PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Dopłaty bezpośrednie czy może kontraktacja?

Dopłaty bezpośrednie czy może kontraktacja? Fot. Shutterstock

Autor: Marzena Pokora-Kalinowska

Dodano: 27-10-2017 10:51

Tagi:

Po 2020 roku dopłaty bezpośrednie skierować do produkcji? Wspierać małe, czy duże gospodarstwa? Zapewnić konwergencję dopłat czy podniesienie ich dla Polski? A może ustalić górny pułap dopłat? Jakie cele długoterminowe ma polskie rolnictwo? A czy ktoś ma wizję, jakie ono będzie za 30 lat?



Podkomisja stała do spraw monitoringu Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej zajęła się wczoraj informacją ministra rolnictwa i rozwoju wsi na temat Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 roku i omówiła polskie priorytety.

Wiceminister Ryszard Zarudzki, odpowiedzialny za negocjacje Wspólnej Polityki Rolnej w MRiRW, zaprezentował priorytety przyjęte przez rząd w maju.

Więcej: WPR po 2020 podobna, tylko lepsza?

29-30 listopada Komisja Europejska wyda komunikat, który będzie określał ukonkretnione kierunki, w jakich będziemy w nowym roku negocjować zasady i kierunki finansowe – zapowiedział Zarudzki. Nowe projekty prawne mają być znane w drugiej połowie 2018 r.

Tymczasem trwają konsultacje i spotkania, na których omawiane są koncepcje przyszłej polityki rolnej prezentowane przez różne państwa.

Więcej: Kto konsultuje WPR?

Ministerstwo bierze też udział w konsultacjach dotyczących budżetu unijnego, bo utrzymanie przynajmniej obecnego budżetu na realizację WPR jest polskim priorytetem. Dodatkowe zadania będą natomiast wymagać dodatkowych środków. Jednolity, sprawny rynek wymaga zapewnienia równych warunków konkurencji. Dlatego w nowym okresie powinniśmy odejść od historycznego ukształtowania dystrybucji płatności bezpośrednich i wyrównać stawki – mówił Zarudzki. Doświadczenia z ubiegłych lat pokazują, że rynki rolne nie działają dobrze. Nowa WPR powinna skutecznie przeciwdziałać kryzysom. Trzeba też rozważyć dostosowanie cen interwencyjnych do rzeczywistości rynkowej i rosnących kosztów produkcji.

Jak podkreślił Zarudzki, dopłaty bezpośrednie mają też funkcję łagodzenia kosztów związanych z wysokimi unijnymi standardami produkcji, co jest istotne wobec otwierania rynków.

- Dlatego uważamy, że pierwszy filar powinien być właściwie finansowany – mówił wiceminister.

Opowiedział się za utrzymaniem systemu SAPS.

Przyszła WPR powinna też utrzymać rolę II filara dla rozwoju wsi. Wieś potrzebuje wsparcia w zakresie poziomu zatrudnienia i poziomu życia.

- Polsce zależy, aby nowa WPR uwzględniała sytuację małych i rodzinnych gospodarstw w Unii, duża ich część ma nadal trudności w osiąganiu skali ekonomicznej, która zapewni wystarczający dochód w oparciu o produkcję rolną – mówił Zarudzki.

Polska opowiada się też za wzmocnieniem roli rolników i przetwórców w łańcuchu dostaw.

Na poziomie Unii powinny powstać przepisy zapobiegające nieuczciwym praktykom handlowym.

Potrzebne są realne uproszczenia WPR – zmiany powinny być ewolucyjne, a nie rewolucyjne – zastrzegł Zarudzki.

To priorytety rządu. Szczegółowe projekty rozwiązań mają być przygotowywane – podsumował Zarudzki.

Bolesław Borysiuk, reprezentujący związek Regiony, wskazał w swojej wypowiedzi, że pozycja wynegocjowana dla polskich rolników w UE nie zapewniła polskiej wsi rozbudowy potencjału.

Czy można odejść od kryterium obszarowego na rzecz produkcji? – pytał i uzasadniał, że obecny kształt dopłat ma charakter konserwujący i utrudniający zmiany w rolnictwie. Jak mówił, rolnicy z którymi rozmawia, reprezentujący małe gospodarstwa (do 10 ha) wskazują na potrzebę uwzględnienia w finansowaniu rolnictwa systemu kontraktacji, wprowadzonego za pośrednictwem ARiMR. Dawałoby to rolnikom pewność sprzedaży po zagwarantowanych cenach, w których będzie zawarty element wsparcia dla małego gospodarstwa - oceniał Bolesław Borysiuk.

- Czy to nie jest powrót do przeszłości? – „głośno myślał” Zarudzki. Jak stwierdził, rząd szuka możliwości wzmocnienia pozycji rolnika. To byłoby trudne, żeby nie powiedzieć niemożliwe – ocenił jednak zgłoszoną propozycję.

