W Sejmie znalazł się projekt ustawy o zmianie ustawy o czasie urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej

Poseł Marek Sawicki reprezentuje wnioskodawców, którymi są posłowie PSL.

Projekt dotyczy ustanowienia całorocznego czasu letniego na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej.

W uzasadnieniu podano: „Dwukrotna zmiana czasu w każdym roku nie znajduje obecnie ani uzasadnienia społecznego, ani ekonomicznego. Utrzymanie zmiany czasu stanowi anachronizm i przyczynia się do wielu negatywnych skutków o charakterze zdrowotnym i gospodarczym. Zmiana czasu prowadzi do rozregulowania zegara biologicznego, którego rytm stanowi fundamentalne znaczenie dla zdrowia każdego człowieka i wpływa niekorzystnie na samopoczucie, objawiając się m.in. w kłopotami ze snem czy problemami z koncentracją.

Naukowcy uważają, że manipulowanie czasem powoduje silny „szok czasowy”, działający bardzo niekorzystnie na zdrowie psychiczne i fizyczne ludzi oraz jest przyczyną  wielu chorób. Zgodnie z raportem pt. „Zła Zmiana” (Raport „Zła zmiana – negatywne konsekwencje zmiany czasu" Fundacji Republikańskiej oraz Stowarzyszenia Koliber) po zmianie czasu występuje większe ryzyko zawałów serca, wzrost liczby wypadków drogowych, występowanie zaburzeń snu, samopoczucia i nastroju. Zmiana czasu od dawna nie przynosi korzystnego efektu w postaci oszczędzania energii elektrycznej. Oszczędności nie występują ze względu na zwiększenie zużycia energii elektrycznej po zmroku z powodu krótszego światła dziennego.”

Jak przypomniano, terminy wprowadzania i odwoływania czasu letniego ustala Prezes Rady Ministrów w rozporządzeniu, co wynika z Dyrektywy 2000/84/WE w sprawie ustaleń dotyczących czasu letniego. Dyrektywa nie nakłada obowiązku wprowadzania czasu letniego, a decyzja pozostaje w gestii poszczególnych krajów członkowskich.

”Ustanowienie czasu urzędowego na środkowoeuropejski letni będzie korzystne, ponieważ pomiędzy marcem a październikiem zmiana nie byłaby odczuwalna, a czas w większości państw UE pozostałby identyczny z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, Irlandii i Portugalii.

Natomiast pomiędzy październikiem a marcem słońce wschodziłoby o godzinę później i dzienne światło byłoby dostępne o godzinę dłużej popołudniu przez co mogłoby być lepiej wykorzystane niż w godzinach porannych, kiedy większość Polaków uczy się lub pracuje” – podano w uzasadnieniu.

Zgodnie z obowiązującą ustawą z dnia 10 grudnia 2003 r. o czasie urzędowym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, Prezes Rady Ministrów wprowadza i odwołuje czas letni środkowoeuropejski, w drodze rozporządzenia, ustalając na okres co najmniej jednego roku kalendarzowego dokładne daty, od których następuje wprowadzenie lub odwołanie czasu letniego, uwzględniając istniejące standardy międzynarodowe w tym zakresie.

Prezes Rady Ministrów Beata Szydło rozporządzeniem z dnia 3 listopada 2016 r. w sprawie wprowadzenia i odwołania czasu letniego środkowoeuropejskiego w latach 2017–2021 określiła jego daty do 2021 roku.

Czas letni środkowoeuropejski jest czasem zwiększonym o dwie godziny w stosunku do uniwersalnego czasu koordynowanego.

Podobał się artykuł? Podziel się!