Posłowie Teresa Hałas i Krzysztof Głuchowski z PiS zadali dziś w Sejmie pytanie w sprawie realizacji dopłat za 2015 r.

Wnioski za 2015 r. złożyło 1 mln 350 tys. beneficjentów. Trudności z systemem informatycznym doprowadziły do opóźnienia w realizacji wypłat. Do 13 czerwca wypłacono 13 mld 700 mln zł, tj. 95,1 proc. należności. Prezes ARiMR deklarował zakończenie dopłat do 30 czerwca, choć UE dopuściła w tym roku wypłatę dopłat do 15 października. Kiedy będzie 100 proc. realizacji wypłaty dopłat? – pytała poseł Teresa Hałas.

„Z nieukrywaną satysfakcją” wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki oznajmił, że na dzień dzisiejszy mamy  1 mln 348 tys. zrealizowanych płatności, tj. 99 i pół proc. rolników otrzymało należność. 14,2 mld zł jest już wypłacone, do wypłaty pozostał niecały procent przewidzianej kwoty.

Jak mówił wiceminister, "to co zastaliśmy, było bardzo trudne i dramatyczne". Mimo to ministerstwo podkreślało, że zobowiązuje się do 30 czerwca wypłacić dopłaty i zapowiedzi te zrealizowało. Dotrzymaliśmy słowa, teraz trwają jeszcze kontrole na miejscu, wyjaśniane są błędy we wnioskach – to kilka tysięcy przypadków w skali kraju, nieznaczna liczba - mówił.

Nie wypłaciliśmy środków finansowych zgodnie z obietnicami poprzedniego rządu, ale przekazaliśmy je w ustawowym terminie, nie ma potrzeby do stosowania się do przedłużonego terminu. ARiMR to największa w UE agencja, obsługuje największą liczbę rolników – a nie ma potrzeby przedłużania terminu wypłaty dopłat – podkreślał Zarudzki. Europejski problem wynika z nowej w tym roku sytuacji: w nowym systemie dopłat jest aż 18 instrumentów płatności, zaistniała konieczność stworzenia nowego systemu informatycznego. Działania w naszym kraju wynikały z zastanych w ministerstwie zaniedbań, które zagrażały terminowemu wypłaceniu dopłat. Jak mówił wiceminister, nowy rząd zastał „bałagan organizacyjny” i do połowy stycznia płatności były minimalne. Wypłacono zaliczki, potem wypłaty od połowy stycznia – trwała sukcesywna realizacja dopłat. Ustawowo wywiązaliśmy się z zobowiązania - stwierdził.

- To jest bardzo budująca informacja, że daliśmy radę – mówił wiceminister i dziękował wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu, a których „praca dobrze wróży na przyszłość”.