Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła do ministra rolnictwa o rozważenie możliwości rozwiązania problemu zmniejszonej pomocy z tytułu przymrozków dla rolników, którzy nie ubezpieczyli swoich sadów, ze względu brak możliwości zawarcia umów takich jesienią 2016 r. i wiosną 2017 r.

Jak przekonywała, firmy ubezpieczeniowe odwlekały zawieranie umów, argumentując taki brak działania oczekiwaniem na podstawy prawne do uruchomienia środków z budżetu państwa na dopłaty do składek ubezpieczenia. Jednak zdaniem wielu rolników zakłady ubezpieczeniowe znając długoterminowe prognozy pogody dotyczące przymrozków oraz mając na uwadze 14-dniowy okres karencji od podpisania umowy celowo nie podpisywały umów lub opóźniały podpisanie umów, aby nie wypłacać odszkodowania. Jak w związku z tym oceniła KRIR, rolnicy będą „wielokrotnie poszkodowani – przez warunki pogodowe, trudną współpracę z firmami ubezpieczeniowymi i ostatecznie otrzymają zmniejszoną pomoc, ponieważ nie mieli zawartych umów ubezpieczenia”.

Wiceminister Jacek Bogucki stwierdził, że obniżenie pomocy dla nieubezpieczonych jest wymogiem unijnym:

„Stosownie do przepisów art. 25 ust. 9 rozporządzenia Komisji (UE) nr 702/2014 pomoc przyznaną na wyrównanie szkód spowodowanych przez niekorzystne zjawisko klimatyczne porównywalne do klęski żywiołowej zmniejsza się o 50%, chyba że przyznawana jest ona beneficjentom, którzy wykupili polisę ubezpieczeniową na co najmniej 50% średniej rocznej produkcji lub dochodu związanego z produkcją i obejmującą zagrożenia związane z niekorzystnymi zjawiskami klimatycznymi statystycznie najczęściej występującymi w danym państwie członkowskim lub regionie, które są objęte zakresem ubezpieczeń.”

Wiceminister nie zgodził się też z argumentem o niemożliwości zawarcia umów ubezpieczenia. Jak przekonuje, zakłady ubezpieczeniowe mogły zawierać umowy, ale sadownicy od lat w większości nie ubezpieczają upraw:

„Przedstawiając powyższe ponownie wyjaśniam, że zgodnie z zawartymi z zakładami ubezpieczeń umowami na stosowanie dopłat do składek ubezpieczenia, zakłady ubezpieczeń mogły zawierać umowy ubezpieczenia od stycznia 2017 r. na podstawie obowiązujących wtedy przepisów. Niezależnie od powyższego pragnę zwrócić uwagę, że w Polsce powierzchnia upraw sadowniczych zgodnie z danymi GUS wynosi ponad 300 tys. ha, natomiast ubezpieczenie upraw sadowniczych przez zakłady ubezpieczeń, które podpisały z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi umowy w sprawie stosowania dopłat w latach 2014 — 2016 kształtowało się następująco:

2014 r. – ok. 21,2 tys. ha,

2015 r. – ok. 15 tys. ha,

2016 r. – ok. 20 tys. ha.”

Nie podano danych z 2017 r. 

Podobał się artykuł? Podziel się!