Marek Zagórski, prezes EFRWP, ostrzegał podczas konferencji „Farmera” na Stadionie Narodowym:

- Ta reforma bardzo obniża konkurencyjność europejskiego rolnictwa.

Wyłączenie 7 proc. areału z upraw – niezbędne wobec wymogów konieczności spełnienia „zazielenienia” w nowej WPR spowoduje według szacunków Parlamentu Europejskiego spadek plonów w skali UE o 20 mln t, czyli UE traci całą nadwyżkę – mówił Zagórski.

Nie został spełniona zapowiedź uproszczenia WPR.

Jak mówi Zagórski, w PROW nie ma działań nowoczesnych, proponowanych przez KE, czyli działań związanych z zarządzaniem ryzykiem. Tych działań, które mogą być najważniejsze dla poszkodowanych rolników, także wobec słabości naszego systemu ubezpieczeń. Ale jest też inny ważny aspekt propagowania ich wprowadzenia:

- Te działania według niektórych opinii mogą, zwłaszcza jeśli chodzi o ubezpieczenie dochodów, zastąpić częściowo przynajmniej płatności bezpośrednie od 2020 roku. A to by oznaczało, że nie będziemy mieli możliwości przygotowania się do takiego wsparcia.

Według Zagórskiego, wątpliwa jest też kwestia skalkulowania działania „Modernizacja” – gospodarstwom będzie np. trudno uzyskać kredyt. Pomoc dla małych gospodarstw jest w istocie pomocą socjalną – po wypłaceniu 80 proc. będzie trudno odebrać środki, a nie spowodują one zmian w gospodarstwie.

Podobał się artykuł? Podziel się!