PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czynsz dzierżawny należy się właścicielowi ziemi z dnia płatności

Czynsz dzierżawny należy się właścicielowi ziemi z dnia płatności Właścicielowi ziemi nie zawsze należy się czynsz za jej dzierżawę; Fot. Shutterstock

Prawo do pobrania czynszu przysługuje temu, kto jest właścicielem ziemi w momencie, gdy roszczenie o czynsz staje się wymagalne – uznał sąd.



Komu zapłacić czynsz dzierżawny za sprzedaną ziemię?

Nasz czytelnik myślał, że dotychczasowemu właścicielowi ziemi za ten okres, w którym ziemia należała jeszcze do niego, a za okres po sprzedaniu – nowemu właścicielowi.

Tak też zrobił, zgodnie z wyliczeniem agencji. 68 tys. złotych trafiło więc do ANR, natomiast należność przysługująca za okres po dacie sprzedaży – do nowego właściciela. I okazuje się, że postąpił źle.

Zgodnie z umową dzierżawy czynsz za pierwsze półrocze powinien być płacony 15 listopada. 10 listopada 2011 r. ANR zawarła umowę sprzedaży ziemi ze spadkobiercami byłych właścicieli, ale jeszcze 2 listopada wystawiła dzierżawcy fakturę za I półrocze – przelew został zrealizowany 15 listopada.

23 stycznia 2012 roku ANR wystosowała do dzierżawcy pismo informujące, że w związku ze zbyciem 10 listopada dzierżawionej nieruchomości, czynsz dzierżawny należny agencji za II półrocze wynosi 255,43 dt pszenicy, natomiast pozostała część należnego czynszu, tj. 96,47 dt należna jest nowym właścicielom nieruchomości. Poinformowano też, że średnia cena skupu pszenicy za II półrocze wynosi 76,35 zł za dt.

Agencja wystawiła fakturę na kwotę 19 502 zł. Dzierżawca opłacił ją 15 listopada, wysyłając też tego samego dnia 7 365,48 zł nowemu właścicielowi.

I tu kończy się oczywistość sytuacji.

28 marca 2012 r. nowy właściciel rozwiązał z dzierżawcą umowę z dniem 13 kwietnia 2013 r., powołując się na… fakt nieuiszczenia należnego czynszu (potem sąd uznał wypowiedzenie umowy za bezpodstawne – ale w to nie wnikajmy). Jednocześnie nowy właściciel zamknął rachunek, na który dotąd przekazywano czynsz. Dzierżawca złożył więc kolejne należności w depozyt. Sąd raz wyraził zgodę na ten depozyt, potem jednak odmówił – odwołanie rozpatrywano długo.

Tymczasem nowy właściciel uzyskał w sądzie klauzulę wykonalności co do obowiązku zapłaty czynszu dzierżawnego – w tym obejmującego pierwsze półrocze 2011 roku.

Komornik zajął trzy konta dzierżawcy. Jedno z nich obciążone jest do dzisiaj na kwotę 92 tys. i nierozliczone.

I to właśnie zaskarżył dzierżawca do sądu, twierdząc, że należny czynsz - w tym zasadniczą część żądanego czynszu, obejmującą należność za I półrocze oraz część do 10 listopada z II półrocza 2011 roku – zapłacił na rzecz ANR, a pozostałą część złożył do depozytu sądowego.

I przegrał postępowanie sądowe w obu instancjach. Sąd Rejonowy uznał, a Sąd Okręgowy przyznał mu rację, co do tego, że skoro doszło do przeniesienia prawa własności przed dniem płatności należnej z tytułu czynszu dzierżawnego raty, to – skoro nie zastrzeżono inaczej – „płatność powinna nastąpić na ręce nowego właściciela – następcy prawnego Agencji”.

Teraz skupmy się na tym „skoro nie zastrzeżono inaczej”. Jak podaje Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku, nowa właścicielka zeznała, że „w wielu podobnych sytuacjach Agencja Nieruchomości Rolnych regulowała sytuację szczegółowo i w umowie sprzedaży wskazywano komu i za jaki czas czynsz jest należny. W braku takiej regulacji należy uznać, że strony przewidując niedługi termin płatności raty czynszu uregulowały tę kwestię w cenie wynikającej z umowy sprzedaży nieruchomości. Tak też trafnie przyjął Sąd Rejonowy”.

Zatem czynsz z datą płatności 15 listopada 2011 roku – mimo to, że należny za I półrocze 2011 roku – trzeba było zapłacić już nowemu właścicielowi, podobnie jak ten należny za II półrocze.

Ale dzierżawca zapłacił czynsz do ANR – zgodnie z otrzymaną od niej fakturą. I co dalej? Otóż… może wystąpić  do sądu o zwrot.

- Powiedzieli mi w agencji, że nie mają podstawy prawnej do zwrotu tych pieniędzy i żebym wystąpił do sądu. To mam znów czekać dwa lata na rozpatrzenie sprawy przez sąd i zwrot tego czynszu przez ANR? – pyta czytelnik. – Żeby wystąpić do sądu, znów trzeba zainwestować; wpłacić wpisowe i opłacić adwokata.

A my pytamy w MRiRW: sąd przysądził czynsz dzierżawny za 2011 rok "spadkobiercom". Dlaczego ANR nie przystąpiła do procesu w tej sprawie, pomimo wezwań? Kto zwróci 68 tys., które teraz należą się nie agencji, a "spadkobiercom"?

Pytamy od marca – ale odpowiedzi nie ma.

Pożytki cywilne z rzeczy przysługują, w myśl art. 55 k.c., właścicielowi w stosunku do trwania jego uprawnienia. Dlaczego ANR z nich zrezygnowała? I kto zapłaci odsetki?

Nie wiadomo.

- Nie mogę oddać czynszu – tłumaczy Jacek Malicki, dyrektor Oddziału Terenowego ANR w Warszawie. – Został nam prawidłowo zapłacony. Sąd nie do końca zrozumiał istotę płacenia czynszu wstecz. To może i karkołomne stwierdzenie, ale prawdziwe. Nie ma narzędzia, żeby zwrócić czynsz prawidłowo nam zapłacony.

Zatem wszystko wskazuje na to, że sprawa ponownie trafi do sądu, który znów będzie miał okazję zbadać, komu należy się czynsz przy zmianie właściciela – bo nie może przecież należeć się podwójnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Marcin Bustowski 2016-05-04 21:54:07
    A mówiłem że jeśli ANR sprzedał działkę to niema podstawy prawnej żadania zapłaty za bezumowne korzystanie. Zbył tym samym prawa i obowiązki na rzecz nowego właściciela.

    Najprostszy proces z ANR. Wystarczy podnieść że ANR niema legitymacji do dochodzenia kasy bo nie jest juz właścicielem
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.3.15
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!