W trakcie dyskusji poseł Cezary Olejniczak przypomniał, że nadal nie ma stanowiska rządu w sprawie projektu ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego (chodzi o wersję z druku 3109).

Poseł Bogdan Rzońca ocenił, że informacje rządu o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców są sporządzane na zasadzie: kopiuj i wklej. - Co roku przekazuje informacje jak sekretarka, nie analizując generaliów i zastrzeżeń, jakie mają polscy rolnicy w sprawie obrotu ziemią, i w ogóle nie bierze pod uwagę kwestii bezpieczeństwa państwa – zarzucił poseł. - Proszę państwa, średnio 1 ha ziemi w Holandii kosztuje 52 tys. euro, 1 ha ziemi w Polsce średnio kosztuje 5 tys. euro, 1 ha ziemi w Niemczech kosztuje średnio 25 tys. euro. Powtarzam, że 1 ha ziemi w Polsce kosztuje 5 tys. euro, a rząd w tej kwestii w zasadzie nic nie robi. Minęły dwa lata od czasu, jak Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło projekt ustawy w tej sprawie i do tej pory nie ma stanowiska rządu w tej kwestii. Dlaczego? Rolnicy stoją przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, 100 dni już tam stoją, a żaden przedstawiciel rządu u nich nie był. Czekają na informację, co rząd chce zrobić z polską ziemią. Czy w ogóle państwo jako rząd interesujecie się kwestią tak wielkiej wagi, jaką jest cena polskiej ziemi?
Jako trzeci głos zabrał poseł Piotr Bauć i uznał, że problem jest gdzie indziej:
Mam proste pytanie: Co rząd zamierza zrobić z 164 tys. ha w dyspozycji Kościoła katolickiego? - pytał pose, wywołując poruszenie na sali. - Czy są one w dyspozycji polskich rolników czy Państwa Watykańskiego? Państwo męczycie się z 300 ha Duńczyków, z 100 ha Norwegów, a my mamy 164 tys. ha w Państwie Watykańskim.

Ostatecznie Sejm przyjął sprawozdanie do wiadomości. Za odrzuceniem informacji było 162, przeciw – 242, wstrzymało się 9 posłów.

W ubiegłym roku analogiczny wniosek o odrzucenie informacji poparło 149 posłów, podczas gdy 281 było przeciw, a 12 się wstrzymało – rośnie więc grupa posłów negatywnie oceniających informację.