Rada Ministrów przyjęła uchwałę o pomocy dla producentów mleka, Polska czeka na jej notyfikację w Komisji Europejskiej.

Więcej: Rząd ustanowił program pomocy dla producentów mleka 

Jak mówił dziś w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi wiceminister Jacek Bogucki, w ramach obecnych rozmów i wyjaśnień być może będzie konieczność wprowadzenia dodatkowych obwarowań. Jesteśmy jedynym państwem, które zabiega o ten mechanizm – ale broni nie składamy i jesteśmy zdeterminowani, żeby uruchomić tę formę pomocy. Jest to na etapie wyjaśnień i uzgodnień.

Czy przewidziano, aby zapłacić karę za tych, który już zapłacili? – pytali rolnicy. Można sobie wyobrazić, że ktoś przepisze produkcję na kogoś innego i „oszczędzi” kilka milionów.

Nie było zgody KE na totalne umorzenie kar dla wszystkich rolników, dlatego wnioski będą rozpatrywane indywidualnie. Zasady umarzania zostały przeniesione z innych obszarów. Wykazanie, że rolnik nie jest w stanie zapłacić kwoty, nie będzie trudne – wyjaśniał wiceminister.

Do końca września ma być zapłacona kolejna rata kary, więc rolnicy mieli wątpliwości, czy do tego czasu mechanizm umarzania będzie przyjęty. I co z tymi, którzy już zapłacili całość kary? - dopytywali.

Wiceminister zapewnił, że z notyfikacją „wyrobimy się”. Jeśli ktoś zapłacił karę – nie ma możliwości powrotu do tematu. Dla takich osób pozostaje tylko pomoc związana z ewentualnym zadłużeniem. Umorzyć można tylko to, co nie zostało zapłacone.

A jaka jest możliwość przyjęcia w UE polskiego programu?

Pierwsza unijna odpowiedź była negatywna, ale teraz, kiedy Polska wyjaśnia, że będą to indywidualne decyzje i przedstawiła mechanizm wsparcia dla gospodarstw ograniczających produkcję mleka – klimat się zmienia. Oceniam to na 50-50 plus – mówił minister.