Europejski Trybunał Obrachunkowy, który jest odpowiedzialny za kontrolę finansów instytucji UE, obliczył, że 3,9 proc. środków z kasy unijnej w 2011 r. było wydanych niewłaściwie. Oznacza to, że błędnie wydano około 5 mld ze 129,4 miliardów euro z zeszłorocznego budżetu UE.

Do błędów w płatnościach dochodzi, gdy beneficjenci, na przykład rolnicy, nie przestrzegają podjętych zobowiązań środowiskowych, inwestorzy nie stosują się do zasad udzielania zamówień publicznych, a ośrodki badawcze wnioskują o zwrot kosztów niezwiązanych z projektami finansowanymi ze środków UE.

W najbardziej narażonej na błędy polityce "Rozwój obszarów wiejskich, rybołówstwo i zdrowie" nieprawidłowości wskazano w 7,7 proc. wydatków; w mniejszym stopniu błędy wystąpiły w dopłatach bezpośrednich (wyniosły 2,9 proc. płatności). W raporcie podano przykładowy błąd w funduszach rolnych: hodowcy przyznano premię specjalną za 150 owiec, jednak podczas kontroli na miejscu okazało się, że w ogóle nie miał on owiec. Rolnicy zawyżają również powierzchnie gruntów przy ubieganiu się o dopłaty.

W przypadku "Polityki regionalnej, energii i transportu", poziom błędu szacowany jest na 6 proc. Trybunał stwierdził m.in. przypadki poważnych naruszeń przepisów dotyczących zamówień publicznych. Występowały one w jednej czwartej skontrolowanych transakcji.

- To właśnie w tych obszarach zdaniem Trybunału państwa członkowskie nie wywiązują się w pełni ze swoich obowiązków. Jeśli chodzi o zarządzanie środkami UE i kontrolę nad nimi, organy krajowe powinny wykazać się większym zaangażowaniem, ponieważ to one w pierwszej kolejności i w głównej mierze są odpowiedzialne za ochronę interesów finansowych obywateli UE - oświadczył prezes Europejskiego Trybunału Obrachunkowego Vitor Caldeiry.

Zwracając uwagę na fakt, że z powodu kryzysu finanse publiczne w Europie są pod ogromną presją, prezes podkreślił, że jest możliwość bardziej wydajnego i lepiej ukierunkowanego wydatkowania środków UE.

Szacowany poziom błędu dla budżetu UE zwiększa się od trzech lat. W 2009 r. wynosił 3,3 proc., w 2010 3,7 proc., by w 2011 r. osiągnąć 3,9 proc.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. podatków i audytów Emer Traynor mówiła na wtorkowej konferencji prasowej, że KE ma mechanizmy, które pozwalają jej odzyskać nieprawidłowo wydatkowane pieniądze. - Te środki nie powinny być postrzegane jako stracone - zapewniała.