Beniamin Gawlik z Departamentu Strategii, Analiz I Rozwoju MRiRW przyznał, że element wartości dodanej jest uwzględniany podczas dyskusji unijnej. Nasze rolnictwo jest mniej efektywne niż rolnictwo innych krajów, uwzględnienie tego kryterium nie oznaczałoby wzrostu koperty trafiającej w ramach dopłat do polskich rolników – zauważył jednak.

Wiceminister Zarudzki uznał, że pomysłu nie należy odrzucać. Taka opcja nie była rozważana – przyznał. Propozycji nie można odrzucać, być może jakieś jej elementy będą do wykorzystania - ocenił.

80 proc. środków wykorzystuje obecnie 20 proc. gospodarstw, a 80 proc. gospodarstw dostaje tylko 20 proc. środków – przypomniał poseł Robert Telus. Jak stwierdził, trzeba szukać sposobów, aby unijnych pieniędzy nie wykorzystywali tylko ci najwięksi. Jak uznał, powiązanie dopłat z produkcją nie jest najlepszym pomysłem, bo duże firmy mają dużą produkcję i pójście w tym kierunku nie zmieni sytuacji.

– Europa, Unia Europejska nie ma wizji rolnictwa, jakie chce mieć za 30 lat – stwierdził poseł, wskazując na potrzebę określenia celu rolnictwa. Środki mają zapewniać rozwój rolnictwa, nie powinny być przeznaczane na „skoszenie łąki”. – Jeśli będziemy to utrzymywać, środki te nie pozwolą nam osiągnąć celu, wypracować efektu – przestrzegał poseł, domagając się takiego ukierunkowania środków, aby zapewniały rozwój, a nie tylko bieżące utrzymanie. Małe gospodarstwa są wartością, produkują ekologicznie, wartość tę trzeba zachować. Małe gospodarstwa dają jakość, duże – ilość – mówił poseł i wskazywał na potrzebę utrzymania obu modeli gospodarstw.

Wiceminister Zarudzki uznał, że przedstawione priorytety to punkt wyjścia. Jako kraj mamy cele dla naszego rolnictwa – zawiera je „Strategia odpowiedzialnego rozwoju”. Cały rząd jest odpowiedzialny za rolnictwo – przypomniał. Jak mówił, jest przyjętych kilka filarów. Filarem pierwszym jest opłacalność produkcji rolnej. Jakość życia na obszarach wiejskich to drugi filar. Trzecim jest pozarolnicza działalność rolników i aktywna społeczność wiejska. Filar czwarty to sprawna administracja wiejska.

- Mamy pomysł na rolnictwo, mamy pomysł na rozwój. Część projektów jest już realizowana – mówił Zarudzki. Zapowiedział, że w projekcie polityki rozwoju powstanie plan dotyczący polityki wiejskiej.

Liczymy się, jesteśmy szanowani, nasza aktywność jest na wysokim poziomie – podsumował pozycję Polski Zarudzki.

Dopytywany o możliwość zrównania dopłat wskazał na dążenie do konwergencji.

Więcej: Te same wyzwania, te same dopłaty bezpośrednie w całej UE?

Jak mówił Zarudzki, „ma przecieki”, że w przyszłej WPR kraj członkowski będzie miał większe możliwości zaprojektowania własnej polityki rolnej.

- Dostaniemy pewne ramy, pewne efekty środowiskowe, klimatyczne – pewne cele do osiągnięcia – i, można powiedzieć: róbcie, planujcie, wypracujcie – mówił.

Uznał za ciekawą propozycję wypracowania wizji rolnictwa – nie celów – długookresowych. Takie prace nie są prowadzone – przyznał. – Wizja polskiego rolnictwa za 25-30 lat... Nie pracujemy, ale będziemy pracować. Myślę, że to jest bardzo, bardzo cenne.

Obecnie trwa praca nad wprowadzeniem konwergencji dopłat – zrównania do pewnego poziomu, co oznacza podwyższenie u jednych i obniżki u drugich. Jest taka wola – uznał Zarudzki. Jak stwierdził, w UE jest też rozważany taki kierunek, aby wprowadzić górny limit dopłat. Wciąż szukane są rozwiązania dotyczące młodych rolników i zarządzania ryzykiem.

Jesteśmy aktywni, panujemy nad tym – zadeklarował wiceminister, oceniając polską kartę jako silną, choć zagrożeń jest dużo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (82)

