Prelekcja pod tytułem „Jaka Wspólna Polityka Rolna na lata 2015-2020?”, spotkała się z dużym zainteresowaniem rolników. Sądząc po ilości pytań, w dalszym ciągu mają wiele problemów ze zrozumieniem systemu naliczania dopłat w ramach nowej WPR.

Prowadząca wykład Zofia Krzyżanowska dokładnie wyjaśniała kto i na jakie płatności może liczyć, podkreślając wagę m.in. dopłat za zazielenienie i do roślin wysokobiałkowych (szczegóły w artykule „Dopłaty bezpośrednie 2015-2020”).

Nastąpiła koncentracja na procesach zachodzących w małych i średnich gospodarstwach, mających na celu: modernizację produkcji rolnej, ułatwienia w produkcji zwierzęcej, przekazywanie gospodarstw, rozwój działalności pozarolniczej, wzmacnianie szans na reorientacje zawodową oraz redukowanie zbędnych obciążeń udziału w WPR. By zobrazować zasady przyznawania płatności dla małych gospodarstw Zofia Krzyżanowska przedstawiła symulację dopłat przysługujących dla gospodarstwa o powierzchni 10 ha prowadzonego przez młodego rolnika. Założono, że rolnik ma 10 krów oraz uprawia m.in. buraki cukrowe na 2 ha i zasieje rośliny wysokobiałkowe na 3 ha, dzięki czemu rocznie otrzyma 20 900 zł wsparcia w ramach dopłat.

Wyliczono to w następujący sposób (dla uproszczenia przyjęto 1 euro = 4 zł):

  • 3 ha x 184 euro = 552 euro (JPO+zazielenienie, do pierwszych trzech hektarów nie przysługuje płatność dodatkowa)

  • 7 ha x 225 euro = 1 575 euro (JPO+zazielenienie+płatność dodatkowa do powierzchni od 3 do 30 ha)

  • 10 ha x 62 euro = 620 euro (płatność dla młodego rolnika)

  • 3 ha x 326 euro = 978 euro (płatność do roślin wysokobiałkowych)

  • 2 ha x 400 euro = 800 euro (płatność do buraków cukrowych)

  • 10 szt. x 70 euro = 700 euro (płatność do krów)

Razem gospodarstwo otrzyma 5 225 euro, co po przeliczeniu wynosi 20 900 zł.

Jednocześnie Zofia Krzyżanowska podkreśliła, że ta kwota najprawdopodobniej ulegnie zmniejszeniu z powodu niższych niż się to obecnie zakłada płatności do roślin wysokobiałkowych (będzie ona zależeć od tego jaką powierzchnię takich upraw zgłoszą rolnicy).

Podobał się artykuł? Podziel się!