Spada liczba uczestników wyborów do izb rolniczych. W 2007 r. wzięło w nich udział 250 tys. osób, cztery lata później – połowa z tej liczby. Tylko uwzględniając rolników występujących o dopłaty – zaledwie co dziesiąty bierze udział w wyborach do izb rolniczych.

Czy jest potrzeba zmiany przepisów, aby nie każdy płatnik podatku rolnego stawał się członkiem samorządu rolniczego? Potrzeba jest, ale woli politycznej nie ma – uważa prezes KRIR Wiktor Szmulewicz. Jak twierdzi – duża frekwencja będzie tam, gdzie jest kilku kandydatów.

KRIR nie ma obecnie wiedzy o tym, ile będą kosztować wybory i jaka jest liczba okręgów wyborczych, w których liczba kandydatów jest równa liczbie mandatów i liczba okręgów, w których liczba kandydatów jest mniejsza niż liczba mandatów.