Jerzy Leszczyński - zastępca dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego ARiMR uważa, że PROW dobrze służy potrzebom Podlasia.

- Województwo podlaskie słynie przede wszystkim z produkcji mleka, ale mamy też tereny przyrodnicze - mówi. - Wszystkie środki w ramach WPR, jakie spłynęły dotychczas – a to jest 13,5 mld złotych w skali województwa – zostały bardzo dobrze wykorzystane. Tych środków moglibyśmy wykorzystać więcej, tak jak i w skali kraju - wykorzystaliśmy je w pełni. Teraz czekamy na dodatkowe środki na „Modernizację”, jeszcze 2 tys. wniosków złożonych w 2011 roku czeka na podpisanie umów. Mamy nadzieję, że podlascy rolnicy zostaną jeszcze do 2015 r. w tym zakresie dofinansowani.

Zdaniem Jerzego Leszczyńskiego, nowy PROW też przyczyni się do rozwoju województwa, choć są pewne obawy.

- Nasze województwo najwięcej w kraju korzysta z ONW, mamy 80 proc. tych obszarów i obawiamy się, że w przyszłej perspektywie te obszary mogą być zmniejszone, a jak będą zmniejszone, to będzie pewnie mniej środków w tym zakresie – przewiduje zastępca dyrektora Podlaskiego Oddziału Regionalnego ARiMR. - Nasze województwo to głównie produkcja mleka, ale rozwinęły się też firmy przetwórcze, wsparcie w poprzednich programach było większe, jeżeli chodzi o sektorowy program, w tej chwili duże mleczarnie już nie bardzo mogą korzystać z tych środków, ale powstają nowe przedsiębiorstwa, firmy, które produkują np. maszyny rolnicze – znane już w kraju, a nawet za granicą. Te środki z PROW, a także dopłaty bezpośrednie powodują, że powstaje zapotrzebowanie na usługi, że powstają przedsiębiorstwa i tworzą się nowe miejsca pracy. W skali województwa w wyniku wdrażania PROW powstało ok. 1000 miejsc pracy.

Inwestycje możliwe do wsparcia z PROW 2014-2020 pomogą podlaskim rolnikom rozwijać gospodarstwa.

- Liczymy, że w nowym PROW-ie wsparcie będzie skierowane na wsparcie gospodarstw, 30 proc. nowego PROW ma być skierowane właśnie na inwestycje, zwłaszcza takie działania, jak premia dla młodego rolnika, ale także modernizacja, inwestycje w budynki inwentarskie, co się wiąże z produkcją zwierzęcą – zapowiada Leszczyński. - Nowy PROW wychodzi w tym zakresie naprzeciw naszym zapotrzebowaniom, bo uwolnienie kwot mlecznych po 2015 roku, jak myślę, nie zahamuje, ale pobudzi jeszcze rozwój gospodarstw i potrzebne są nowe inwestycje w tym zakresie - a że mamy największe i najlepsze spółdzielnie mleczarskie w naszym województwie, w skali kraju i wschodniej UE, to w tym kierunku będziemy się rozwijać i nowy PROW będzie to wspierał.