. Trudno  porównywać ubezpieczenia od ryzyka suszy w kategorii rok do roku ponieważ ostatnie szkody z tego ryzyka zgłoszone były w lipcu i sierpniu 2013 r. Odpowiadając wprost na pytanie: nie obserwujemy wzrostu częstotliwości zgłaszania szkód suszowych.  

Dodatkowo informujemy, że ryzyko suszy nie jest zbyt popularnym ubezpieczeniem - głównie ze względu na jego wysoki koszt.

Ubezpieczenie suszy jest ubezpieczeniem dotowanym z budżetu państwa, jednak ze względu na wysokie stawki ubezpieczeniowe (które w większości przekraczają 6 % sumy ubezpieczenia i nie przysługują dotacje do składek ubezpieczeniowych) nie jest ono zbyt chętnie wykupowane przez rolników.”

W podobnym duchu – choć skromniej, adekwatnie do liczby wykupionych polis – informuje Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych.

„Aktualnie mamy zawarte 3 umowy ubezpieczenia, zostało zgłoszone roszczenie” – poinformowano.

Skąd taka mizeria?

Tłumaczy to wypowiedź Andrzeja Janca, dyrektora Biura Ubezpieczeń Rolnych Concordii Ubezpieczenia - firmy, która nie posiada w ofercie ubezpieczenia od ryzyka suszy.

- Concordia Polska TUW prowadzi ubezpieczenia upraw rolnym, ubezpieczając ponad 1,1 mln ha. Największym zainteresowaniem cieszą się ubezpieczenia tradycyjnych upraw rolniczych od takich ryzyk jak grad, przymrozki wiosenne, ujemne skutki przezimowania, deszcz nawalny lub huragan. Rolnicy najczęściej wybierają ubezpieczenia od pojedynczych ryzyk takich jak grad lub wykupują ubezpieczenie w pakiecie tj. grad, przymrozki wiosenne, ujemne skutki przezimowania. Z tego też tytułu mamy już zgłoszone niespełna 5 tys. szkód w tym roku.

Obecne regulacje dotyczące ryzyka suszy określone w Ustawie o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich powodują, że ubezpieczenie suszy w praktyce jest bardzo trudne. Ryzyko wystąpienia szkód jest na tyle wysokie że stawka za ubezpieczenie przekraczałaby poziom maksymalnej stawki określonej w ustawie – w tej sytuacji dopłata do składki nie przysługuje. Ustawa zakłada odpowiedzialność za szkody od 25% ubytku w plonie w sytuacji, kiedy Klimatyczny Bilans Wodny spadnie poniżej określonego poziomu w odniesieniu do odpowiednich roślin oraz kategorii gleby. Określenie procentowego ubytku w plonie spowodowane suszą jest niezwykle trudne. Powodem tej sytuacji jest brak rzetelnych statystyk, które odzwierciedlałyby średni poziom plonów w poszczególnych uprawach u danego rolnika lub w jego regionie.

Mając na uwadze powyższe Concordia Polska TUW po zebraniu negatywnych doświadczeń spowodowanych ubezpieczeniem suszy, od roku 2009 nie prowadzi działalności w tym zakresie.

Jeżeli zmianie uległyby warunki ramowe dotyczące suszy, Concordia wyraża gotowość, oczywiście pod określonymi założeniami, przyszłościowo pokrywać ochroną ubezpieczeniową ryzyko suszy.

Dodajmy, że minister Marek Sawicki zapowiedział niedawno prace nad reformą systemu ubezpieczeń. Mają one powiązać dopłaty bezpośrednie z ubezpieczeniami.

Ostatnia nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich uwolniła dolną granicę dopłat państwa do składek ubezpieczeniowych i podwyższyła górną do 65 proc. – co roku Rada Ministrów ma ją określać z uwzględnieniem możliwości budżetu państwa, górne 65 proc. to granica ustanowiona w przepisach unijnych.

Dopłaty do składki przysługują w przypadku określenia przez zakłady ubezpieczeń stawek taryfowych ubezpieczenia nieprzekraczających:

1) 3,5% sumy ubezpieczenia upraw zbóż, kukurydzy, rzepaku jarego, rzepiku, ziemniaków lub buraków cukrowych;

2) 5% sumy ubezpieczenia upraw rzepaku ozimego, warzyw gruntowych, chmielu, tytoniu, drzew i krzewów owocowych, truskawek lub roślin strączkowych.

Po ostatniej nowelizacji wprowadzono zasadę, że dla producentów owoców i warzyw dopłata do składki jest stosowana także w przypadku ustalenia składki ubezpieczenia z zastosowaniem stawki taryfowej przekraczającej 6 proc. sumy ubezpieczenia.

