A rolnicy czekają. Bo ich czas nagli: nawet już pominąwszy zrozumiałą chęć korzystania z dobrodziejstwa, jakiego dostąpili, muszą przecież zdążyć z wydatkowaniem pieniędzy do końca czerwca.

W połowie listopada ubiegłego roku ARiMR opublikowała listy beneficjentów po ostatnim naborze z „Modernizacji” w ramach PROW 2007-2013. Umowy nie są jednak zawierane – zaalarmował nas czytelnik, a my prosiliśmy o wyjaśnienie sytuacji. 27 lutego zapytaliśmy w MRiRW i ARiMR, jakie są zamierzenia co do zrealizowania tego działania PROW. Czy opóźnienie w zawieraniu umów nie wpłynie na możliwość zrealizowania celów działania? Kiedy upływa termin zrealizowania zamierzeń objętych działaniem? Czy do końca czerwca rolnicy zdążą z realizacją wniosków? 

Po ponagleniu dostaliśmy wreszcie odpowiedź z Ministerstwa Rolnictwa – tyle że jakby na inny list. Bo czytamy, że Komisja Europejska zaakceptowała przesunięcie środków w ramach PROW 2007-2013 i dodatkowo 6,3 tys. wniosków  będzie mogło być sfinansowanych. Tyle, że to akurat wiadomo od pół roku. Na dzień dzisiejszy z list publikowanych i powszechnie dostępnych można nawet wyczytać, że beneficjentów jest 6391. Problem tylko w tym, że nie mają oni decyzji o przyznaniu pomocy. A o tym już MRiRW zdaje się nie myśleć. „Mając na uwadze, że warunkiem zgody KE na realokację środków finansowych było wprowadzenie dodatkowych kryteriów wyboru operacji, które mają zastosowanie przy wyborze wniosków o przyznanie pomocy, wnioskodawcy mogli zmieniać złożone wnioski o przyznanie pomocy. W związku z tym, mimo iż wnioski zostały tylko zaktualizowane, ARiMR musi de facto przeprowadzić kompletną ocenę tych wniosków.”

A o tym, jak długo de facto taka kompletna ocena wniosków może trwać – ani słowa.

„Pomoc na realizację operacji objętych przedmiotowymi wnioskami będzie mogła być przyznana pod warunkiem pozytywnej ich weryfikacji” – można tylko przeczytać na stronie internetowej ARiMR.

I tu się trop urywa – ani ARiMR, ani MRiRW nie informuje, ile umów podpisano, i co - de facto oczywiście - z oceną wniosków.

Nasz czytelnik wciąż czeka na decyzję w tej sprawie. Jedno nie ulega wątpliwości: termin złożenia wniosku o płatność upływa z końcem czerwca. To termin dla rolnika – określony i nieprzekraczalny. Wszystko inne jest dobrodziejstwem. De facto – niekompletnym i nie podlegającym ocenie. Nawet na wniosek, nawet w odpowiedzi na list.