- Płatności nadal są oparte na parametrach historycznych – mówiła Krzyżanowska. – Mało jest elementów reformatorskich zwłaszcza jeśli chodzi o uproszczenie, można by było wiele elementów uprościć, bo system jest skomplikowany, wielopoziomowy.

Polska postuluje zachowanie dotychczasowego systemu SAPS, który dobrze się u nas sprawdził. Krzyżanowska zwróciła też uwagę, że proponuje się bardzo powolne wyrównanie stawek dopłat, a to narusza warunki konkurencji.

- Płatności powiązane z produkcją są nadal i jeszcze będą rozwijane, a miały być zniesione – mówiła Zofia Krzyżanowska. Wskazała, że cel „zazielenienia”, realizowany poprzez dopłaty bezpośrednie, stoi w konflikcie z celem bezpieczeństwa żywnościowego i negatywnie wpłynie na dochody rolników, bo oznacza wyłączenie dla Polski 0,5 mln ha ziemi. Tymczasem są kraje z intensywną produkcją i to właśnie szczególnie one powinny dążyć do „zazielenienia” swojego rolnictwa. Włączając „zazielenienie” do I filara należałoby zapłacić jednakowo wszystkim beneficjentom za realizację tych samych wymogów i ewentualne sankcje ograniczyć do 30 proc. płatności, bo właśnie taki procent koperty krajowej przeznaczany ma być na „zazielenienie”. Dlatego Polska proponuje inne „zazielenienie”, realizujące te same cele, ale mniej zakłócające warunki konkurencji. Propozycje Polski to wyłączenie z systemu małych gospodarstw, gospodarstw realizujących programy rolnośrodowiskowe  i leżących na obszarach Natura 2000, a także gospodarstw uprawiających rośliny motylkowe. Ta propozycja będzie analizowana.

Polska proponuje też, aby gospodarstwa małe, rezygnujące z dopłat na "zazielenienie", mogły deklarować swoje wejście do przewidzianego dla nich systemu nie tylko jednorazowo, na początku obowiązywania, ale w całym okresie. Dyskutowana jest też propozycja pomocy dla „młodego rolnika”, zdaniem Polski pomoc powinna dotyczyć 50 ha użytków rolnych (inne propozycje to 25 ha lub średnie gosp. krajowe). Polska opowiedziała się też za uproszczeniem definicji „aktywnego rolnika”. W odniesieniu do płatności powiązanych z produkcją, Polska opowiada się za większą elastycznością i umożliwieniem decyzji państwom. Zgłosiliśmy tytoń do objętych płatnością upraw, ale „łatwo go wprowadzić nie będzie”. Zabiegamy też o rozszerzenie pomocy przewidzianej dla obszarów wiejskich o przetwórstwo, chcemy większego wsparcia przy restrukturyzacji (150 proc. przysługujących dopłat, a  nie 120). W obszarze rynków rolnych chcemy aktualizacji cen referencyjnych i utrzymania do 2020 r. kwot cukrowych.