Jak uzasadniało wówczas MRiRW, w trakcie prac nad projektem ustawy Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi proponowało zastosowanie tego mechanizmu do wszystkich rodzajów upraw, jednakże w trakcie konsultacji społecznych propozycja ta nie znalazła poparcia organizacji rolniczych, które wyraziły sprzeciw, utrzymano więc dotychczasową zasadę dopłat tylko do tych składek, które są niższe niż 6 proc. sumy ubezpieczenia: „Zdaniem Krajowej Rady Izb Rolniczych zapobiegnie to zawyżaniu stawek taryfowych ubezpieczenia tych  upraw przez ubezpieczycieli na niekorzyść rolników. Mając na uwadze stanowisko środowiska rolniczego uwolnienia stawki dokonano więc jedynie dla upraw warzyw gruntowych oraz drzew i krzewów owocowych.”

Jaki z tego wniosek? Rolnicy nie wykupili ubezpieczeń, bo oferowane im stawki zwykle przekraczały 6 proc. sumy ubezpieczenia i były za drogie. Czy było to zachowanie nieracjonalne i obliczone na wykorzystywanie budżetu państwa? A może raczej „naciągają” budżet ci, którzy korzystają z dopłat państwa do ubezpieczenia wtedy, jak ryzyko – a zatem i składka ubezpieczeniowa – są niewielkie? Zawierając polisę „na odczepnego”, nie analizując rzeczywistych potrzeb - a tylko kierując się wysokością opłaty za ubezpieczenie, aby tylko spełnić wymóg ubezpieczenia połowy upraw, dziś obowiązujący? Kto korzysta na tym, że budżet państwa dopłaca tylko do niewielkich zagrożeń? Rolnicy raczej na tym procederze nie zyskują.

Dopłaty z budżetu państwa do składek ubezpieczeniowych z roku na rok rosną, w 2013 r. przekroczyły 164 mln zł.

 

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • rolniczek 123 2015-08-28 21:58:36
    są 3 prawdy
    1-prawda
    2-też prawda
    3-GÓWNO Prawda
    jak przyszedł pan z PZU i chciałem ubezpieczyć zboża od suszy to powiedział że nie ubezpieczają bo suszy nie było 100 lat na naszym terenie i nie wiedzą co to susza, jak chciałem ubezpieczyć zboża od długotrwałych opadów deszczu to odpowiedział jak w przypadku suszy i nie mogę mieć pola w odległości ok 150 m od cieku wodnego , i co to jest prawda
  • smoku 2015-08-26 12:31:52
    rolnictwo to nie jest pierwsza z brzegu działalność małorolny i nikt tu nie mówi o jego rzucaniu
  • małorolny 2015-08-26 11:05:18
    Mnie jak się nie opłacała działalność, to zmieniłem branżę, nic na siłę, nie musicie pracować w rolnictwie....a klimat mamy jaki mamy i nie od dziś wiadomo,że rolnictwo w znacznym stopniu zależne jest od pogody , więc o co kamman??
  • jarki 2015-08-25 23:20:27
    O kurczę przepraszam chiński kalkulator 😁
    70x70x0,15%=7,35
    Pozdro
  • jarki 2015-08-25 23:09:56
    @kissmy...
    Stawka taryfowa za ogień w pzu 0,15%
    Przy 70qx70zł wyniosła 23zł/ha
    A zapomniałem ogień jest bez dotacji
  • smoku 2015-08-25 10:17:00
    tak od wszystkiego a na koniec koniecznie jeszcze od szkodników z PSL-u
  • ikcomas 2015-08-25 09:40:42
    no miałem ubezpieczony jęczmień i rzepak od gradu i co? Czekałem na grad a przyszła susza, trąba powietrzna nieopodal, od czego mam jeszcze ubezpieczyć? od upadku statku powietrznego czy może ufo?
  • Adaś 2015-08-25 09:28:40
    To o czym piszesz @marek, śmierdzi na kilometry. W takiej sytuacji firmy ubezpieczeniowe zrobią co zechcą.
  • marek 2015-08-25 06:50:33
    ŁYSY idiota chce POwiązać ubezpieczenie z dopłatami. Moja odpowiedź panie zero koszt ubezpieczenia od suszy to 800-1500 zł dopłata do ha około 700 zł zatem durniu moja odpowiedź. Jeśli powiążesz ubezpieczenia z dopłatami to wsadź sobie je baranie w dupe!!!!!!!
  • kissmy... 2015-08-24 23:05:05
    ile płaciłeś za ogień? w 2007 albo 2009 ubezpieczenie od suszy kosztowało o ile dobrze pamiętam 25%
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 94.254.243.249
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!