Z programu mogą skorzystać producenci, którzy mają przyznaną kwotę mleczną nie większą niż 20 tys. kg. Podstawowy warunek to zaprzestanie produkcji tego surowca. Skorzystanie z programu wiąże się jednak z pewnymi obowiązkami.

Waldemar Sochaczewski, wiceprezes ARR: - Zobowiążą się do utrzymywania na powierzchni użytków rolnych, w tym użytków zielonych, obsady zwierząt – bydła, kóz bądź owiec na odpowiednim poziomie przez okres co najmniej 3 lat

Zdaniem resortu rolnictwa chętnych na sprzedaż kwoty mlecznej nie powinno brakować. Są rejony w kraju gdzie jest to towar bardzo deficytowy, ale nie brakuje też takich gdzie chętnych na kupno nie ma. Szczególnie dotyczy to południa kraju. Stawki rekompensat są zróżnicowane. W zależności od województwa jest to od niecałych 1,20 do blisko półtora zł za kg.

- Jeśli rolnik przedłoży wniosek o wycofanie 1000-ca kg mleka, ta ilość zostanie przemnożona przez stawkę na dane województwo i suma wynikająca z tego przemnożenia będzie to kwota wypłaconej rekompensaty – mówi Sochaczewski

Kwota jednak może się zmienić. Wszystko zależy od tego ilu rolników będzie chciało skorzystać z programu. Do rozdysponowania na ten rok jest 20 mln zł.

Źródło: Agrobiznes