  • z.., 2017-11-14 12:25:28
    Każdy ma prawo do własności.
    Małe czy duże? Każde, które daje udokumentowaną produkcję na rynek. Może być 3ha ale parku (to nie rolnictwo) może być 1,5ha pieczarkarni czy kurników. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Faktem jest że jest wielu drobnych których hamuje skala. Można zacząć od 6ha (wiem coś o tym) i mieć pomysły, bez pomysłów nic nie drgnie. Można uprawiać zawodną soję za 1000zł z 1ha można mieć na tym areale np. tylko qq zostanie ze 2500, można mieć!! super truskawki.... Na kogo postawić ? odpowiedź nasuwa się sama na ....efektywna pracę, bez papierowej chorej kontroli (nie mylić z kontrolą jakości). Rolnictwo to wieeelka gałąź można znaleźć coś dla siebie.
    A z kontraktacją bywa kiepsko, działa w jedna stronę tj. od rolnika. Podstawa- należy ograniczać pośredników i ich zmowy cenowe.
  • MR 2017-11-03 14:19:34
    Odpowiadam na pytanie z tytułu : i dopłaty, i kontraktacja ! Bezwzględnie oba działania łącznie . Nie produkujemy bez odbiorcy . Nie znam takiego inwestora, który produkuje i nie wie komu produkt sprzeda. Nie myślę tu o kapciach sprzedawanych na targowisku albo truskawkach na zieleniaku. Bo tym się zajmują handlowcy - niezależnie jakby to śmiesznie (o tych handlowcach) brzmiało.
    A poza tym ; gwara zaprezentowana poniżej odzwierciedla poziom wielu rolników (a właściwie chłopów i nie chodzi o poniżanie chłopów ale wskazywanie , że z chłopstwa trzeba wyrastać szybciej niż przez kilka pokoleń).
  • spod miasta Óć 2017-11-02 23:07:12
    A co z tymi , którzy na każdą opinię powiadają : "jo wim lepi" albo "une gupie som", " nic się nie łopłaci", " same złodzieje rzondzom"", "jak byłeś przy korycie to żeś się nachapoł", "tero PIS zrobi porządek", "skończy się to wszysko". Cytaty z rozmów z rolnikami w Łódzkiem.
  • Robert 2017-11-02 17:37:44
    @fileo jesteś poważnym panem rozumiesz i wiesz dużo SZACUNEK DLA CIEBIE
  • Robert 2017-11-02 17:34:15
    Jak to zrozumieć znam pana który jest nieukiem wyjechał do stanów ma kasę jest gość a znam panią skończyła prawo pani adwokat a pracy niema korzysta z mops .Grzeczna bez nałogów
  • fileo 2017-11-02 16:22:57
    @Robert, ten wpis to była moja prowokacja . Liczyłem na większy odzew. Na szczęście na "poziom" na którym funkcjonuje człowiek zależy od trzech czynników; od odziedziczonego układu nerwowego, od środowiska w którym człowiek się wychowuje i od własnej aktywności . Twoim sąsiadom najwidoczniej brakuje własnej aktywności (można przyjąć na wiarę , że ukończenie szkoły średniej wskazuje na dobrą genetykę. Środowisko mieli też niezłe bo rodzice zadbali o ich wykształcenie ). Poza tym , człowiek (dzieci ) nie rozwijają się - maksymalnie dobrze - wszystkie jednakowo w tym samym czasie. Spadek zdolności uczenia się występuje tak ok. 40 roku życia i leci ... , chociaż znałem panią, która skończyła studia w wieku 52 lat , a rekord wieku - na magisterce - pobiła pani z ekonomii (na SGH dawniej SGPiS) , która skończyła studia w wieku (uważaj) 80 lat. Pracowała , w okresie aktywności w ministerstwie finansów , harowała za wielu bo nie miała dyplomu. Godne podziwu , prawda ?
  • Robert 2017-11-02 07:41:50
    @fileo to ciekawe bo ja jestem po zawodówce ten sąsiad co pojęcia zielonego o krowach nie ma to ma technikum budowlane a jego żona studia ekonomia ale to chyba za margarynę .Znam takich co mają zawodowe i lepiej radzą sobie jak ci po studiach
  • fileo 2017-11-01 22:51:41
    Eee , to dlaczego w rolnictwie zostawały najgłupsze dzieci ?
  • Robert 2017-11-01 10:29:31
    @wigierski absolutna racja wbrew pozorom że chów bydła mlecznego to takie nic to jest odpowiedzialna praca wyrzeczenie krowe trzeba dokładnie znać od strony inseminacja ,porody zdrowotność ,żywienie indywidualnie każdą .Sąsiad ma krowy HF dużo mleka ale krowom da i koniec nie ma zamiłowania ,mówiłem do niego że krowa będzie miała poród za 2 godziny wyśmiał się pojechał na pole po dwóch godzinach na łeb na szyje jedzie z pola bo jałówka nie może sama .I nie zna się co 2 miesiące krowy na ubój z konieczności wywozi ROLNICTWO TO NIE TAK ŁATWO IDZIE
  • wigierski 2017-10-31 13:20:39
    @ Rozy , dobrze prawisz. Zysk na - kapitale - w rolnictwie ciągle maleje. Żeby utrzymać pracownika z pensją 2500 brutto , trzeba wychować 30 byków po 800 kg. To samo aby utrzymać rodzinę z produkcją 30 byków . Na 10 hektarach się tego nie zrobi . Rolnikiem może być każdy , tak jak zbieraczem złomu. Wystarczył kiedyś kurs na wieczorówce i gazety. Teraz , nawet jak rolnik nie chce się uczyć , to wiedze mu wciskają producenci nawozów, środków ochrony, zbóż, maszy itd. Tylko głąb nie jest w stanie nauczyć się obsługi bydła (gorzej z mlecznymi , trzeba być dokładnym , uważnym i się nie lenić w niedzielę gdy inni śpią) .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.193.89
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!