- Jestem zawiedziony – mówi nam czytelnik. – Wszyscy tyle trąbili o kolejnym naborze na „Modernizację”, a teraz nikt się nie interesuje tym, że wnioski leżą.

Jak przekonuje czytelnik, po tym, jak znalazł się na zielonej części listy szczęśliwców, zestawionej po ostatnim naborze na „Modernizację”, uaktualnił wniosek. Wszystko jest w nim zrobione tak, jak być powinno – pomagał doradca. I drugi miesiąc nic się w sprawie nie dzieje.

- Dzwoniłem nawet dziś do Oddziału Regionalnego ARiMR w moim województwie. Dowiedziałem się, że pracownik, który ze mną rozmawiał, nie podpisał jeszcze żadnej umowy i nie wie, aby były podpisywane – mówi czytelnik. - Potem zadzwoniłem do departamentu w Ministerstwie Rolnictwa – byli zdziwieni, że jest taki problem, a przecież ARiMR przesyła raporty ze swojej działalności. Tyle było krzyku, że taką pomoc się uruchamia, a tu co? Przecież maszyny trzeba zamawiać wcześniej, dostosowanie ich wymaga czasu, a my mamy do końca czerwca zakończyć działanie, aby móc je rozliczyć. Czy ktoś o tym myśli?

Zdaniem naszego czytelnika, powodem opieszałości ARiMR w rozpatrywaniu wniosków może być zbyt mała liczba pracowników zajmujących się rozpatrywaniem wniosków. – Można pomóc OT ARiMR, oddelegowując pracowników z oddziałów powiatowych, ale ktoś musi chcieć – podpowiada czytelnik i dodaje, że w takiej jak on sytuacji są wszyscy jego znajomi, którzy są na zielonej części listy.

Zapytaliśmy w MRiRW i ARiMR, jakie są zamierzenia co do zrealizowania tego działania PROW. Czy opóźnienie w zawieraniu umów nie wpłynie na możliwość zrealizowania celów działania? Kiedy upływa termin zrealizowania zamierzeń objętych działaniem? Czy do końca czerwca rolnicy zdążą z realizacją wniosków? Na odpowiedź czekamy.

Listy beneficjentów ARiMR opublikowała w połowie listopada 2014 r.
Podobał się artykuł? Podziel się!